• benchmark.pl
  • Ciekawostki
  • Czy Majowie zajmowali się astrologią czy astronomią? Początek astronomicznej wiosny i dzień astrologii
Ciekawostki

Czy Majowie zajmowali się astrologią czy astronomią? Początek astronomicznej wiosny i dzień astrologii

z dnia 20-03-2020
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
2 komentarze Dyskutuj z nami

Słońce, przekraczając punkt Barana w swoim rocznym ruchu po niebie, zapoczątkowało 20 marca astronomiczną wiosnę. Tego samego dnia miłośnicy astrologii mają swoje coroczne międzynarodowe święto i początek roku astrologicznego.

Tytułowe pytanie ma związek z początkiem wiosny, który w Polsce miał miejsce rankiem w piątek 20 marca 2020 roku, a który to zbiega się z dniem astrologii, świętem obchodzonym co roku na świecie w dniu przesilenia wiosennego. Jest też pytaniem niegłupim, bo choć każdy podręcznik i nauczyciel historii uczy nas o bogatej wiedzy astronomicznej starożytnych Majów czy zdolności do przewidywania zjawisk na niebie, to formalnie astrologia i astronomia były kiedyś utożsamiane. Majowie tworzyli sensowne i bardzo skomplikowane horoskopy, ale też dysponowali znacznie szerszą wiedzą astronomiczną niż ówczesny Stary Świat, który nie doceniał spuścizny po wielkich cywilizacjach Bliskiego Wschodu.

Dopiero rewolucja kopernikańska, rozwój nauk matematycznych i fizycznych oraz związane z nimi coraz dokładniejsze definicje zjawisk zachodzących na niebie i obiektów, doprowadziły do odseparowania się tych dwóch dziedzin. Kiedyś nauki, dziś nauki i pseudonauki.

Banknot Mikołaj Kopernik
Wartośc dokonań Mikołaja Kopernika doceniono w latach 80. XX wieku. Wtedy to do obiegu w Polsce trafił banknot z jego wizerunkiem

Czy nauki? Powiedzenie, że astrologia jest nauką doprowadzi do białej gorączki astronoma, szczególnie takiego, który zajmuje się mechaniką nieba, opisem ruchu i oddziaływania ciał niebieskich na siebie. Ale też wywoła śmiech u każdej osoby, która horoskopy (a te są w naszych oczach wynikiem działań astrologów) traktuje z przymrużeniem oka jako czytadło na wolną chwilę, gdy już nie ma co innego do roboty.

Podstawy astrologii są naukowe, ale nie wszystkie

Astrologia posiłkuje się w pewnym stopniu naukowymi podstawami. Mapy nieba, reguły ruchu ciał niebieskich, almanachy pozycji, to wszystko to jest potrzebną wiedzą dla każdego astrologa. Z tej perspektywy Majowie tworząc mapy nieba, nazywając gwiazdozbiory, zgłębiając zasady na jakich porusza się Słońce, Księżyc i planety, zajmowali się i astronomią, ale i astrologią. Podobnie kapłani w starożytnym Sumerze i Egipcie mimo iż zdawali sobie sprawę z naukowego charakteru wiedzy astronomicznej, pożytkowali ją też w astrologicznym sensie, sterując prostym ludem. Jego wąskie horyzonty myślowe sprawiały, że akceptował on każdą przepowiednie płynącą z ust ówczesnego autorytetu.

Dlatego sednem astrologii nie jest tylko dokładny opis zachowania się ciał niebieskich, a wykorzystanie tej informacji do określenia wpływu ich położenia na losy ludzi i świata. Dziś dzieje się to w sposób, który nie ma na celu zastraszanie, ale ma brzmieć jak najbardziej autorytarnie - za pomocą tak zwanych horoskopów. Jednak to co można przeczytać w gazetce z programem telewizyjnym, krzyżówce czy jako wypełniacz w rzekomo bardziej poważnych czasopismach, to tylko wierzchołek góry lodowej, wręcz rozrywkowy wizerunek astrologii.

Horoskop

Astrolodzy na podstawie map pozycji planet, Słońca i Księżyca, tworzą tak zwane kosmogramy, z których odczytują dokładnie losy człowieka, państw, a nawet świata. Gdy przyjrzeć się ich wywodom, trudno wprost doszukać się wątpliwości i błędów merytorycznych, dopóki nie zauważymy, że to zwykłe wróżenie bazujące na nienaukowej tezie jaką jest wpływ ciał niebieskich na człowieka.

