Drony

Dronowanie w Polsce - będą ograniczenia

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
36 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie chcesz ograniczeń? - Wyrób sobie "prawo jazdy" na drony. Koszt: kilka tysięcy złotych.

dron
foto: Reuters / WSJ

W połowie lutego Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zaproponowała nowe przepisy dotyczące latania dronami. Okazuje się, że nie tylko amerykańscy miłośnicy „bezzałogowców” będą musieli liczyć się z wyraźnie określonymi zakazami i nakazami – już wkrótce podobne ograniczenia zostaną wprowadzone także w Polsce.

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego planują wprowadzenie do polskiego prawa ograniczeń dotyczących latania dronami. Nowe przepisy wejść mają już latem tego roku, a ich celem jest uporządkowanie zasad. Miłośnicy tego typu zabawy mogą spodziewać się sporych zmian. Przede wszystkim zostaną oni podzieleni na dwie kategorie: amatorzy i profesjonaliści.

Amatorzy to osoby, które latają dronami wyłącznie dla zabawy. Stąd też podstawowe ograniczenie: nie mogą oni czerpać korzyści materialnych z nagrywanych za ich pomocą filmów. Nie będą oni potrzebowali żadnych dodatkowych uprawnień, ale jednocześnie będą musieli ograniczyć zasięg lotów – do 150 m w pionie i 500 m w poziomie. Aby móc przekroczyć te wartości konieczne będzie zabranie dodatkowego obserwatora.

Profesjonaliści zaś – a więc osoby, dla których „dronowanie” to coś więcej niż tylko zabawa – będą musieli zdobyć uprawnienia, potwierdzając swoje umiejętności. Obowiązkowe będą: kosztujący kilka tysięcy złotych kurs oraz zdany egzamin w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, za który zapłacimy kolejne 200 złotych. W zamian nie będzie trzeba przejmować się żadnymi poważnymi ograniczeniami.

Nowe przepisy obejmą również sprzedawców dronów. Ci będą musieli informować swoich klientów o nowych przepisach. Proponowaną przez Urząd Lotnictwa Cywilnego formą jest rozdawanie broszur informacyjnych.

Jak więc widać, rosnąca popularność dronów sprawiła, że ich pilotowanie przestaje być już tylko zabawą. Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych zakłócające spokój „bezzałogowce” to już plaga, w Polsce sytuacja jest jak na razie spokojna. Mimo to zmiany wprowadzane są niemal w tym samym czasie. Czyżby ULC stwierdził, że faktycznie może lepiej zapobiegać niż leczyć?

Źródło: RMF24, ULC, ProVideoCoalition, FAA

Komentarze

36
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Mandriv19
    i znów barany z sejmu chcą pozyskiwać kasę . Siedzą tam jak te święte krowy i zajmują się pierdołami i ustawami , które są denne i bezsensowne jak procedury jakości w mojej pracy. Niech się lepiej wezmą za bezrobocie i tworzenie nowych miejsc pracy dla młodych ludzi, bo stare dziadki grzeją stołki a młody człowiek po szkole zostaje bezrobotny. Niedługo idąc za potrzebą będziemy robić zapis "co było"...
    55
  • avatar
    darios
    Pracy nie ma. Kopalnie w likwidacji, huty prawie zlikwidowane, stocznie zlikwidowane. Przemysł prawie nie istnieje, więc Kopacz, Tusk i Bronek szukają kolejnych sposobów jak wykończyć społeczeństwo!!!
    A wy dalej głosujcie na POparańców, to następni do likwidacji będziemy my!!!
    24
  • avatar
    Author
    No dobra a co z własnością prywatną? Czy mozna latać i filmować nad posesjami zakłócając mir domowy ja nie chce potem oglądać mojej żony na stronach porno mimo, ze z każdej strony mam osłonieta posesje 3 metrowymi drzewami.

    Wyobraźcie sobie, że to bydło z miast kupuje domy na wsiach i chodzą sobie z psami gdzie chcą nawet po cudzych posesjach i sraja gdzie popadnie i teraz jeszcze bede miał kamery nad głową

    Serio niedługo ludzie stracą nerwy i zaczną strzelać do osób postronnych bo polskie chamstwo i upośledzenie bije rekordy nie tylko na drogach publicznych...

    Ja rozumiem, że pospólstwo mieszkające w bloczkach na 30 metrach na wysokości 10 metrów nie szanuje żadnej własności no ale są granice czasami zycia i smierci...
  • avatar
    Konto usunięte
    Ciekawe jak to w szczegółach wygląda, bo z tego co tu można wywnioskować to w zasadzie nic nie zmienia, a w każdym razie nie zmniejsza upierdliwości. Powinien zostać wprowadzony całkowity zakaz latania dronami nad terenami prywatnymi i koniec, innego rozwiązania nie ma.
  • avatar
    Konto usunięte
    Prawda jest taka - większość ludzi to debile, którzy nie zrozumieją prostego przekazu: nie puszczaj drona koło lotniska, albo nad poligonem.

    Zabawa się skończy, kiedy jakiś dron wleci w silnik startującego/lądującego samolotu.

