• benchmark.pl
  • newsy
  • Miliard aktywnych użytkowników facebooka - automatyczne Lajki i promocja postów za opłatą

Miliard aktywnych użytkowników facebooka - automatyczne Lajki i promocja postów za opłatą

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Co jeszcze "dostaniemy"?

Facebook serwis społecznościowy profil wall

O Facebooku ostatnio znów dużo się mówi, zarówno dobrze, jak i źle. O ile przekroczenie miliarda aktywnych użytkowników można uznać za niewątpliwy sukces, to informacje o nadużywaniu naszego zaufania już nie. Ale po kolei.

O przekroczeniu największego progu w historii serwisów społecznościowych zapewne wiedzą już wszyscy. Przypomnimy tutaj tylko pokrótce parę liczb, które padły z ust Marka Zuckenberga chwalącego się przekroczeniem 1 000 000 000 użytkowników. Oczywiście trzeba pamiętać, że ten miliard to liczba aktywnych kont, a to nie zawsze musi przekładać się na realną liczbę osób i instytucji obecnych na Facebooku.

Średni wiek użytkownika dołączającego do serwisu w ciągu ostatnich tygodni wynosi 22 lata. Rok wcześniej było to 23 lata. Użytkownicy łącznie mają 140 miliardów znajomych, liczba wgranych zdjęć sięga 219 miliardów (nie uwzględniając tych skasowanych), a prawie 63 miliony utworów muzycznych odtworzono 22 miliardy razy za pomocą narzędzi serwisu.

I jeszcze dwie statystyki, od których zaczyna się cały problem. Na serwisie opublikowano 17 miliardów postów z oznaczeniem lokalizacji oraz zanotowano 1,13 biliona kliknięć w przycisk Lubię to. Tylko czy te Lajki na pewno odzwierciedlają nasze sympatie i rzeczywiste poglądy miliardowej społeczności? Jak się okazuje, sprawa jest dość kontrowersyjna.

Facebook strona Coldplay

Społeczność internetową zelektryzowała informacja o automatycznym „polubianiu” linków przez mechanizmy Facebooka. Serwis, jak wiadomo, kontroluje naszą korespondencję. I dopóki to służy zachowaniu bezpieczeństwa, to można to jeszcze zaakceptować. 

Jak się okazuje, Facebook wyszukuje w naszych wiadomościach linki do stron, które można polubić. Jeśli taki link zostanie znaleziony, dana strona zwiększy swoją liczbę Lajków. Cały proces jest transparentny, co oznacza, że użytkownik nie zostanie wliczony do grona osób lubiących daną rzecz. Czy jednak Facebook jest w stanie stwierdzić, w jakim kontekście mówimy o danym zagadnieniu? Możliwa jest sytuacja, gdy krytykując daną rzecz i podając link, zostanie uznane to za pozytywne nastawienie.

Facebook dość szybko zareagował na burzę negatywnych komentarzy w sieci i wyjaśnił, na swój sposób, całą sprawę. Po pierwsze, jak już wspomnieliśmy, prywatność użytkowników nie zostaje wystawiona na szwank. Doniesienia o zwiększaniu liczby Lajków o więcej niż jeden są wynikiem błędu w oprogramowaniu, nad którego usunięciem serwis pracuje.

Facebook Lubię to

Teoretycznie sprawa nie powinna mieć zatem rangi wielkiego problemu. Facebook coś tam robi z wiadomościami, ale jest to całkowicie anonimowe. Jest jednak jedno ale. Miliard użytkowników i wiążąca się z tym ogromna ilość korespondencji, w której wyszukiwane są linki podatne na Lajki, może skutkować statystykami, które nie przystają do rzeczywistości.

Duża liczba użytkowników sprawia, że część postów i publikowanych zdjęć może przepadać wśród innych i pozostać niezauważona. Jeśli naszą intencją jest, by dany post miał bardzo dużą rangę, Facebook przyjdzie z pomocą. Niestety nic za darmo.

Facebook promowane posty

Mowa o możliwości promowania naszych postów za „drobną” opłatą 7 dolarów. To na razie eksperyment, który dotyczy niewielkiej grupy użytkowników w Stanach Zjednoczonych i 20 innych krajach. Facebook rozważa różne opłaty zależnie od efektów, jakie będziemy chcieli uzyskać. Promocja postów ma być przydatna zwłaszcza dla instytucji czy osób publicznych, na przykład polityków.

