Apple pracuje nad samochodem elektrycznym?

z dnia 15-02-2015
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
40 komentarzy Dyskutuj z nami

Wall Street Journal donosi, że setki inżynierów Apple pracują nad tajemniczym projektem Titan.

Apple Car
foto: Cult of Mac

Setki inżynierów w Apple pracuje obecnie nad tajnym projektem samochodu elektrycznego (EV), którego celem jest stworzenie konkurencji dla Tesla Motors i innych producentów, takich jak Nissan czy GM. Takie rewelacje pojawiły się na łamach magazynu Wall Street Journal, którego „źródła” w sprawach związanych z gigantem z Cupertino często mają rację. 

Projekt o nazwie kodowej „Titan” został podobno zatwierdzony przez dyrektora generalnego, Tima Cooka, już rok temu. Według informacji zamieszczonych w Wall Street Journal inżynierowie giganta pracują nad minivanem z napędem elektrycznym, który rozprowadzany będzie właśnie pod marką Apple.

Prawdopodobieństwa tym pogłoskom dodaje fakt, że Apple na przestrzeni kilku ostatnich lat zatrudniło setki pracowników, którzy mają niemałe doświadczenie w branży motoryzacyjnej. Zespołem pracującym nad projektem Titan miałby ponadto kierować wiceprezes, Steve Zadesky, będący byłym inżynierem Forda.

Apple pomysł
foto: GeekWire

To nie pierwszy raz kiedy słyszymy o samochodach Apple. Technologiczny gigant niejednokrotnie już zresztą wiązany był z różnymi nietypowymi projektami. Co jednak warte podkreślenia, Titan nie miałby być bezpośrednią konkurencją dla Google Car, jako że nie ma mowy o rozwiązaniach autonomicznych. Apple miałoby się raczej skoncentrować na walce z Tesla Motors i innymi przedstawicielami sektora samochodów elektrycznych.

Auto byłoby zresztą całkiem logicznym krokiem. Niedawno firma Apple zaprezentowała przecież własną samochodową platformę „infotainment”, opartą na systemie iOS – CarPlay. Warto byłoby zatem ją jakoś wykorzystać. Poza tym jeśli ma się 178 miliardów dolarów w gotówce, to czemu by nie zainwestować części w motoryzację?

Apple CarPlay
Platforma Apple CarPlay, foto: Apple

Stworzenie samochodu to jednak naprawdę nic prostego i może to być jedno z największych wyzwań w historii Apple. Nieco pomóc może w tej kwestii fakt, że Elon Musk zdecydował się jakiś czas temu na udostępnienie wszystkich swoich patentów związanych z technologią EV za darmo

Jest jeszcze jedna sprawa – rynek samochodów elektrycznych wcale nie rośnie tak szybko, jak można by się tego spodziewać. nawet najsłynniejszy obecnie producent – Tesla Motors – boryka się z pewnymi problemami. W ostatnim roku fiskalnym sprzedaż była poniżej prognoz, a w samym IV kw. straty przekroczyły 107 milionów dolarów. 

Po początkowym sukcesie sedana Model S zainteresowanie spadło, głównie ze względu na wysokie ceny. Być może sytuację uratuje zbliżająca się premiera crossovera Model X. Problemy tego producenta idealnie pokazują jednak, że sektor samochodów elektrycznych wcale nie jest bajką i jeśli Apple chce coś w nim osiągnąć, będzie musiało się naprawdę przyłożyć.

Tesla Model X
Tesla Model X, foto: Tesla

Samochodu Apple nie powinniśmy się jednak spodziewać za dwa ani nawet trzy lata. Pamiętajmy, że dla giganta z Cupertino jest to całkowity początek na rynku samochodów, a pierwsze wrażenie może być kluczowe. Uważacie, że jest sens, by Apple próbowało tutaj swoich sił?

