Komputery

Apple rezygnuje z taniego Maca. Sprzęt znika ze sklepów

przeczytasz w 2 min.

Najtańszy Mac mini, który jeszcze niedawno kusił świetnym stosunkiem ceny do możliwości, właśnie znika z oficjalnej oferty Apple. To nie przypadek – za decyzją stoją problemy z produkcją i rosnący popyt napędzany sztuczną inteligencją.

Premiera Apple Mac mini mocno namieszała na rynku komputerów, a podstawowa wersja była jedną z najbardziej opłacalnych propozycji wśród profesjonalistów. Konfiguracja z procesorem M4, 16 GB pamięci RAM i dyskiem SSD o pojemności 256 GB kosztowała w sklepach ok. 3000 zł, co czyniło ją wyjątkowo atrakcyjną – zwłaszcza dla osób, które chciały wejść w ekosystem Apple bez wydawania fortuny.

Dziś jednak tej wersji nie znajdziemy już w oficjalnym konfiguratorze producenta. Apple po cichu wycofało ją z oferty, co oznacza, że nie da się jej zamówić bezpośrednio ze strony firmy (pozostały wersje wyposażone w dysk o pojemności co najmniej 512 GB - ceny zaczynają się od 4 tys. zł). Jeśli tania wersja gdzieś jeszcze jest dostępna, to wyłącznie w magazynach sklepów.

Dlaczego Apple rezygnuje z "taniego” Maca?

Decyzja może zaskakiwać, ale wpisuje się w szerszy trend. Apple otwarcie przyznaje, że popyt na komputery Mac mini i Mac Studio znacząco przewyższa podaż – i to nie z powodu klasycznych użytkowników.

Jeszcze kilka lat temu komputery takie jak Mac mini były postrzegane głównie jako kompaktowe maszyny do pracy biurowej czy domowej. Dziś ich rola się zmienia. Modele z układami Apple Silicon coraz częściej trafiają do deweloperów, firm technologicznych i twórców, którzy potrzebują wydajnych, ale energooszczędnych maszyn do obsługi modeli AI. To właśnie ten segment napędza sprzedaż – i sprawia, że nawet podstawowe konfiguracje znikają szybciej, niż Apple jest w stanie je wyprodukować.

Głównym motorem sprzedaży stała się właśnie sztuczna inteligencja. Firma wskazuje na rosnące zainteresowanie tzw. AI działającą "na brzegu sieci”, czyli bezpośrednio na urządzeniach użytkowników. Jak podkreśla producent: jeśli ktoś chce uruchamiać takie rozwiązania lokalnie, Mac jest jednym z najlepszych wyborów.

Apple Mac mini

Problem nie leży w pamięci, tylko w produkcji chipów

Wbrew pozorom ograniczenia nie wynikają z braku pamięci RAM czy dysków SSD. Kluczowym problemem jest dostępność zaawansowanych procesów produkcyjnych w TSMC – partnerze Apple odpowiedzialnym za wytwarzanie układów scalonych.

Nowoczesne chipy, takie jak M4, powstają w najbardziej zaawansowanych procesach technologicznych, których moce produkcyjne są ograniczone. To właśnie to wąskie gardło sprawia, że Apple musi podejmować decyzje o tym, które konfiguracje utrzymać w sprzedaży, a które wycofać.

Apple Mac mini - konfigurator
Konfigurator Apple pozwala wybrać komputer Mac mini z dyskiem SSD o pojemności co najmniej 512 GB

Czy to koniec taniego Maca?

Wycofanie najtańszego modelu nie oznacza, że Apple całkowicie rezygnuje z bardziej przystępnych cenowo komputerów. Pokazuje jednak wyraźnie, w którą stronę zmierza rynek. Jeśli więc ktoś planował zakup tego konkretnego modelu, pozostaje już tylko jedno: sprawdzić dostępność w elektromarketach i działać szybko, zanim ostatnie sztuki znikną z półek. Można też zdecydować się na alternatywne konstrukcje.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login