Wydarzenia

Bomba Megabitowa wylądowała

przeczytasz w 3 min.

W Warszawie przy Koszykarskiej została zainstalowana Bomba Megabitowa. Wybuchu można spodziewać się we wrześniu w Krakowie. Jakie środki ostrożności należy przedsięwziąć?

10 sierpnia o godzinie 11.30 w Warszawie przy ulicy Koszykarskiej pojawił się obiekt przypominający zdezelowaną betoniarkę.Ta niepozorna kupa złomu to Sojuz 30, który ma na swoim koncie 126 okrążeń orbity okołoziemskiej. Przy ich okazji sprowadził na Ziemię polskiego astronautę, Mirosława Hermaszewskiego. Chociaż daleko mu do nanosatelity LEM, to dzisiaj stał się wizytówką festiwalu Bomba Megabitowa. Co będzie się działo?

Jak prezentuje się program festiwalu Bomba Megabitowa?

Festiwal Bomba Megabitowa ma być wydarzeniem interdyscyplinarnym i łączyć światy kultury, sztuki, technologii oraz sportu. Jest  organizowany z okazji 100 – lecia urodzin Stanisława Lema i fani jego twórczości mogą spodziewać się największej ilości ciekawych imprez. Będą miały one swoje miejsce w Krakowie w dniach 10 – 14 września 2021, ale niektóre z atrakcji festiwalu będzie można śledzić szybciej i nie tylko w Krakowie.

Pierwszym z nich było umieszczenie kapsuły Sojuz 30 w Warszawie, które jest rodzajem zapowiedzi tego, co będzie się działo we wrześniu.

Jak wygląda program festiwalu Bomba Megabitowa?

Festiwal Bomba Megabitowa otworzy pokaz audiobooka. Jest to produkcja portalu Audioteka wykorzystująca tekst „Powrót z gwiazd” Stanisława Lema. Można spodziwać się słuchowiska z muzyką na żywo, który poprzedzi retransmisja nagrania upamiętnienia Stanisława Lema na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Festiwal zamknie inspirowany twórczością pisarza koncert jazzowy, który da trio RGG, a towarzyszyć mu będzie melorecytacja Roberta Więckiewicza. Podobnie przebiegnie cała Bomba Megabitowa.

Na miłośników kina czeka Lem Cinema. Przegląd Filmów inspirowanych książkami futurologa będzie wyświetlany w Kinie pod Baranami. Kilka projekcji będzie miało miejsce także w Pałacu Potockich. Ciekawa rzecz czeka też na poszukiwaczy teorii spiskowych, którzy nie obawiają się wizyty w teatrze. W ramach Bomby Mgabitowej Teatr Łaźnia Nowa w modernistycznej Nowej Hucie wystawi spektakl „Lem vs P. K. Dick”.

Warstwa fabularna sztuki jest osnuta wokół prawdziwych wydarzeń. W latach 70. pisarz P. K. Dick poinformował FBI, że Stanisław Lem nie istnieje. Co więcej, nazwisko LEM widoczne na okładkach publikacji s.f. jest kryptonimem siatki szpiegowskiej, która w ten sposób komunikuje się z agentami sowieckimi w zachodnim świecie i sieje szkodliwą propagandę.

Można też liczyć na wystawy plakatów, ilustracji książek Stanisława Lema oraz pokazy wszelkiej maści działalności artystycznej inspirowanej jego prozą. Będą spotkania z biografami pisarza oraz badaczami jego dorobku. Zapowiadane jest kilka wykładów lub spotkań interdyscyplinarnych, ale zastanawiające jest z kim. Przeglądając grono zaproszonych gości, oprócz badaczy literatury znajdziemy tylko jednego fizyka, dwoje filozofów, sportowców, kilkoro prawników i Filipa Hajzera.

Fani literatury mogą więc liczyć na prawdziwą gratkę, ale jeśli książki Lema nie są naszą fascynacją, zadowolenie z programu festiwalu może być różne.

Co na festiwalu Bomba Megabitowa znajdą miłośnicy nowych technologii?

