Technologie i Firma

Coraz więcej spamu, coraz więcej ofiar

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
Dyskutuj z nami

Z roku na rok rośnie ilość groźnego spamu. Niestety świadomość użytkowników nadal pozostaje na niskim poziomie.

Spam stop

Aż o 800 proc. wzrosła ilość groźnego (to znaczy rozprzestrzeniającego złośliwe zagrożenia) spamu w ostatnich miesiącach. Niestety nadal spora część osób nie jest świadoma zagrożenia i daje się złapać w sidła cyberprzestępców.

Liczba pochodzi z raportu firmy IT Proofpoint porównującego pierwszy kwartał roku 2016 z analogicznym okresem roku ubiegłego. W porównaniu do ostatniego kwartału 2015 z kolei wzrost wynosi 66 proc. Tak czy inaczej nie da się nie zauważyć, że liczba maili z niebezpiecznymi linkami i załącznikami jest coraz większa.

Jesteśmy łakomymi kąskami

Tego typu ataki są bardzo opłacalne dla cyberprzestępców, ponieważ nie wymagają żadnych skomplikowanych działań. Ponadto, spora część użytkowników nadal daje się na nie nabrać.

Jak wynika z badania firmy Verizon przeprowadzonego na 8 milionach internautów (analiza danych z innych badań, między innymi Intel Security i CISCO), co trzecia osoba w 2015 roku otwierała wiadomości phishingowe, a co ósma klikała w zawarte linki lub pobierała załączniki. 

Aktualnie za pomocą spamu najczęściej rozprowadzane są dwa rodzaje złośliwego oprogramowania. Pierwszy z nich to bankowy trojan Dridex (aż 74 proc. przypadków), drugi zaś – ransomware Locky (24 proc.).

Ewolucja spamu

Firma Anzena zwraca uwagę na to, że do tej pory spam kojarzony był raczej z dziwnymi wiadomościami, typu „Jeden dolar może nic, ale dużo ty bogacić”. To już na nas nie działa, ale cyberprzestępcy są coraz sprytniejsi.

Obecnie spam najczęściej przybiera formę poleceń służbowych lub żądania zapłaty. Takie maile wyglądają coraz bardziej wiarygodnie, przez co trudniej je rozpoznać. Niemniej nie jest to oczywiście niemożliwe.

Nie jesteś pewny – nie klikaj

Przede wszystkim warto dobrze przyjrzeć się adresowi nadawcy i rozszerzeniu załącznika. Należy też pamiętać, że rzadko kiedy polecenia wpłaty przesyłane są drogą mailową. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto wyjaśnić sprawę telefonicznie.

A jeśli już, jako pracownik, otworzy się przez nieuwagę zainfekowany plik, należy czym prędzej poinformować o tym przełożonego i rozpocząć proces przywracania danych z „backupu”. Specjaliści IT w przedsiębiorstwach powinni zaś jak najczęściej przypominać o zagrożeniach i uczyć pracowników rozpoznawania spamu.

Źródło: Anzena

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!