Nowe BMW serii 7: zdalnie sterowane parkowanie, gesty i kluczyk z wyświetlaczem

BMW chwali się swoimi nowymi samochodami serii 7. Te wyróżniać mają się przede wszystkim obecnością wielu interesujących technologii i rozwiązań.

BMW serii 7

BMW chwali się swoimi nowymi samochodami serii 7. Te wyróżniać mają się przede wszystkim obecnością wielu interesujących technologii i rozwiązań. Opublikowany przez producenta zwiastun prezentuje najciekawsze z nich.

Takim rozwiązaniem bez wątpienia jest zdalnie sterowany system parkingowy. Kierowca może wysiąść z samochodu, a ten najzwyczajniej w świecie zaparkuje sam. Funkcja ta może być szczególnie przydatna w przypadku bardzo ciasnych miejsc parkingowych.

Ta funkcja (jak i wiele innych) jest możliwa do wprowadzenia dzięki wykorzystaniu nowego kluczyka – BMW Display Key. Zgodnie z nazwą charakteryzuje się on obecnością wyświetlacza LCD.

W BMW serii 7 nowej generacji pokładowy system informacyjno-rozrywkowy może być kontrolowany na dwa sposoby: poprzez panel dotykowy (jak inne urządzenia elektroniczne) lub poprzez gesty. Ruchy dłoni są wykrywane przez wbudowany czujnik 3D i mogą być nawet przypisywane do funkcji preferowanych przez użytkownika.

Komfort i bezpieczeństwo zwiększać mają systemy Driving Assistant Plus (m.in. wspomagania kierownicy), Lane Departure Warning (ostrzeżenie przed zmianą pasa ruchu), Speed Limit Info (informacje o obowiązujących ograniczeniach prędkości) oraz Active Cruise Control (tempomat).

Firma BMW zdecydowała się także na wykorzystanie włókna węglowego. Dzięki temu samochód jest o 130 kg lżejszy od swojego poprzednika. Mniejsza waga oznacza lepsze osiągi oraz większą oszczędność paliwa. Sercem „siódemki” jest natomiast sześciocylindrowy silnik spalinowy z technologią TwinPower Turbo, współpracujący z ośmiobiegową przekładnią Steptronic.

Źródło: SlashGear, Autoblog

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    AndreoKomp
    5
    Kogo stać na nowy samochód z salonu może się cieszyć takimi technologiami. Dla przysłowiowego "Kowalskiego" kupującego samochody na rynku wtórnym oznacza to tylko jedno. Nigdy nie będziesz panie Kowalski jeździł takim samochodem. Jak będzie on kosztował rozsądne pieniądze, ze względu na swój wiek, to jego naprawa będzie już nieopłacalna.
    • avatar
      JAZ99
      5
      Bond miał już taki w GoldenEye. Nic nowego od 1995 roku. ;)
      • avatar
        UKBIB2012
        3
        jak zaparkuje na dziecku to będzie problem ...
        • avatar
          DonHugo
          2
          Ludzie to już coraz bardziej stają się wygodni widzę...a myślałem że prowadzenie samochodu sprawia największą radość.
          • avatar
            Lord_NeReVaR
            2
            To już Clarkson się śmiał że taki samochód co pojedzie zaparkować może się już nigdy nie odnaleźć, będzie jeździł w poszukiwaniu miejsca aż do utraty paliwa :D Poza tym jak będę wiedział gdzie mój samochód zaparkował skoro zrobił to bezemnie, jak są czasami parkingi po kilkaset miejsc...
            • avatar
              Konto usunięte
              2
              Czyli trzeba bedzie kluczyk codziennie przed snem ladowac zeby rano moc pojechac?
              • avatar
                Konto usunięte
                -1
                Zostanę przy swoim BMW M5.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  -2
                  Swoja droga jak sie zepsuje lub zle zadziala i w cos pier... to OC nie zaplaci za szkode, bo nie bylo kierujacego. No ale biedni bmw7 nie kupuja, to zaplaca z wlasnej kieszeni.
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    -3
                    Wow, a wszystkie blachy z kwasówki 3mm?
                    A przecież taka blacha to kosztuje 400zł/m2 w detalu.
                    Silnik, wydech, turbo i inne "ciepłe" elementy ze stopu stali z Ren-em?
                    Napakują tej badziewiastej elektroniki, bo to tanie, a reszta to złom.