Gry PlayStation 4

Prace nad DriveClub postępują podobno w świetnym tempie

Jeśli damy wiarę najnowszym doniesieniom, to DriveClub ma się naprawdę dobrze.

DriveClub gra

W ostatnim czasie trudno nadążyć za nowymi informacjami dotyczącymi DriveClub. Wydawało się, że projekt ten zupełnie się posypał, ale wedle najnowszych zapowiedzi nie jest wcale tak źle. Ba, jest podobno dużo lepiej niż wszyscy sądzili.

Najpierw pojawiły się informacje, iż prace nad DriveClub wracają do początkowej fazy. Nie dalej jak wczoraj pisaliśmy natomiast o zwolnieniach, na jakie zdecydowała się Sony w 3 podległych studiach. Nie ominęły o m.in. Evolution Studios, a to właśnie ono zajmuje się pracami nad DriveClub. Wszystkie te informacje składały się na ogólny obraz ukazujący bardzo trudną sytuację graczy czekających na wspomnianą grę.

Sony postanowiło jednak uspokoić atmosferę. Jeśli damy wiarę najnowszemu oświadczeniu, to DriveClub ma się naprawdę dobrze i już za kilka tygodni poznać możemy datę premiery gry.

"Chcielibyśmy, aby było jasne, iż rozwój DriveClub na PS4 przebiega bardzo pomyślenie. Zapowiedziane zmiany w naszych studiach nie wpłynęły na rozwój DriveClub i bezpośrednio nie uderzyły w zespół podążający w świetnym kierunku. Mamy do niego pełne zaufanie i liczymy na to, że gra stanie się pierwszym prawdziwie społecznościowym tytułem wyścigowym na PS4. Jesteśmy bardzo zadowoleni i podekscytowani tym, co robi Evolution Studios."

"Postępy poczynione nad grą są wręcz spektakularne, Czekamy na możliwość udostępniania Wam nowych materiałów i daty premiery, co powinno mieć miejsce w nadchodzących tygodniach. Dziękujemy za cierpliwość i zapewniamy, że warto czekać."

Pozostaje nam mieć nadzieję, że DriveClub rzeczywiście ma się dobrze. Czekamy na obiecane materiały.

Źródło: eurogamer.net, teamvvv

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    No i ok. Jeśli gra nie spełniała oczekiwań wydawcy to dobrze, że cofnięto ją na "stół kreślarski". Sony mogło by wydać crapa i nabić kabze (wygłodniali posiadacze PS4 i tak rzucili by się do sklepu), ale widać, że zależy im na naprawde solidnym tytule. Takie praktyki jak wypycyhanie na rynek "szczątków" zostawmy EA (Battlefield 4).
    • avatar
      Konto usunięte
      2
      Teraz to sie w dupach powywracało...dawniej gry dawały fan ateraz to : szajdery nie takie , a tu tekstury ni 4K a frame nie 60 to nie gram.A jeszscze mądrale z zerem pojęcia o sprzecie za to ze znajomościom kopiowania opisów rzuconych przez kogos innego.Gdzie te dawne dobre czasy...