• benchmark.pl
  • Foto
  • Canon EOS 650D: 18 Mpix lustrzanka dla amatorów fotografii i filmu - cena i specyfikacja
Foto

Canon EOS 650D: 18 Mpix lustrzanka dla amatorów fotografii i filmu - cena i specyfikacja

przeczytasz w 3 min.

Pierwsza z dotykowym ekranem

Canon EOS 650D - cyfrowa lustrzanka została oficjalnie zaprezentowana. Choć z zewnątrz aparat nie zmienił się znacząco w porównaniu z 600D, to specyfikacja sugeruje, że mamy do czynienia ze znacznie lepszym korpusem. Mamy tu nowy hybrydowy sensor 18 Mpix, dotykowy ekran LCD, stereofoniczny mikrofon i układ AF ze wszystkimi 9 punktami krzyżowymi. Pracą aparatu zarządza nowy procesor Digic 5.

Canon pokazując swój nowy aparat z dolno-średniej półki udowadnia, że chce aby filmowe zacięcie nie ograniczało się jedynie do zaawansowanych modeli APS-C i pełnoklatkowej serii 5D. Zmiany, które zaszły wewnątrz Canona EOS 650D sprawiają, że użytkownicy o mnie zasobnej kieszeni mogą pozwolić sobie na aparat, który nie tylko jest funkcjonalny fotograficznie, ale świetnie sprawdzi się jako kamera.

Warto zwrócić uwagę, że choć aparat porównujemy w newsie do modelu 600D to nie jest on z automatu następcą tej lustrzanki. Zgodnie z polityką Canona, poprzedni model nadal będzie dostępny w ofercie, ale jako produkt z nieco niższej półki cenowej.

Canon EOS 650D aparat cyfrowa lustrzanka ekran LCD odchylony

Canon EOS 650D wyposażono podobnie jak poprzednika w 18 Mpix sensor. Ale niech to nie zwiedzie amatorów cyferek w specyfikacjach. Jest to całkowicie nowa hybrydowa konstrukcja, którą wyposażono w nadmiarowe piksele wykorzystywane do detekcji fazowej przez hybrydowy AF. Zasada działania jest podobna jak w serii Nikon 1.

Canon EOS 650D  aparat cyfrowa lustrzanka body front przód sensor CMOS

Mamy tu wstępny pomiar za pomocą fazy (z wykorzystaniem pikseli ma matrycy), a następnie dokładne dostrojenie ostrości za pomocą detekcji kontrastu. Zalety wydajnego układu AF mają ujawnić się w trybie filmowym, w którym Canon pozwala na ciągłe śledzenie ostrości na obiekcie w kadrze.

Canon EOS 650D aparat cyfrowa lustrzanka tyl ekran LCD zamknięty

Bardzo dużych zmian doczekał się ekran LCD. Przekątna i rozdzielczość nie uległy zmianie, ale poprawiono jakość obrazu przez bezpośrednie połączenie panelu ze szkłem ochronnym (Clear View II). Ekran jest teraz również dotykowy i co ciekawe reaguje również na proste gesty wielodotykowe jak np. zoomowanie za pomocą dwóch palców.

Canon EOS 650D układ AF sensor


Samoczyszcząca się matryca Canona EOS 650D i jego układ autofokusa, który został zapożyczony z modelu 60D. Wszystkie 9 punktów jest tutaj krzyżowe.

Na górnym panelu zauważymy trzy zmiany. Brak przycisku DISP oraz dodatkowe położenie dźwigni włączania aparatu, które aktywuje tryb wideo. Pojawił się również stereofoniczny mikrofon, którego na próżno szukać nawet w najnowszym 5D Mark III.

Canon EOS 650D aparat cyfrowa lustrzanka góra

Te wszystkie zmiany podkreślają nacisk jaki położył Canon na funkcjonalność tego aparatu jako kamery prosto po wyjęciu z pudełka.

 

Canon EOS 650D aparat cyfrowa lustrzanka bok lewy prawy

Choć większość zmian prezentowana jest w kontekście filmowania, to nie zapominajmy, że EOS 650D to lustrzanka cyfrowa. Nowy procesor obrazu Digic 5 zapewni aparatowi lepsze wyniki podczas fotografowania na wysokim ISO (do 25 600) i szybszy tryb seryjny (5 klatek/s). Poniżej przedstawiamy dokładną specyfikację aparatu:

 Lustrzanka cyfrowa
Canon EOS 650D
Sensor

 18,5 Mpix / APS-C (22,4 x 14,8mm) / CMOS
hybrydowa konstrukcja z dedykowanymi pikselami dla detekcji fazy

