Internet

Blogowali za darmo - teraz żądają zapłaty

przeczytasz w 1 min.

Odkąd w lutym Huffington Post zostało kupione przez American OnLine (AOL) za 315 milionów dolarów, piszący tam za darmo blogerzy poczuli się oszukani. Sprawa trafiła do sądu.

Warto przeczytać:
Zaskakująca cena Samsunga Nexus S
 Superkomputer chłodzony gorącą wodą

Głównym celem ataków stała się Arianna Huffington, założycielka portalu, będąca równocześnie dwunastą najbardziej wpływową kobietą w mediach roku 2009 według czasopisma Forbes. Około dziewięć tysięcy tekściarzy publikujących nieodpłatnie swoje poglądy posądza ją o traktowanie ich jako "niewolników na plantacji". Na ich czele stoi Jonathan Tasini, który sam zamieścił już ponad 250 wpisów.

Jak ustalili prawnicy strony "poszkodowanej", treść wniesiona przez blogerów to jedna trzecia wartości całego portalu, więc żądane odszkodowanie opiewa na kwotę 105 milionów dolarów. Dodatkowo, zysków rzędu 31 milionów nie byłoby, gdyby nie zaangażowanie wielotysięcznej ekipy nieopłacanych pracowników.

Natomiast zarząd firmy odpiera ataki mówiąc, że są absolutnie bezpodstawne. Huffington Post powstał do swobodnej wymiany myśli i idei, a ludzie którzy z niego korzystali nie robili tego pierwotnie dla zysku, a jedynie z potrzeby upublicznienia swoich poglądów. Portal, który jest teraz częścią AOL, zawiera także działy zatrudniające profesjonalnych redaktorów otrzymujących stałe wynagrodzenie. "Wolnych strzelców" jednak nikt do pracy nie zmuszał i właściciele spółki są pewni, że ten fakt zostanie uwzględniony przez nowojorski sąd.

Czy bloggerzy obudzili się za późno z myślą, że "jeżeli robisz coś dobrze, nigdy nie rób tego za darmo"? Prawdopodobnie liczą na nagłośnienie sprawy i odnalezienie sprzymierzeńców. Jednak ich działanie na zdrowy rozum może wydawać się dość zagmatwane - żądać opłaty za coś, co już raz oddało się z własnej woli bez korzyści finansowych?

Źródło: telegraph.co.uk

Polecamy artykuły:  
Muzyka - z YouTube, MP3, do pobrania i na życzenie
Goog le Chrome - 20 świetnych wtyczek
Nvidia 3D Vision Surround - 3D na trzech monitorach

 

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    to ile Benchmark będzie płacił od słowa? xD
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      śmieszni są Ci ludzie co liczą na zyski. Chociaż z drugiej strony trzeba zacząć pisać dużo tekstów na wielu portalach i żądać za to zapłaty ;')
      • avatar
        wanakamura
        0
        niestety nie mają do końca racji,
        Płacili za przepustowość? za hosting?
        podejrzewam że nie, jeżeli generowali duży ruch, to ich by zwyczajnie nie było stać na utrzymanie takich serwerów.
        To była wymiana barterowa. Słowo za hardware i software. Dlatego właśnie chcesz coś robić. PŁAĆ za wszystko, nie bierz nic za darmo. ustal dokładnie na jakich warunkach wchodzisz w daną umowę i różne strategie na jej rozwiązanie.
        Dzięki temu to Ty będziesz właścicielem swoich danych i Ty zarobisz na nich jeżeli są tego warte :)
        • avatar
          Kropeczka
          0
          wanakamura

          Zadko czytam mądry komentarz, wyrazy uznania !!!!!
          • avatar
            m4rcin
            0
            Czas zliczyć słowa z archiwum GG - szykuje się wypłata z paru lat :)
            • avatar
              scooby
              0
              Nie trudno sie dziwic tym ludziom skoro pisali swoje blogi w wierze ze brak w tym komercji, nagle wyskakuje AOL i robi na tym miliony.

              Tak samo sie skoncza cuda niewidy z danymi w uslugach chmurowych
              gdzie dane juz nie beda nalezaly do uzytkownikow a do firm ktore to miejsce udostepniaja... aby nie isc daleko z przykladem NK takze ma w zapisie ze wszelakie fotografie zamieszczone w portalu moga byc wykorzystywane przez NK do jakichkolwiek celow.
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Dokladnie tak jak napisal wanakamura.

                DOSTALI mozliwosc pisania/zamieszczania wlasnych tekstow, wypowiedzi ZA DARMO.
                Tymczasem ktos musial utrzymac lacza, serwery, zagwarantowac funkcjonowanie calego systemu itd.

                To wszystko kosztuje, a nikt nie bedzie placil za to z dobrego serca - wiadomo ze chce zarobic w taki czy inny sposob (najlatwiej na reklamie). A ze temu komus moze sie znudzic i zechce to kiedys sprzedac, to trudno miec do niego pretensje - lepiej byloby serwis zamknac? Tez pewnie odezwalyby sie protesty. To co - miala to oddac za darmo?

                Dostajesz cos za darmo, to z reguly nie masz tez zadnych praw - jak cos pojdzie nie tak, dane zagina itd to nie masz zadnych podstaw do odszkodowania. Normalna sprawa. Dopoki wszystko funkcjonuje dobrze nikt sie nad tym nie zastanawia. Problem powstaje jak cos pojdzie nie tak...