Karty graficzne

Ten kabel miał uratować karty graficzne. W końcu ktoś go sprawdził

przeczytasz w 2 min.

Kabel ASUS ROG Equalizer miał być odpowiedzią na głośne problemy z przegrzewaniem kart graficznych. Znany overclocker postanowił sprawdzić jego działanie w praktyce. Wyniki testów podważają marketingowe obietnice i pokazują coś zupełnie innego.

Problemy ze spalonymi wtyczkami zasilania w nowoczesnych kartach graficznych od miesięcy budzą emocje. W odpowiedzi na te obawy ASUS wprowadził specjalny kabel ROG Equalizer, który miał równomiernie rozkładać obciążenie prądu i zwiększać bezpieczeństwo. Cena? Jedyne 60 euro.

Brzmi jak idealne rozwiązanie. Tylko w teorii.

Test, który miał rozwiać wątpliwości 

Na sprawdzenie nowego kabla zdecydował się znany niemiecki overclocker der8auer. W ramach testów podłączył go do bardzo wymagającej karty graficznej (GeForce RTX 5090) i użył specjalistycznego narzędzia do monitorowania przepływu prądu. To, co zobaczył, było dalekie od ideału. 

Zamiast równomiernego rozkładu energii między przewodami, kabel zachowywał się chaotycznie. Niektóre przewody były wyraźnie bardziej obciążone niż inne. Różnice sięgały kilku amperów, co w świecie elektroniki ma ogromne znaczenie. Co gorsza, wynik zmieniał się przy każdym ponownym podłączeniu kabla. To oznacza, że użytkownik nigdy nie ma pewności, jak dokładnie zachowa się sprzęt.

ASUS ROG Equalizer - prąd

Winowajca ukryty w środku kabla 

Źródłem problemu okazała się konstrukcja samego kabla. Element, który wyglądał jak zwykły “grzebień” porządkujący przewody, w rzeczywistości był mostkiem elektrycznym łączącym je ze sobą. Ten mostek wprowadzał dodatkowy opór, który zaburzał przepływ prądu. W efekcie zamiast poprawiać równowagę, pogarszał sytuację. 

Aby upewnić się, że to właśnie ten element jest problemem, der8auer postanowił go usunąć. Po odłączeniu mostka i ponownym teście wyniki znacząco się poprawiły. Różnice w obciążeniu przewodów stały się dużo mniejsze, a cały system działał stabilniej. Innymi słowy – kabel działał lepiej bez kluczowego elementu, który miał go “ulepszać”.

Dodatkowe wady konstrukcji

Na tym jednak nie koniec. Test ujawnił też inne problemy. Kabel jest sztywniejszy niż standardowe rozwiązania, co utrudnia jego montaż w obudowie komputera.

Do tego zastosowano złocone styki, które teoretycznie brzmią lepiej, ale w praktyce mogą gorzej współpracować z typowymi złączami w kartach graficznych. To może prowadzić do szybszego zużycia i pogorszenia kontaktu.

ASUS zasilacz

Marketing kontra rzeczywistość 

Cała sytuacja pokazuje klasyczny rozdźwięk między marketingiem a rzeczywistością. Produkt zaprojektowany jako rozwiązanie problemu w praktyce może go nie tylko nie eliminować, ale wręcz pogłębiać.

Test der8auera nie oznacza, że każdy użytkownik natychmiast napotka problemy, ale jasno pokazuje, że deklarowane korzyści nie znajdują potwierdzenia w praktyce.

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Janisz
    0
    Skoro styki się przegrzewają,TO SĄ ZA MAŁE!!! Toż to k...a nawet człowiek bez technicznego wykształcenia wie, a te debile dalej brną w ten daremny "standard"...

    Witaj!

    Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
    Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

    Połącz konto już teraz.

    Zaloguj przez 1Login