Komputery

Wyjątkowe znalezisko z lat 90. Topowy europejski superkomputer trafił na aukcję

przeczytasz w 2 min.

Nie każdy dzień przynosi okazję, by zobaczyć komputer, który jeszcze w latach 90. wyznaczał tempo europejskiej nauki. Teraz ten czerwony kolos wraca na rynek – i to w miejscu, gdzie historia technologii spotyka się z kolekcjonerstwem.

Na platformie RWB Auctions pojawiła się maszyna, która kiedyś należała do absolutnej europejskiej elity technologicznej. Cray T3D – superkomputer, który w połowie lat 90. był symbolem przełomu w świecie obliczeń naukowych – został wystawiony na sprzedaż z ceną startową około 67,7 tys. dol. (ok. 250 tys. zł).

“Typhoon”, czyli europejski rekordzista

Sprzedawany egzemplarz pracował niegdyś na Uniwersytecie w Edynburgu pod nazwą “Typhoon”. W czerwcu 1996 r. był uznawany za najszybszy superkomputer w Europie według zestawienia TOP500.

W praktyce oznaczało to jedno: w czasach, gdy internet dopiero nabierał rozpędu, ta maszyna wykonywała obliczenia, które pozwalały naukowcom symulować pogodę, analizować złożone procesy fizyczne i prowadzić badania, które dziś kojarzą się z potężnymi centrami danych.

512 procesorów i zmiana reguł gry

Cray T3D był jednym z systemów, które zmieniły sposób myślenia o superkomputerach. Zamiast jednej dominującej jednostki obliczeniowej, postawiono na setki procesorów pracujących równolegle.

Wystawiony egzemplarz w konfiguracji MC512 wykorzystuje 512 procesorów DEC Alpha 21064 taktowanych zegarem 150 MHz. Dziś brzmi to skromnie, ale w tamtym czasie była to konstrukcja na granicy technologicznej wyobraźni.

Cray T3D

Cray T3D

Czerwony kolos, który zajmuje pół pokoju

Nawet dziś Cray T3D robi wrażenie samą skalą. Główna szafa ma prawie dwa metry wysokości i głębokości, ponad metr szerokości i charakterystyczną intensywnie czerwoną obudowę, która stała się znakiem rozpoznawczym Craya. 

W latach 90. problemem nie była tylko moc obliczeniowa, ale też temperatura. Setki procesorów generowały tak dużo ciepła, że tradycyjne chłodzenie powietrzem nie wchodziło w grę. Dlatego stosowano Fluorinert – specjalny, nieprzewodzący płyn, który pozwalał bezpiecznie odprowadzać ciepło z wnętrza superkomputera. To rozwiązanie było wtedy zarezerwowane dla najbardziej zaawansowanych systemów na świecie. 

Do zestawu dołączono oryginalny system chłodzenia Fluorinert – ogromną instalację, która sama waży niemal tonę i ma ponad 1,8 metra wysokości. Bez niej maszyna nie byłaby w stanie działać.

Cray T3D

Dziś bardziej eksponat niż maszyna 

Choć Cray T3D nadal można "kupić”, jego rola jest dziś zupełnie inna niż pierwotnie. Aukcja jasno podkreśla jego muzealny charakter – to raczej obiekt historyczny niż sprzęt do pracy. W praktyce oznacza to również spore wyzwania: od transportu, przez zasilanie, aż po utrzymanie ogromnej, przestarzałej infrastruktury.

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Witalis
    0
    A dzisiaj PC-et go pokona... Widać jak traci to na wartości. Nie nie jest to warte więcej niż kilka tyś Euro jako eksponat do muzeum techniki...

    Witaj!

    Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
    Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

    Połącz konto już teraz.

    Zaloguj przez 1Login