Efektywna rozdzielczość
 18,0 Mpix / 5184 × 3456 piksele / proporcje 3:2
Rozdzielczość wideo1080p (29,97, 25, 23,976 kl/s), 720p (59,94, 50 kl/s), VGA
Procesor obrazu Digic 5
Mocowanie obiektywu
bagnetowe, Canon EF-S
Stabilizacja brak
Mechanizm czyszczenia sensoraultradźwiękowy EOS
Układ AF

9 punktów krzyżowych / światło pomocnicze z lampy błyskowej
czułość od -0,5 do 18 EV (ISO 100, 23 stopnie C)
hybrydowy AF podczas filmowania (połączenie detekcji kontratu i fazy)

Pomiar światłaTTL, 63-strefowy iFCL, punktowy (4% klatki)
czułość od od 1 do 20 EV
Czas ekspozycji1/4000 - 30s, BULB
migawka mechaniczna, elektronicznie sterowana
Czułość ISOAuto, 100-12800 rozszerzana do 25600
Tryb seryjny5 kl/s (JPEG, maksymalnie 22 klatki), RAW (maksymalnie 6 klatek)
Kodek zapisu obrazu i dźwiękuzdjęcia: JPEG, RAW 14-bit
filmy: H.264
dźwięk: stereo
Wizjerpentalustrzany, 95% kadru, powiększenie 0,85x, punkt oczny 19 mm
Ekranodchylany LCD Clear View II / 3 cale, 1040 tys. punktów
dotykowy (pojemnościowy) / powłoka zapobiegająca zabrudzeniom
Lampa błyskowawbudowana (pop-up), liczba przewodnia 13
pokrycie klatki 28 mm (dla 35 mm standardu)
czas synchronizacji 1/200 s
Wi-Fi, GPSbrak
ZłączaUSB 2.0 Hi Speed, mini HDMI, mikrofon (3,5 mm)
wężyk zdalnego sterowania, gorąca stopka
Tryby fotografowaniaAuto, tematyczne, priorytetowe, manualny
Ciekawe funkcje8 ustawień własnych, histogram, 4 poziomowa redukcja szumów dla wysokiego ISO, korekta wad optyki, filtry kreatywne (w tym obraz olejny i akwarela, tylko podczas przeglądania zdjęć), HDR z kontrolą tylnego oswietlenia, Scena nocna z ręki, ALO (automatyczne dopasowanie naświetlenia kadru), korekta ustawień AF (maksymalnie 20 obiektywów)
Pamięćkarty pamięci SD / SDHC / SDXC (UHS-I), obsługa Eye-Fi
Akumulatorlitowo-jonowy LP-E8 / wydajność 440 zdjęć (połowa z błyskiem)
Wymiary i waga133,1 × 99,8 × 78,8 mm
575 gramów (z akumulatorem i kartą)
Materiał korpusustal nierdzewna i połączenie poliwęglanu z włóknem szklanym

Canon EOS 650D lampa błyskowa grip
Canon EOS 650D to niewielka amatorska lustrzanka, która może konkurować wymiarami z większymi kompaktowymi ultrazoomami i bezlusterkowcami. Można jej jednak nadać profesjonalny szlif. Wystarczy podłączyć dodatkowy uchwyt z pojemnikiem na akumulator i lampę błyskową.

Wraz z aparatami Canon zaprezentował dwa nowe obiektywy. Pierwszy z nich to bardzo uniwersalny zoom 18-135 mm o jasności f/3,5-5,6 wyposażony w układ stabilizacji obrazu (z trybem filmowym). Drugie szkło to pierwszy w historii tej firmy "naleśnik".

Ogniskowa tego obiektywu 40 mm (około 65 mm z matrycą APS-C) i jasność f/2.8 sprawiają, że sprawdzi się on dobrze w wielu zastosowaniach. Możemy także oczekiwać niezłej jakości optycznej tego szkła dzięki powłokom Super Spectra. Oba obiektywy wyposażono w silnik krokowy autofokusa (STM), który ma zapewnić szybkie i ciche ostrzenie podczas filmowania.

 Obiektyw
Canon EF-S 18-135mm f/3.5-5.6 IS STM
MocowanieCanon EF-S
tylko aparaty z sensorem APS-C
Ogniskowa 18-135 mm (ekwiwalent 29-216 mm)
Jasnośćf/3,5-5,6 (minimalna przysłona 22-38)
Konstrukcja16 soczewek w 12 grupach / 7 listków przysłony
Pole widzeniaod 74,3 do 11,5 stopnia
Odległość ogniskowania
od 0,39 m / powiększenie 0,28x
Autofokustak, silnik krokowy STM
Stabilizacja obrazuoptyczna, zakres 4 EV
Średnica filtra67 mm
Wymiary i waga

