Gry

Emocjonująca kooperacja w Dead Rising 2

Naszymi głównymi przeciwnikami w grze będą hordy zombi, a skuteczne współdziałanie z innymi graczami w trybie kooperacji stanie się jedyną szansą na przeżycie. 

"Dead Rising 2" jest kontynuacją wydanej w 2006r. trzecioosobowej gry akcji. Fabuła, o ile w tym przypadku można o niej mówić, opowiada o wirusie, który po dostaniu się do organizmu człowieka, zmienia go w zombie. Czymś, co wyróżnia ten tytuł od innych tego typu gier jest to, że bronią, która może służyć do eliminacji wrogów będą wszystkie przedmioty znalezione w fikcyjnym mieście - ławki, słupy, piły mechaniczne i różnego rodzaju pistolety.

Istotną rolę w rozgrywce odegra tryb kooperacji, który będzie polegała na utworzeniu grupki osób i stanięciu w szranki z mnóstwem potworów. Na ekranie ma pojawić się bardzo wiele zombiaków naraz, co już tylko zaostrza apetyt. Będzie zatem emocjonująco i niezmiernie krwawo.

 

 

Pierwsza część gry ukazała się w 2006 r. ekskluzywnie na konsole Xbox 360. "Dead Rising 2" pojawi się w trzech wersjach - pecetowej oraz przeznaczonych na konsole Xbox 360 i PlayStation 3. Gra zadebiutuje na świecie już 31 sierpnia 2010 r. Przeznaczona jest tylko i wyłącznie dla pełnoletnich użytkowników.

 

 

Źródło: VG247.com

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    czekam z utęsknieniem na ten co-op
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      bedzie zatem powtorka z l4d z kilkoma niewielkimi roznicami.
      • avatar
        vinetou80
        0
        Pamiętam jedynkę w centrum handlowym mogłeś prawie wszystkim tłuc zombiaki :)
        • avatar
          CougarV6
          0
          Jedynka była jedną z bardziej grywalnych gier na X360. Ilość sposobów na który można było wykończyć zombiaków wręcz przytłacza.
          90% przedmiotów w grze można było wykorzystać jako broń, a że był to supermarket to reszty można się domyśleć.Porównywanie do L4D jest nie trafione. To zupełnie inny rodzaj gry.
          Najbardziej w jedynce brakowało mi multi, więc już się ciesze!