Najgorzej, jeśli interesuje nas głównie technologia. Pierwszego i drugiego dnia festiwalu w Pałacu Potockich odbywać się będą pokazy łazików marsjańskich i robotów First Comepetition. Brzmi nieźle, ale będą one połączone z warsztatami dla dzieci i pokazy także będą kierowane głównie do najmłodszych.

Jedyne warsztaty, które nie ograniczają się do literatury oraz tematów społecznych  i nie mają limitu wiekowego, będą prowadzone przez Centralny Dom Technologii. Można spodziewać się na nich matematyki, programowania, gier komputerowych oraz „sztucznej technologii” (strzelam, że to tylko przypadkowy błąd i chodzi o sztuczną inteligencję).

Ile kosztuje udział w festiwalu i jak zdobyć wejściówki?

Większość wydarzeń będzie całkowicie darmowa i żeby wziąć w nich udział, wystarczy być w Krakowie od 10 do 14 września br. Imprezy plenerowe nie będą w żaden sposób biletowane. Wykłady oraz warsztaty są także nieodpłatne, ale wymagają pobrania wejściówki. Można zrobić to online na stronie Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Wbrew pozorom to bardzo zła wiadomość. Kolportaż wejściówek rozpocznie się 1 września 2021 roku i pośpiech co do ułamków sekund jest wskazany, a w przypadku pokazów filmowych konieczny. Takie propozycje z oferty KBF znikają natychmiast.

Płatne są tylko trzy wydarzenia, a bilety na nie, można kupić już teraz. Krakowskie Biuro Festiwalowe w cenie 50 zł oferuje spektakl teatralny ,,Lem vs P. K. Dick'', a po 30 zł trzeba zapłacić za koncert jazzowego EABS oraz towarzyszący finałowi festiwalu koncert trio RGG.

Czy Festiwal Bomba Megabitowa będzie interdyscyplinarny?

Bomba Megabitowa, choć zapowiada się szumnie, to przede wszystkim zainteresuje  zjadaczy literatury s.f. i prozy Stanisława Lema. Ucieszyć może także miłośników jazzu. W programie nowych technologii jest jak na lekarstwo, podobnie jak każdej dziedziny wiedzy, która nie jest literaturą.

Z jednej strony jest to naturalne. Kraków jest miastem literatury UNESCO i ta dziedzina wiedzy jest w nim najprężniej reprezentowana.  Niestety, przegapia się przez to ogromny potencjał, jaki wynika z twórczości Stanisława Lema. Problemem są wybrani przez organizatorów partnerzy festiwalu:

partnerzy Bomby Megabitowej

partnerzy festiwalu Bomba Megabitowa

Bomba Megabitowa Partnerzy

Choć jest to ciekawe grono, to absolutnie nie wyczerpuje ani możliwości Krakowa, ani Polski. Z lokalnych instytucji brakuje takich oczywistości, jak:  AGH, Krakowski Park Technologiczny i mnóstwa przedsiębiorców.

Nic dziwnego, że program jest taki sobie i naprawdę ciekawych wydarzeń technolologicznych dla dorosłych odbiorców jest niewiele. Uczestnicy imprezy dostaną wizję nowych technologii z pomnięciem perspektywy tych, którzy je tworzą, a to zmarnowana okazja.

Żródło: Twitter, Festiwal Bomba Megabitowa, Krakowskie Biuro Festiwalowe, Teatr Łaźnia Nowa, zdjęcie główne: Twitter @kawecki-maciej

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Noritsu
    6
    Zawsze myślałem, że Hermaszewski miał na imię Mirosław i był kosmonautą.... hmmm...
    • avatar
      Szarak0
      -3
      Czyli Polacy też wraku nie oddali, a czepiają się o samolot.
      • avatar
        hal9000
        0
        przy ulicy Koszykowej, nie Koszykarskiej...
        • avatar
          Gnom_Z_Piany
          0
          jak widać artykuł "pełna profeska" w stylu czeskiego błędu :)