Nauka

Smartfon detektorem promieniowania: młodzi naukowcy z Polski walczą o nagrody w Pradze

W Pradze trwa finał konkursu organizowanego przez UE, w którym młodzi naukowcy prezentują swoje pomysły. Polskę reprezentuje czwórka zdolnych ludzi.

EUCYS polscy finaliści

Za młodego naukowca regulamin konkursu EUCYS (EU Contest for Young Scientists) uznaje osoby w wieku od 14 do 21 lat. To dość duży przekrój wiekowy i różne zaawansowanie wiedzowe z perspektywy przeciętnego człowieka. Jednak dla osób, które pasjonują się nauką wiek nie gra aż tak wielkiej roli. Na dodatek wygoda dostępu do informacji i nowoczesnych technologii sprawia, że pomysły same pchają się do głów. Polskie projekty oprócz detektora promieniowania jonizującego to analiza zasięgu lotu pszczoły miodnej i prace na obaleniem hipotezy dotyczącej niezmienników nieskończonych.

Ten pierwszy projekt wydaje się najbardziej zrozumiały, gdyż wykorzystuje smartfon, a to urządzenie, które posiada prawie każdy i w pewnym sensie rozumie jego działanie. Dwa pozostałe projekty warto jednak wspomnieć. Prace Arkadiusza Jankiewicza z Wałbrzycha („Zasięg lotu pszczoły miodnej (Apis mellifera L.) na podstawie analizy palinologicznej składu jej obnóży pyłkowych”) mogą przyczynić się do opracowania nieinwazyjnej techniki pomiaru zasięgu lotu pszczół. Bez stosowania miniaturowych nadajników. A to sprawi, że miody smakowe będą jeszcze smaczniejsze. Z kolei praca Aleksandra Horawy z Warszawy („Skończone przestrzenie metryczne”) pomoże opracować lepsze algorytmy analizy skomplikowanych struktur. W swoim dość skomplikowanym wywodzie obala on hipotezę dotyczącą niezmienników w skończonych przestrzeniach metrycznych, ogłoszoną dwa lata temu w internecie przez prof. Petera L. Clarka z University of Georgia.

Wróćmy do pracy Michała Gumieli z Andrychowa i Rafała Kozika z Bielska-Białej. Udało im się udowodnić, że nawet tanie matryce stosowane w kamerach internetowych czy aparatach fotograficznych nadają się do detekcji promieniowania, a także analizy dawki, jaką przyjął detektor. Samo zjawisko wrażliwości czułych sensorów CCD czy CMOS na strumień wysokoenergetycznego promieniowania nie jest oczywiście czymś zaskakującym, ale jak to zwykle bywa, najtrudniej znaleźć sensowne zastosowanie danej zasady. Tytuł pracy brzmi bardzo poważnie „Badanie możliwości zastosowania matryc CMOS oraz CCD w celu detekcji, dozymetrii oraz mapowania wiązki promieniowania alfa, beta, gamma, rentgenowskiego oraz protonów”

Pomysł opracowania taniego detektora promieniowania zrodził się w głowach młodych naukowców podczas przeglądania cyfrowych zdjęć wykonanych na terenie elektrowni w Fukushimie, gdzie w 2011 roku doszło do awarii spowodowanej przez tsunami. Konsekwencje tego wydarzenia odczuwane są do dziś, a elektrownia prawdopodobnie zostanie zlikwidowana na polecenie premiera Japonii. Na zdjęciach Michał Gumiela i Rafał Kozik zauważyli „dziwne punkciki”, które być może uszłyby uwadze większości internautów, ale ich zaintrygowały. Te ślady pozostawiło promieniowanie jonizujące. Jego źródłem są materiały promieniotwórcze, które wydostały się w wyniku uszkodzenia zabezpieczeń reaktora.

To małe spostrzeżenie było wystarczającym bodźcem, by opracować projekt przystosowania, na przykład smartfona, do pracy jako detektor niebezpiecznego dla zdrowia człowieka promieniowania. Poniżej wideo-prezentacje każdego z finalistów polskiej edycji EUCYS.

Czy któraś z polskich prac na EUCYS zyska uznanie? Tego dowiemy się już jutro po południu. Szanse na nagrody są, na co wskazuje historia osiągnięć - 20 nagród od 1995 roku. Najpierw jednak trzeba pokonać konkurencję - 82 projekty z pozostałych 36 krajów, które przygotowały 122 osoby.

Zapraszamy również do odwiedzenia XVII Festiwalu Nauki, który w dniach od 20 do 29 września odbywa się w Warszawie. Pierwszy wekend już minął, ale wiele atrakcji jeszcze przed nami.

Źródło: EUCYS, PAP

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    carbo888
    4
    ślepo wierzą w dobrodziejstwo zachodu (UE)
    • avatar
      kurzi5
      2
      "(...)wykonanych na terenie elektrowni w Fukushimie, gdzie w 211 roku doszło do awarii(...)" - 211 rok? Toż to dawno było...
      • avatar
        Konto usunięte
        2
        Potrzebuje namierzyć skradziony telefon po imei najlepiej! Ktos zna jakies programy? Policja nie chce się tym zająć bo ponoć niska szkodliwość społeczna!!!
        • avatar
          Konto usunięte
          1
          "Smartfon jako detektorem promieniowania" - wdarł się błąd :) Pozdro
          • avatar
            eryk1310
            1
            Z TEGO OSATNIEGO NIC NIE KAPUJE :)
            • avatar
              kombajn
              1
              Mam nadzieje że uda im się stworzyć taką aplikacje na smartphony i że daj Boże będzie darmowa bo wielu ludziom na świecie może się naprawdę przydać. I to nie tylko w Japonii. Przede wszystkim już nie trzeba by czekać na rządowe wypociny gdziekolwiek na świecie po awarii w jakieś elektrowni atomowej tylko każdy mógłby od ręki się przekonać czy jest zagrożenie i trzeba wiać czy rząd mówi prawdę i nic się nie stało.
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                "(...) z Bielsko-Białej." -- Czy aby na pewno?
                A nie powinno być przypadkiem "z Bielska-Białej" ? ;)
                • avatar
                  Ernestynian
                  0
                  Briliant.