Oczywiście ciała niebieskie wpływają grawitacyjnie na człowieka, ale są to siły znacznie mniejsze niż siły wywierane przez innych znajdujących się w naszym otoczeniu ludzi. W astrologii konieczne jest nadanie mistycznego znaczenia oddziaływaniom planet.

Kiedyś autorytarna wiedza, dziś bardziej ogólnoświatowy folklor

W dawnych czasach władcy, a nawet przywódcy kościołów, wspierali się pomocą astrologów, których przepowiednie były traktowane bardzo poważnie. Astrologia niczym alchemia, odwoływała się do magii, a to było bardzo w smak ludziom, którym podobał się taki sposób tłumaczenia otaczającej nas rzeczywistości. Szczególnie że niejednokrotnie było to tłumaczenie zawiłe, ogólnikowe, które sprawny retoryk, niezależnie od ich właściwego znaczenia, mógł łatwo zinterpretować na swoją korzyść.

W praktyce astrologia traktowana jest dziś jako pseudonauka, która bazuje na przeświadczeniach, wierze w rzeczy, które nie mają innego odniesienia w rzeczywistości niż czyste teorie wpływu ciał niebieskich na człowieka. Są to poglądy podbudowane głębokimi przekonaniami religijnymi i mitologicznymi. I choć Kościół chrześcijański był negatywnie nastawiony do astrologii, to kiedyś właśnie jego autorytet nie pozwalał obalić pseudonaukowej otoczki astrologii.

Człowiek zodiakalny
Człowiek zodiakalny - dawna astrologia wiązała się też z medycyną. Poszczególne organy człowieka miały związek z gwiazdozbiorami

Skoro osobowość ludzką, charakter, losy z jakimi mamy do czynienia, według astrologów da się wyjaśnić poprzez analizę położenia ciał niebieskich, a ich konfiguracja w momencie urodzenia niczym przepowiednia z baśni ma determinować naszą przyszłość, konieczny był odpowiedni język przekazu. Astrologia na przestrzeni lat doprowadziła do powstania ogromnego zbioru reguł, nomenklatury, idei i całej powiązanej z tym filozofii. Dziś chętnie odwołujemy się do niej zdając sobie sprawę, że to tylko przenośnia. Sama też czerpała garściami z astronomicznych wzorców.

Dawni astrologowie nie musieli być głupcami

Błędem byłoby jednak nazwać astrologa głupcem, który co najwyżej posiadł umiejętność wpływania na podatne na sugestie umysły innych ludzi. Astrologowie często zajmowali się też innymi, bardziej życiowymi i logicznymi dziedzinami wiedzy - kartografią, matematyką, medycyną. Kiedyś wiedza na temat Kosmosu, jego struktury, ewolucji, funkcjonowania ciał niebieskich, w tym gwiazd, była z dzisiejszej perspektywy bardzo uboga. Dlatego dawnym astrologom można wybaczyć ich próby zrozumienia funkcjonowania Kosmosu, równie infantylne co zachowanie niejednego naukowca z dawnych epok.

Tytus Romek i Atomek sprawność astronoma
Humorystyczne nawiązanie do młodości Mikołaja Kopernika w komiksie Tytus, Romek i A'Tomek

Astrologowie w średniowieczu byli często też alchemikami (co budzi wątpliwości co do ich rozsądku), ale jednocześnie ludźmi światłymi i otwartymi na postęp. Dziś dzieci w szkole otrzymują dawkę wiedzy, która od razu zakłada rozumienie pewnych zjawisk jak kulistość Ziemi czy jej obiegowy ruch wokół Słońca. Astronomiczna wiedza, z którą się stykamy, fascynuje, ale nie zawsze pobudza do myślenia. Obawiam się, że dyskusja na tematy naukowo-egzystencjalne z astrologiem sprzed kilkuset lat mogłaby być dużo ciekawsza niż z przeciętnym obywatelem dzisiejszego świata. Łasego na kolejne cyfry i informacje z kategorii naj, ale też akceptującego bezkrytycznie każdą informację.

To doktor astrologii przyczynił się do sławy Mikołaja Kopernika

Mikołaj Kopernik choć astronom, czerpał z astrologii to co najlepsze. Studiował ją w młodości i miał znajomych astrologów, doktorów wiedzy traktowanej u schyłku średniowiecza czasach jako naukę równoważną astronomii. To właśnie otwartość umysłu jednego z jego przyjaciół, Jerzego Joachima Retyka, przyczyniła się do opublikowania dzieła życia Kopernika, które zatytułowane było „O obrotach ciał niebieskich”.

