• benchmark.pl
  • Gry
  • Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena (PC) a zabezpieczenia DRM
Gry

Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena (PC) a zabezpieczenia DRM

z dnia
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
36 komentarzy Dyskutuj z nami

Jak donosi serwis Shacknews firma Atari przygotowała niezbyt miłą niespodziankę dla wszystkich zainteresowanych najnowszą odsłoną gry Chronicles of Riddick, która właśnie miała swoją światową premierę. Okazuje się bowiem, że tytuł ten posiada coraz częściej spotykane zabezpieczenie DRM  polegające na wprowadzeniu doń limitu instalacji.

Tym razem jest więc możliwa trzykrotna aktywacja tegoż produktu na trzech różnych komputerach (aktywacja przypisana jest do komputera i o ile żaden ze znaczących elementów sprzętowych nie ulegnie zmianie możliwa jest dowolna liczba instalacji na tym sprzęcie), zaś każda kolejna próba instalacji wymaga już kontaktu z pomocą techniczną Atari (gdzie koniecznym jest podanie uzasadnienia potrzeby następnej aktywacji). Co ciekawe, wedle wcześniejszymi informacji nowa odsłona przygód Riddicka nie miała posiadać mechanizmu odzyskiwania aktywacji przez co wprowadzony limit wydawał się dość drakońskim rozwiązaniem. Na szczęście system ten został zaimplementowany w finalnej wersji gry.

Oczywiście, jak to zwykle bywa uzasadnieniem tego kroku jest chęć zapobieżenia piractwu. Czy ma to sens? Chyba nie zważywszy na fakt, że piracka wersja Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena (PC) pojawiła się już w Sieci.

Na koniec  istotna informacja – polska wersja tejże produkcji w edycji przeznaczonej na komputery PC ukaże się z dość dużym poślizgiem, bo dopiero 8 maja tego roku. Tymczasem wersja konsolowa opisywanej gry pojawi się na „naszych” półkach sklepowych „już” 24 kwietnia.

Komentarze

36
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    b1tzz
    No to "piraci" mają uzasadnienie ściągania kolejnej gry - DRM.
  • avatar
    suntzu
    Ja zrobie to co zwykle, jak sa zabezpieczenia to kupie orginal jak bedzie fajna cena przy premierze , a jak nie to kupie jak bedzie czas i poczekam grzecznie na cracka...... Nie lubie sobie zasyfiac komputera takim badziwiem-> chyba nikt nie lubi. Za nidlugo kupisz plyte z muzyka i bedzie mogla byc odczytana 3 razy, kazde kolejne odczytanie plyty musi odbyc sie po kontakcie z obsluga techniczna.
  • avatar
    Konto usunięte
    Gra wyszła i owszem wydana prze grupe GOW , ale i tak dostała NUKA za - Not Cracked i serial not working :)
  • avatar
    Konto usunięte
    drm, steam, czego jeszcze nie wymyślicie. Te zabezpieczenia przeszkadzają tylko w normalnym użytkowaniu gier. A piractwo i tak będzie. Ten steam to mnie odstrasza; po tym jak empire total war miało płaskie tekstury żołnierzy i zsynchronizowane animacje a fear2 brak dzwięku, to wolę sobie poczekać pół roku, pograć w starsze tytuły a potem orygalne kupić, już z patchem- dziś to chyba innej możliwości nie ma bo nie dość że nowa gra jest droga, zabezpieczona to jeszcze pełna błędów. Do Gothica III 2 lata patcha normalnego robili!

  • avatar
    szawel
    Takie czasy Panie kolego.
    Gry są obecnie do zarabiania, nie do grania w nie. ;/
  • avatar
    Konto usunięte
    Wyjdzie w extra klasyce i żadnego zabezpieczenia nie będzie posiadał.
  • avatar
    Konto usunięte
    Naiwni jesteście. Zabezpieczenie DRM polegające na ograniczeniu liczby instalacji nie służy do walki z piratami (ci mają się dobrze, grając w "zabezpieczone" gry z mniejszymi problemami niż naiwni którzy za nie zapłacili). Głównym celem dystrybutorów jest uderzenie w rynek "second hand". Handel używkami ma umrzeć i skończyć z zabieraniem pieniędzy dystrybutorowi gry. W końcu to grube przegięcie, żeby gracz sprzedawał legalnie kupioną grę jak już ją przejdzie, prawda?

    Jako gracze możemy walczyć z tym na różne sposoby, ale najskuteczniejsza jest walka z użyciem własnego portfela. Zwyczajnie nie kupować gier o których wiemy, że mają drastyczny DRM, a w szczególności ograniczenia liczby instalacji. Jest mnóstwo fajnych tytułów wkoło, nie musimy być idiotami dającymi naciągnąć się na każdą sponsorowaną przez wydawcę recenzję gry z cyklu "musisz mieć". Można także poczekać na tanią reedycję za 1,5 roku - najprawdopodobniej będzie bez zabezpieczeń, byle by tylko ktoś raczył wziąć ją z półki. Jeśli wydawca dostanie po kieszeni, a gra leży w rankingach sprzedaży niziutko to szybko mu przejdzie przesadne zabezpieczanie.

