Gry

Pierwszy dodatek do Bioshock: Infinite coraz bliżej

Szczegóły na temat pierwszego fabularnego dodatku do Bioshock: Infinite pojawić mają się pod koniec tego miesiąca.

Bioshock: Infinite gra pierwszy dodatek

O tym, że Bioshock: Infinite to produkcja niemal idealna wiedzą wszyscy, którzy mieli z nią do czynienia. Jest jednak pewien element, który nieco irytuje graczy, a mianowicie dodatki do tej gry.

Dokładniej mówiąc, to właściwie ich brak. Obiecano je jeszcze przed premierą i skoro gra okazała się tak interesująca, to logiczne, że każdy chciały spędzić przy niej jeszcze trochę czasu. Ostatnio pojawiły się informacje (zdradził je sam Ken Levine) mówiące o tym, że rozszerzenia nie pojawią jednak się zbyt szybko, ale na szczęście teraz ujawnione zostały bardziej optymistyczne doniesienia.

Szczegóły na temat pierwszego fabularnego dodatku do Bioshock: Infinite pojawić mają się pod koniec tego miesiąca. Sama premiera odbyć ma się natomiast wkrótce potem, a więc możliwe, że na przełomie lipca i sierpnia.

Dodatek ma być darmowy dla właścicieli Season Passa, a pozostali zapłacić będą musieli prawdopodobnie 9,99 dolarów. Pojawi się na wszystkich platformach, na jakich dostępna jest gra.

Źródło: cinemablend, vr-zone

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    3
    To ziomek jesteś w plecy ;)
    • avatar
      Maciej Lewczuk
      1
      Ciekawe co to będzie. Nie skończyłem jeszcze "podstawowej" wersji, a tu już dodatek ;)
      • avatar
        Kieresz
        1
        gra byla totalnie przehajpowana......kretynska walka ala devil may cry "wejdz do pomieszczenia, zabij przeciwnikow to otworza sie drzwi"...debilizm....
        • avatar
          Radical
          0
          Tak, niemal idealna szkoda tylko że gameplay jest beznadziejny :) Rzeźnia jak w serious samie kompletnie nie pasująca do genialnej fabuły i klimatu :)
          • avatar
            Konto usunięte
            -1
            W sumie na dzisiejsze czasy to gra nie była najgorsza ,osobiście to mi sie tylko końcówka gry nie podobała no ale cóż...
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Całkiem niezła ale kropla w kroplę `na szkielecie` poprzedniego Bioshocka. Gra się identycznie. A skoro identycznie i mało zmian to wiadomo, że krzywa zadowolenia będzie spadać. I tak właśnie jest. Klimat i udźwiękowienie 9/10.