76,6 x 96 mm / 480 gramów

 Canon EF-S 18-135 mm f/3.5-5.6 IS STM

 Obiektyw
Canon EF 40mm f/2.8 STM
MocowanieCanon EF
Ogniskowa 40 mm (obiektyw stałoogniskowy)
64 mm (z aparatami APS-C)
Jasnośćf/2.8 (minimalna przysłona 22)
Konstrukcja6 soczewek w 4 grupach / 7 listków przysłony
Pole widzenia57 stopni (dla pełnej klatki)
Odległość ogniskowania
od 0,3 m / powiększenie 0,18x
Autofokustak, silnik krokowy STM
Stabilizacja obrazubrak
Średnica filtra52 mm
Wymiary i waga

68,2 x 22,8 / 130 gramów

Canon EF 40 mm STM

Cen nowego aparatu i obiektywów w złotówkach jeszcze nie znamy, a więc podajemy orientacyjne ceny w dolarach. Korpus Canona 650D wyceniono na 849 dolarów. Podstawowy zestaw kitowy z obiektywem 18-55 mm będzie o 100 dolarów droższy.

Jeśli zdecydujemy się kupić aparat w zestawie z nowym obiektywem 18-135 mm będziemy musieli wyłożyć około 1200 dolarów.


Więcej o aparatach cyfrowych Canon:

Źródło: Canon

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    3
    Obiektyw Canona z mocowaniem Pentaksa?
    • avatar
      Konto usunięte
      1
      Całkiem fajny aparacik. W dziwnym miejscu umieścili pokrętło (szkoda, że nie dwa). Włącznik też mi się nie podoba.
      • avatar
        Szymon331
        0
        Posiadam EOSa 600D i powiem szczerze że ze zmian tylko dwie mają jakieś znaczenie.

        AF oparty na 9 punktach krzyżowych to dobre rozwiązanie. W EOS 600D takim punktem był tylko centralny, 8 pozostałych było zwykłe. Pytanie tylko czy wszystkie 9 punktów w EOS 650 działa wraz z przysłoną f3.5? W poprzednim modelu centralny punkt działał krzyżowo jedynie od f 2.8 czyli obiektywu jaśniejszego niż kitowy.

        Druga pozytywna sprawa to ISO 24000. Może i ten tryb nie będzie zbyt ciekawy ale pewnie przy mocnej redukcji szumów nareszcie będzie warto uruchomić ISO 12800. Fotografowanie w EOS 600D z ISO ponad 6400 jest właściwie pozbawione sensu.


        TO co sensu nie ma to stereofoniczny mikrofon. Po kiego grzyba? Skoro odległość między jednym a drugim wynosi 1 cm?

        Dotykowy ekran. Po co to? Obsługa aparatu jest tak szybka za pomocą przycisków że nie widzę żadnego powodu macać i brudzić ekran.


        EOS 600D z kitem kosztuje teraz 2680zł
        Jeżeli EOS 650D będzie kosztował więcej niż 2900zł (z kitem) to nie będzie opłacalnym wyborem dla nikogo.
        • avatar
          breen
          0
          W tym aparacie ciekawe są 2 rzeczy. Po pierwsze lepszy AF. Oczywiście 9 pól to z jednej strony za dużo, bo i tak w 90% najlepiej sprawuje się punkt centralny. Jeśli chodzi o jakieś zdjęcia sportowe itp to 9 punktów to zdecydowanie za mało ale +, że to są punkty krzyżowe.

          Druga rzecz to nowy hybrydowy autofokus przy filmowaniu. Dotychczasowy w 600d był bezużyteczny, chyba, że ktoś filmował kwiatki na szerokim kącie. Hybrydowy AF ma byc szybszy natomiast jest jedno ale.. Zdaje się, że działa tylko z nowymi szkłami STM.. a jest ich aż 2.. Ale plus, że cos robią w kierunku polepszenia trybu video.

          Reszta funkcji to niestety pokaz kunsztu kopiowania.. Zdjęcia z ręki o zmierzchu, HDR, wieloklatkowa redukcja szumów.. to wszytko juz było w aparatach Sony i to 2 lata temu. Wtedy jednak znawcy pisali, że to bezużyteczne bajery, teraz Canon kopiuje te bajery i nagle ich użyteczność znacznie wzrośnie..
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            O rany, ale oni tego produkują. Niedawno była 600tka. A może by któregoś dnia sprzedać ten cały złom fotograficzny i kupić sobie taką zabawkę z kitem, która sama by za mnie robiła zdjęcia, rozpoznawała twarze, robiła HDRy, itp. Życie byłoby prostsze :)
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Nie mam 100% pewności, ale chyba i tak każdy kto poważnie podchodzi do filmu włączy zewnętrzny rejestrator albo chociaż podepnie mikrofon.
              • avatar
                Ruter19
                0
                CZekam na niego i czekam :D