    Osobiście bardzo cieszę się z tego, że serwisy internetowe informują o tym co ma przegięty DRM. Tych gier nie kupuję.
  • avatar
    Marcin Sieradzki
    Niezła muzyczka;] http://www.myspace.com/gusofsweden
  • avatar
    Konto usunięte
    każde zabezpieczenia można obejść...
  • avatar
    Konto usunięte
    A można grę na konsolę kupić i problemy znikną :)
    Pecetowym wersjom gier z zabezpieczeniami mówimy zdecydowane "nie" :)
  • avatar
    NomadDemon
    dmr to czesc systemu monitoringu ludzi, gardze tym jak i wszystkim antypirackim
  • avatar
    Konto usunięte
    gre można ściągać ale trzeba czekać na cracka góra miesiąc i będzie!! Trzeba być frajerem zeby kupic oryginał a po wgraniu nowych sterowników nagle błąd albo po dodaniu pamieci mam pisac do atari ahah
  • avatar
    pawluto
    Dokładnie tak jest ! Zmienie konfiguracje kompa i nagle sie okaże że gra nie chodzi.
    Ja napewno nie kupię gry z takim zabezpieczeniem.
    Chyba że cena z DRM będzie niższa od bez DRM.
    Z DRM 60 zł bez DRM 100 i sprawa rozwiązana.
    A jak bedzie inaczej to tylko podziękuję piratom za dobrą robotę :)
  • avatar
    Konto usunięte
    DRM, zabezpieczenie przed piractwem... hmm.. a może zabezpieczenie przed legalnym nabywaniem gry? Chociaż jeśli ktoś jest prawdziwym fanem, który chce mieć spokój to kupi oryginał i pobierze cracka :P

    A o samej grze powiem tyle, że pierwsza część bardzo mi się podobała, a druga należy do tych gier, w które zagram na 99%
  • avatar
    Konto usunięte
    Każde zabezpieczenie wymyślone przez człowieka inny człowiek może złamać więc po co się wysilać ;]] szkoda razora 1911 hahahha
  • avatar
    jaszczab
    Ja dziwię się że w Ameryce jeszcze nikt nie wniósł pozwu o to, że kupując grę trzeba posiadać połączenie z internetem (ja wiem że prawdopodobnie w Ameryce każdy ma neta) lecz wg mnie do instalacji i grania w grę nie powinno być wymagane łącze internetowe, wypuszczając grę na rynek powinna być formie bez błędów i wad.
    Również uważam że nie powinno być zabezpieczenie DRM, ponieważ to moja brocha ile razy zainstaluje na swoim kompie tę grę, dzisiaj łatwo jest rozwalić system przez wirusy itp itd, ja ostatnio przez miesiąc zrobiłem 2 formaty u siebie.
    Dobrze ktoś tutaj się wypowiedział że: gry są do zarabiania kasy a nie do grania.
    pozdrawiam wszystkich :)
  • avatar
    Konto usunięte
    Skoro producenci wprowadzaja zabespieczenia to idac ich sladem rowniez wprowadzilem ADG - Anti DRM Game:) i niestety nie moge kupic tej gry chyba ze znajda cracka na moje zabezpieczenie:)
  • avatar
    NomadDemon
    to sie nazywa lecenie w ch... i kulkignoje zrobia wszystko byle tylko miec kontrole nad ludzmi, zeby przypadkiem nikt nie dostal czegos za duzo, a oni to nas moga okradac.. nie bawie sie tak, wysiadam z tego wozka i staje po drugiej stronie
  • avatar
    Fiona
    Póki co nie kupię tej gry.
    Jak ktoś napisał jest w czym wybierać, także moje pieniążki mogę dać komuś innemu.

    Pełny szacunek dla Kolegi cptjack - ja też jestem zdania iż takie kretyńskie zabezpieczenia (uderzające w osoby które chcą mieć legalny tytuł, piraci mają z nas niezły ubaw swoją drogą) mają na celu zniszczenie drugiego obiegu gier. Ciekawe kiedy doprowadzą do zakazu sprzedawania używanych oryginałów na Ebay i Allegro. (Kurdę w bramie wieczorową będziemy sprzedawać i kupować ? Hi, hi poznam wtedy pewnie paru dilerów z tejże bramy)

    Ale już serio, gry są niestety w 90% tak denne jeśli chodzi o scenariusz iż nikt nie ma ochoty stawiać ich na półce. Przejdę raz i nigdy więcej. To normalne, że wtedy taką grę do ludzi chcę pchnąć.
    I to boli producenta, bo liczy wirtualne straty. Ta sama gra (w/g producenta sprzedana 3 razy to milionowe straty. Tylko podobnie jak przy piractwie są to straty mocno wirtualne. Bo nie każdy kto piraci da za nówkę sto kilkanaście złoty, podobnie jak nie każdy kto kupuje z drugiego obiegu też kupiłby w dniu premiery.
    Mnie najbardziej wkurza iż kupując nową grę dostaję coś a'la gropodobnego, muszę ściągać kilkaset megabajtów patchy żeby to dopiero działało. Ciekawe kiedy komuś puszczą nerwy i poda jednego i drugiego producenta do sądu żądając milionowego odszkodowania - sama bym chętnie to zrobiła. Ale dość narzekań.
    ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM, MOKREGO DYNGUSA I DUŻO FRAJDY Z DOBRYCH GIER - ŻYCZY FIONA.....
  • avatar
    baran
    kolejna z gier w którą nie pogram ze względu na kretyńskie zabezpieczenia :/ Pozostaje czekać aż wydadzą ją w CDA tak jak poprzednią :)
  • avatar
    Konto usunięte
    gierka zapowiada się interesująco, już odliczam dni do polskiej premiery :)
  • avatar
    Konto usunięte
    TYLKO ZLODZIEJOM ZABEZPIECZENIA PRZESZKADZAJA!!!
  • avatar
    Konto usunięte
    a mnie nie przeszkadzają elfirek ;]
    a kupuję gry jakie mi się podobają, reszte zanim kupie "sprawdzam"
  • avatar
    Konto usunięte
    Powiem szczerze że miałem chęć kupić grę jak tylko wyjdzie. Ale teraz to chyba sobie odpuszczę. Niech ktoś jeszcze powie że to są zabezpieczenia antypirackie???