W przedmowie do tego dzieła, autor wpisuje je zarówno w kanon wiedzy astrologicznej, jak i astronomicznej. Co nie zmienia faktu, że Kopernik kierował się naukowym podejściem do problemów, do których wyjaśnienia dążył. Stawiał hipotezy, które uzasadniał na podstawie zebranych danych. Dążył do uniwersalnego opisu zjawisk, który zawiera jak najmniej wątpliwych i łatwych do obalenia założeń. Jego model heliocentryczny nie był jeszcze doskonały matematycznie, ale stanowił katalizator rozwoju nowoczesnej astronomii.

Od Kopernika do NASA
Gdy powstawał rękopis "O obrotach sfer niebieskich" (po lewej) astronomowie nawet nie zdawali sobie sprawy z tego jak wyglądają inne planety, ani czym naprawdę są gwiazdy

Astronomii, która w końcu odkryła dziedzictwo jakie pozostawiły po sobie starożytne cywilizacje Majów, ale też Persów i Arabów, a potem je wzbogaciła. Dziś astronomia jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się nauk, w której każdego dnia można liczyć na przełom poszerzający naszą wiedzę.

Część astronomii związana z ruchem gwiazd i planet jest już dość dobrze poznana. Na tyle, by Elon Musk mógł wysłać bez kłopotów jednorazowo kilkadziesiąt satelitów na orbitę. Odkrycia dzisiejszej astronomii, w tym pozycje planetoid/asteroid są dodawane do zestawu danych z jakich korzystają dziś astrologowie. To nie tylko ludzie z pociesznymi szpiczastymi czapeczkami, a taki ich wizerunek jawi się w niejednej głowie. Zresztą to fałszywy obraz stworzony przez obecną astrologię, której bliżej do popularnego pisemka niż nawet pseudonauki. Znaki zodiaku w naszym rozumieniu mają ogromne znaczenie, dużo większe niż położenie planet, i to z nimi utożsamiamy astrologię. Co jest błędem, bo klasyczna astrologia ma więcej wspólnego z prawdziwą psychologią człowieka niż chcemy przyznać.

Astrologia dziś

Astrologię dziś należy klasyfikować jako formę wróżbiarstwa, ale trzeba pamiętać, że stała się ona punktem wyjścia dla astronomii. Tak samo jak dziś błędna teoria Kopernika o kołowych orbitach planet obiegających Słońce zainspirowała Jana Keplera, który sformułował swoje słynne trzy prawa rządzące ruchem ciał niebieskich wokół naszej dziennej gwiazdy. Z czasem nawet ten model trzeba było wzbogacić o elementy relatywistyczne, ale to naturalny rozwój wiedzy. W przeciwieństwie do teorii płaskiej ziemi rozpowszechnianej przez płaskoziemców, która ten trend chce zahamować, a wręcz odwrócić.

Horoskop tworzenie

Sonda, która odpowie czy jesteś zwolennikiem astrologii czy astronomii

Na koniec zachęcam do udziału w sondzie, w której pytanie wcale nie jest takie proste, ale też potraktujcie wyniki z przymrużeniem oka.

Dla ułatwienia - ekliptyka to pozorny tor ruchu Słońca po niebie w ciągu roku. Przy założeniu, że Ziemia jest w środku układu odniesienia, Słońce z miesiąca na miesiąc zmienia swoją pozycję na niebie względem gwiazd, a pozorna trasa jaką przebywa w ciągu roku jest nazywana właśnie ekliptyką. Płaszczyzna ekliptyki jest także płaszczyzną, w której w przybliżeniu poruszają się wszystkie planety w Układzie Słonecznym. Ta płaszczyzna z kolei jest nachylona pod kątem około 90 stopni do płaszczyzny Galaktyki, której centrum obiega Słońce w ciągu około 250 milionów lat.

Słońce w ciągu roku odwiedza różne gwiazdozbiory. Gdy mówimy, że ktoś urodził się pod znakiem Lwa, to zwykle oznacza to, że Słońce w dniu jego urodzin było w tym gwiazdozbiorze.

Źródło: inf. własna, fot: NASA (ilustracja Układ Słoneczny)

Więcej na ciekawe tematy zachęcające do dyskusji:

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Prawdziwy nowy rok to właśnie 20 marzec, a nie jakieś chrześcijańskie kłamstwo w grudniu które tak naprawdę jest świętem śmierci papieża Sylwestra.
  • avatar
    Strasznie trudne pytanie w sondzie, mimo, że jako tako interesuje się astronomia to bez sprawdzenia nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć.

    Ps: Świetny artykuł ;)