Ciekawostki

Bar bez komórek - właściciel się o to postarał

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
30 komentarzy Dyskutuj z nami

W momencie, w którym przekraczasz próg baru, Twój telefon traci łączność z siecią komórkową.

Większość właścicieli barów, restauracji i knajpek stara się zadbać o to, by w ich lokalach był dostęp do Internetu – ba, nawet chwalą się, umieszczając na szybach odpowiednie oznaczenia. Nic w tym dziwnego, wiele osób chce pozostawać online zawsze i wszędzie. Właściciel jednego z barów w Wielkiej Brytanii postanowił pójść w drugą stronę i uniemożliwić swoim klientom korzystanie nie tylko z Internetu, ale z telefonów w ogóle.

Steve Tyler jest właścicielem Gin Tub w East Sussex. Chciał, by w jego lokalu ludzie spotykali się, by ze sobą rozmawiać, a nie co kilka sekund sprawdzać powiadomienia z portali społecznościowych. Dlatego też zbudował własną klatkę Faradaya, aby blokować sygnał telefonii komórkowej. Klient wchodzi do baru i jego telefon momentalnie traci łączność z siecią. 

Na pewno jest to rozwiązanie pomysłowe. Tyler stworzył swoją klatkę Faradaya, wykorzystując srebrną folię i miedzianą siatkę. To wystarczyło, by skutecznie zablokować fale elektromagnetyczne, takie jak sygnał telefonii komórkowej. – „To nie jest system klasy wojskowej. Chciałem tylko, żeby ludzie cieszyli się swoją obecnością w moim barze” – powiedział Tyler w rozmowie z BBC. 

A gdyby coś się działo? Tyler ma w pogotowiu telefon stacjonarny. Można też po prostu wyjść z baru. Co uważacie o takim pomyśle?

Źródło: BBC, The Gin Tub.

Komentarze

30
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    theng
    Super. Od dawna wychodząc do znajomych czy do baru, zostawiam komórkę w domu. Nic tak nie wkurza jak znajomi siedzący w telefonach przy piwku bo muszą zbuka śledzić.
    9
  • avatar
    kombajn
    Pomysł genialny założę się że facet ma duży ruch w interesie. Szczególnie docenia to żonaci którzy będą mogli uczciwie pójść do pubu i powiedzieć później żonie zupełnie zgodnie z prawdą "ależ kochanie ja telefon miałem cały czas włączony" :)
    8
  • avatar
    Konto usunięte
    SUPER! GENIUSZ!
    W sumie daleko nie mam to wpadnę, zobaczę i wyrażę swe zadowolenie osobiście.
    3
  • avatar
    kitamo
    Bez sensu robic klatke faradaya - ja bym zrobił tak ze jak ktoś wyciągnie telefon to stawia kolejke wszystkim przy barze.
    proste a jakie wciągające dla zgromadzonych tam osób.
    2
  • avatar
    rlistek
    Nie wiem z jakimi wy znajomymi się umawiacie, że tyle osób jest podekscytowanych brakiem zasięgu w pubie. oO
    -2
  • avatar
    Konto usunięte
    Niech sobie robi co chce jak tylko najdzie dziwaków-klientów.
    O ile oczywiście jest jasna informacja przed wejściem do lokalu bo ja np. bym pozwałbym gościa gdybym wlazł i nagle ni z tego ni z owego telefon stracił zasięg bez żadnej informacji, że do tego dojdzie i jakiś ważny telefon czy mail by mnie ominął.
    -6
  • avatar
    raffal81
    Gorzej jak coś się stanie, ktoś będzie chciał się połączyć z Tobą, a tu niespodzianka.
    -10
  • avatar
    drcocaina
    Jestem za. Takie rozwiązania powinny być stosowane we wszelkich budynkach użyteczności publicznej oraz w komunikacji miejskiej.
    -20