• benchmark.pl
  • Gry
  • Przymierzasz się do kooperacji w Far Cry 5? Te informacje mogą niepokoić
Gry

Przymierzasz się do kooperacji w Far Cry 5? Te informacje mogą niepokoić

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

W Far Cry 5 można będzie w każdej chwili dołączyć do innego gracza zmagającego się z kampanią. Nagrodą tylko i aż satysfakcja z pomocy.

Far Cry to jedna z najmocniejszych marek, jakie ma obecnie w swojej ofercie Ubisoft. Z pewnością pojawi się wielu chętnych na zabawę z Far Cry 5. Do tej pory zapowiedzi brzmiały optymistycznie, jednak ostatnie informacje mogą niepokoić.

Przynajmniej tych graczy, którzy przymierzają się do kooperacji. Producent już wcześniej potwierdził obecność tej formy rozgrywki, ale nie zdradzał szczegółów - poza tym, iż mowa o współpracy maksymalnie dwóch graczy. Teraz wiemy nieco więcej, ale nie wszystko brzmi optymistycznie. Przewidywane jest rozwiązanie, dzięki któremu można będzie w każdej chwili dołączyć do innego gracza zmagającego się z kampanią i pomóc mu w walce z wrogiem. Co jednak niezwykle istotne, „gość” nie będzie osiągał tutaj postępów.

Nie jest to nowa idea, niemniej jej stosowanie w grach ma sporą liczbę przeciwników. Was również zniechęca do zabawy?

Far Cry 5 zadebiutuje 27 lutego przyszłego roku. Gra zawita na PC oraz konsole Xbox One i PlayStation 4.


Źródło: gamerant, Ubisoft Polska

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    3
    A mnie się seria Far Cry podoba ... oczywiście w cenach Biedronkowych, czyli poniżej 40 zł ;).
  • avatar
    Konto usunięte
    -1
    Kiedy juz myslalem, ze zagram w jakas gre Ubi... nieeee, przeciez to bylo pewne, ze cos musza spie... W koncu to ubi ;)
  • avatar
    Wasek
    -2
    Anulowali zamówienie na zbugowany (price bug) pre-order. :
  • avatar
    Dudzio993
    0
    Pewnie dlatego by taki gość nie mógł ukończyć gry na początku swojej kampanii. Szkoda bo chętnie bym z kimś od początku pobiegał :)