Nauka

Ten miękki robot ma setki nóg i będzie mógł pracować wewnątrz twojego organizmu

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Naukowcy z Hongkongu są coraz bliżej opracowania maleńkiego biodegradowalnego robota, który będzie mógł bardziej precyzyjnie dostarczać leki do ludzkiego organizmu.

„Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch lub trzech lat uda nam się stworzyć biodegradowalnego robota, który w naturalny sposób ulegnie rozkładowi po wykonaniu misji medycznej” – powiedział dr Shen Yajing z City University of Hong Kong (CityU). Jego zespół jest na dobrej drodze do realizacji tego celu.

Naukowcy z CityU opracowali malutkiego, miękkiego robota z wieloma nóżkami zainspirowanymi odnóżami gąsienicy. Jest on przystosowany do działania w niesprzyjających warunkach i przeznaczony do przenoszenia ciężkich (jak na jego gabaryty) ładunków – nawet 100 razy cięższych od siebie. Wśród kluczowych zastosowań znajduje się precyzyjne dostarczanie leków do organizmu człowieka lub prowadzenie kontroli medycznych.

W aktualnej wersji wynalazek ma „ciało” o grubości około 0,15 mm i setki niespełna milimetrowych nóg (niczym króciutkie włoski). Taka „wielonożna” konstrukcja zmniejsza tarcie, z czym wiążą się poważne korzyści. Przede wszystkim robot jest w stanie bez większych problemów poruszać się także po tych fragmentach organizmu, które są pokryte lub nawet zanurzone w płynach ustrojowych. 

Oprócz konstrukcji znaczenie ma także zastosowany materiał. Naukowcy wykorzystali przede wszystkim poli(dimetylosiloksan) – w skrócie PDMS. Jest to silnie hydrofobowy polimer z grupy silikonów (który jest używany między innymi w produkcji soczewek kontaktowych i pewnych grup kosmetyków, a także jako lek na wzdęcia i niestrawność). 

Konstrukcja z PDMS została wzbogacona o cząsteczki magnetyczne. Dzięki nim możliwe jest zdalne sterowanie robotem za pomocą siły elektromagnetycznej. Wszystkie materiały zapewniają też olbrzymią elastyczność – „możemy tworzyć roboty o różnych kształtach i rozmiarach, przystosowane do rozmaitych zastosowań” – podkreślił prof. Wang Zuankai, będący pomysłodawcą robota. Kolejne kroki to optymalizacja konstrukcji i wreszcie: testy na zwierzętach, a następnie na ludziach. 

Źródło: Science Daily, The Engineer. Foto: City University of Hong Kong

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sabaru
    Ciekawe czy kiedyś komuś uda się opracować np. mikroskopijne robociki które będzie się wprowadzać do organizmu i one będą mogły leczyć ludzi.