Źródło: WSJ, Neowin, Financial Post

marketplace

Komentarze

40
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciekawe,co jeszcze? Czekam na interaktywne skarpetki :)
  • avatar
    Rynek samochodów elektrycznych nie rośnie szybko, bo blokują go dwie rzeczy. Słabe akumulatory i brak stacji do szybkiego naładowania. Jak jedna z tych rzeczy się zmieni, ten rynek wystrzeli niesamowicie do przodu. Kto będzie na to przygotowany, ten zarobi grube pieniądze. Apple zdaje sobie z tego sprawę, dlatego idzie w tym kierunku. Wiecznie tego samego nie można przecież sprzedawać. Trzeba się rozwijać jak chce się istnieć na rynku, a samochody przyszłości będą miały więcej wspólnego z elektroniką niż z typową motoryzacją.
    Zaloguj się
  • avatar
    Podobno będzie przegubowy, a w każdy razie będzie się zginał ;-)
  • avatar
    Obawiam się jednego. Jabłko jabłkiem(pal je licho), ale jeżeli Tesla teraz za mocno zainwestuje w EV może się okazać, że za paręnaście lat (bo pewnie tyle jeszcze zajmie wprowadzanie dobrych i pojemnych akumulatorów) nie będą mieli środków finansowych, bo już się z nich wystukają. Co jak co, ale za Teslę trzymam kciuki i wierzę, że kiedyś będę jeździł :D
  • avatar
    Ano ma taki sens że nie będzie potrzeba ropy naftowej, która się kurczy w zastraszającym tempie i jej zasoby wyczerpią się już w XXII wieku!!
    Energia elektryczna to przyszłość, a nie ropa, gaz, węgiel itd!!! To energetyczne uniezależnienie się od Rosji, Arabii Saudyjskiej, Iranu i innych krajów, które sobie podnoszą ceny swoich surowców kiedy im się podoba!!!
    Warunek to musi być tani prąd, a to będzie możliwe jak postawimy na energetykę jądrową, a w przyszłości na energetykę termojądrową!!! Żadne wiatraki, panele słoneczne elektrownie wodne, biogazownie nie zapewnią nam 100% zapotrzebowania na prąd, co najwyżej na lokalne potrzeby, przedsiębiorców, małych firm.
    Wyobraźcie sobie że jakby prąd był tani, to moglibyśmy postawić na ogrzewanie elektryczne, zamiast centralnego ogrzewania, które smrodzi całą okolicę, kuchenki indukcyjne zamiast gazowych, które są wiele bezpieczniejsze w użytkowaniu itd!!!
    Zaloguj się
  • avatar
    http://jbzd.pl/obr/238690/icar
    Prawdziwa historia
  • avatar
    Oficjalne auto hipsterów
  • avatar
    Pozostaje czekać na jakiś większy wybuch na Słońcu, wole nie myśleć co będzie się działo na tej planecie w przypadku gdy prąd elektryczny zniknie na pare lat
    Zaloguj się
  • avatar
    jak cena nie bedzie 70% zawyżona przez marke jak to sie dzieje w telefonach to bedzie git
  • avatar
    1xISamochód = 5xSamochód.
    I oczywiście mam tu na myśli cenę. Jeżeli ktokolwiek to od nich kupi, to będzie dla nich na prawdę dobrze, bo znając życie, ceny będą zabójcze nie tylko dla "biedoty i średniaków".
  • avatar
    Jaki jest sens samochodów elektrycznych? Ani to ekologiczne, ani oszczędne, ani szybkie, anie tanie ani trwałe...
    Zaloguj się
    -9
  • avatar
    Jak będzie mieć taki sam stosunek ceny do jakości i funkcjonalności jak inne produkty Appla to już się boję
  • avatar
    nie dziwię się że coraz to więcej firm pcha się w auta elektryczne, niezłą państwową(podatników) kase można na tym zebrać, w przyszłości prawdopodobnie więcej krajów będzie dopłacać do samochodów elektrycznych więc cena samochodów będzie utrzymywana na sztucznym wysokim poziomie, tak jak to jest np. z rowerami dla niepełnosprawnych, kolektorami słonecznymi
  • avatar
    Dokładnie, z wiarygodnych przecieków od Apple wiadomo, ze pierwszy samochód mają wprowadzić kwartał po telewizorze
  • avatar
    A ja powiem że ciesze się że taka firma jak Apple zabiera się za coś takiego. Czemu ? Bo starają się dać ludziom dopracowany sprzęt. A że Wam się wydaje że telefon musi mieć 40 rdzeni 80GB ramu i nie wiem co jeszcze, 6 cali albo ile tam by ego urosło.. Ludzie ogarnijcie się, to że na polskie standardy sprzęt Apple jest śmiesznie drogi ok takie realia, podziękujcie sobie i Waszej pracy że Polska wygląda jak wygląda . Osądzacie że nie ma innowacyjności ? a co można wprowadzić do takiego telefonu jak iPhone skoro już wszystko ma ? Hejterzy jedli iPhona za niemożliwość wysyłania smsów, zastanowił się ktoś czemu ? Bo tam ludzie dzwonią nie piszą durnych smsów.

    Trzymam kciuki za Apple. Bo moim zdaniem robią dobry sprzęt. i nie raz konkurencja bywała w D.. przykład iPad Air.

    pomimo że nigdy iPhona nie kupie ani nigdy jakoś mnie do tej marki nie ciągnęło. Ale bawiłem się sprzętem tej firmy i wszystkie wokół mogą się od niej uczyć tej "innowacyjności" której nigdzie nie ma i nie będzie
    Zaloguj się
  • avatar
    mozliwoeci suksesu tegi iCar trudno mnie ocenic, bo tutaj trzeba pod uwage wziasc, ze Apple olbrzymie mozliwosci finansowe ma i moze nawet sobie pozwolic wyprawe na Mars zafinasowac..

    Na poczatku lat 90 , nasza firma wziela udzial w konstrukcji elektrycznej Panda ( wtedy jeszcze brushless ukladow jeszcze nie bylo) i trzeba bylo AC asynkron elektryczny motor uzywac, co do olbrzymich strat prowadzili, zrobiono 6 szt i wziewto od Panstwa 3 mld lirow ( 1,50 mil euro)...

    Samochod elektryczny powinien Smart ( Twingo) przypominac, powinien 80 km zasieg miec i latwosc ladowania ( 9 godzin w pracy, powinno go za pomoca solar doladowac,) do dalszych tras nie nadajacy jest, bo jak sie podatki z paliw fosylnych zdejmnie to za 10 zl latwo 100 km przejechac..mozna by bylo w nich jakis maly silnik spalinowy wbudowac, ( 400 cm3 motocyklowy )

    Powinno sie calkowicie uwolnic prywatna produkcje paliw z odpadow roslinnych i tez pewnych roslin, w inny sposob sie zaleznosci pod zloz ropy, nie rozwiaze...

    Unia szuka pewnych dostawcow , a USA sie od wszystkich dostawcow uniezaleznila, mamy wojne w Ukrainie, Libii, Iraku itd, brakuje tylko jakasd katastrofa na morzu polnocnym (GB i Norwegia...)
    Zaloguj się
  • avatar
    If Apple made a car... Would it have Windows?