Czy przycisk Promote pojawi się również przy naszych postach, pozostaje sprawą otwartą. Na razie Facebook mocno podkreśla, że jest to eksperyment, który nie wiadomo jeszcze, jakie efekty przyniesie. A jak wiemy z doświadczenia, facebookowe eksperymenty nie zawsze kończą się powodzeniem.

Źródło: CNN, Gizmodo, Facebook

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nvminer
    38
    Gdyby nie fakt, że ten serwis jest przydatny w wymianie informacji naukowych, to już dawno bym z niego nie korzystał. Jest zakłamany i prostacki. Wiele razy spotkałem się z tym, że "polubiłem" coś czego rzeczywiście nie widziałem nigdy na oczy. Na codzień nie korzystam, wchodzę tylko jak potrzebuje notatek, czy coś w ten deseń.
    Dobija mnie natomiast fakt, że tak dużo serwisów zaczyna stosować filozofie "jak nie polubisz, to nie zobaczysz". Bowiem jak można coś "lubić" zanim to się zobaczy
  • avatar
    Konto usunięte
    5
    Jak widać Rosja i Chiny to kraje w których fb nie istnieje. +10 do IQ?
  • avatar
    Konto usunięte
    5
    Szpiegowski portal :)
  • avatar
    yendrek
    2
    Kłania się Orwellowski świat inwigilacji i manipulacji informacją. Internet powoli traci wiarygodność jako nośnik _użytecznych_ informacji, a zaczyna być medium do prania mózgów jego użytkownikom i dojenia z nich kasy. Dopóki jest to jawne, spoko - z czegoś korzystam, za coś płacę (gotówką albo swoimi danymi osobowymi) - nie widzę w tym nic nienormalnego. Ale tutaj, śmiem zaryzykować stwierdzenie, facebook okrada użytkowników z ich danych osobowych.

    Funkcjonuje już mnóstwo "firm" zajmujących się ochroną własności intelektualnej, pojawiają się nowe "prawa" - filmy, muzyka, ściganie piratów, ćwierć miliona funtów kary dla emeryta któremu ktoś po niezabezpieczonym wifi parę mp3 pociągnął. Przykład facebooka pokazuje, że najwyższa pora utworzyć odpowiednie prawa i powołać instytucje do ochrony internautów przed kradzieżą ich najbardziej prywatnych własności - danych osobowych.

    Tylko kto się tym zajmie jeśli nic na tym nie zarobi ? Bullshit and cash rule the world.
  • avatar
    Szymon331
    2
    Nie ma możliwości by miliard użytkowników korzystało z "twarzoksiążki" Zdecydowana większość ludzkości żyje w miejscach gdzie nie ma dostępu do komputera a tym bardziej internetu. Z tych którzy mają takowy dostęp tak naprawdę tylko garstka posiada konto, a jeszcze mniej regularnie je odwiedza.

    Sądzę że głównie liczbę nabijają firmy, reklamy etc. A i nawet z tym ktoś tu coś naciąga.

    Nigdy nie miałem i nie zamierzam mieć tam konta. Im więcej ludzi się loguje, tym bardziej niebezpieczne to miejsce.
  • avatar
    assistant
    1
    Nie raz chciałem usunąć konto z tego "serwisu" ale jak już ktoś mówił też potrzebuję na studia, spotkania. z face jedyna dobra funkcja to komunikator.
  • avatar
    Konto usunięte
    -6
    Wiecie ze miliard i bilion to jest to samo i poprawna polska forma to ta pierwsza? ;) Tak tylko rzucilo mi sie w ze uzywane sa na zmiane ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    androll nie dziw się on jest z Die Rotweinstadt zapijaczona Niemiecka morda która nie potrafi sie nawet zachować ciężko to nawet nazwać miastem raptem 20k mieszkańców taka większa wieś w Nadrenii słoma mu z butów wychodzi to sie rzuca .
    Co do tematu zaznaczyłem "nie obchodzi mnie to " bo nie mam tam konta tak jak na "NK" Twitterze itp portalach