    Czekam aż wojsko opracuje miniaturowe lasery do strącania takich maszyn. Wlatuje nad teren zastrzeżony i jej nie ma.
  • avatar
    thoorin
    Paranoja. Co w takim razie jeśli nakręcę film całkowicie amatorsko dla zabawy. Wstawię na Youtuba nie spodziewając się wielkiej popularności, jednak film przerośnie oczekiwania i zacznie zarabiać? Wtedy pójdę siedzieć, bo kręcąc nie miałem odpowiednich papierów? Jedyne przepisy jakie powinny mieć miejsce w przypadku dronów to te, które chronią prywatność innych, oraz maksymalna wysokość, tak żeby nie zagrażać pojazdom latającym.
  • avatar
    Marked
    Trzeba zedrzeć kasę z ludzi,tylko o to chodzi.
  • avatar
    deel77
    Regulacje są potrzebne, ale jak zwykle, nikt nie pyta najbardziej zainteresowanych co o tym myślą i czy mają jakieś propozycje.

    Dla mnie najdziwniejszą sprawą jest, brak możliwości czerpania korzyści (tzn. już widzę weselmistrzów płacących za kursy, albo co jeśli filmem zrobionym nie dla kasy ktoś się zainteresuje i zechce kupić? - kolejne pole interpretacji).
  • avatar
    Author
    Absolutny zakaz latania w pobliżu osiedli i domów prywatnych co najmniej w odległości kilometra.
    Co ja mam zrobić siatkę maskująca rozwiesić nad posesją czy mam strzelać z wiatrówki do tego?
  • avatar
    Balrogos
    Czyli jak polece dronem na dzialce sfilmuje moja piekną działke nie moge monetyzować na YT :D

    Jestem ciekawe kto bedzie robil te kursy drodów jacy znowu "eksperci" rodzina urzędzników? kto przeszkoli instruktorów?
  • avatar
    ze4lot
    Pytanie zasadnicze:
    Czym dla ULC jest dron?

    Ja mojego quadrocoptera tak nie nazywam, zakładam że rozumiecie o co mi chodzi.
  • avatar
    jablondyn
    Czyli jak nagram filmik z lotu i wrzucę go na youtube, youtube za wiele odsłon zaproponuje mi współpracę - to czyni mnie w polskim prawie przestępcą bo jestem amatorem a jednak czerpie korzyści? Mój dron, moja kamera, mój film to co tym palantom do tego co ja z tym robię?! Gdzie te ruskie czołgi są? Pozamiatać tu trzeba..
  • avatar
    flybywire
    Byleby Kowalskiemu do****ć...
    Polska to jedyny kraj w którym podatki są opodatkowane opodatkowanymi podatkami od podatków ;]
  • avatar
    SP1DER987
    Pozostaje nam czekać na oddzielne kategorie prawa jazdy dla samochodów zdalnie sterowanych oraz kartę motorowodną dla zdalnie sterowanych motorówek. Brawo panowie politycy, doskonała robota!
  • avatar
    michael85
    To co? Frajerzy znowu będą babciom zabierać dowody żeby złodzieje mogli wygrać wybory?!
    -1
  • avatar
    kitamo
    Podstawowym obowiazkiem kazdego amatora powinno byc wykupienie OC. tyle w temacie.
  • avatar
    Verratti
    Przepisy odnoście dronów i w ogolę RC już dawno istnieją.
    http://www.swiatdronow.pl/drony-prawo-polskie
  • avatar
    webmaniack
    To prawo będzie martwe. Sam nie mam najmniejszego zamiaru płacić za komercyjne wykorzystywanie, wystarczy, że płacę podatki, które i tak mnie niszczą finansowo. Jakiś element filmu będzie wymagał nakręcenia dronem - zrobię to i mam gdzieś, co sobie o tym myśli złodziejskie państwo.
    Nie mam zamiaru latać nad niczyją posesją, nad dużym skupiskiem ludzi, czy na prawdę wysoko (większość potrzebnych mi ujęć to max 50 metrów, 10 minut w powietrzu i gotowe).
  • avatar
    Dwd89
    sam chce kupić jakąś latającą zabawkę bo wydaje mi się to fajne. przy czym jeśli ktoś zacznie mi latać nad moją posesją to jeśli będzie wiadomo kto jest pilotem, dostanie ode mnie ostrzeżenie, za drugim razem, dron dostanie z wiatrówki.

    Ludzie mają podobne problemy jak te sąsiady co budują sobie ścianki na przeciw okien żeby jeden drugiemu na ogród nie zaglądał jakby tam było co ciekawego ... :)
  • avatar
    Viper007
    "nie mogą oni czerpać korzyści materialnych z nagrywanych za ich pomocą filmów."
    Coś się chyba komuś tam we łbie powaliło ... Powiedzmy, latam sobie moją zabawką, udaje mi się nagrać jakąś ciekawą sytuację albo nagrywam siebie jak coś tam zrobiłem ciekawego, wrzucam filmik na yt, dostaje profit z reklam od google -> złamałem prawo. Srsly ?