Goodyear pracuje nad oponami ładującymi samochody elektryczne podczas jazdy

przeczytasz w 1 min.

Koncepcyjne opony BH03 wykorzystują termoelektryczne i piezoelektryczne materiały, które są wbudowane w bieżnik.

Goodyear BH03

Mobile World CongressGame Developers Conference to nie jedyne ważne marcowe wydarzenia w światku technologicznym. W Genewie odbywa się też obecnie tegoroczna edycja Międzynarodowego Salonu Samochodowego (Geneva Motor Show). Firma Goodyear wykorzystała tę imprezę do prezentacji swoich nowych koncepcyjnych opon, które mogą wyeliminować jeden z największych problemów trapiących obecnych i tych potencjalnych posiadaczy samochodów elektrycznych – ograniczony zasięg pojazdów (a przy okazji – słabą dostępność stacji ładujących).

Oznaczone jako BH03 opony koncepcyjne firmy Goodyear wykorzystują termoelektryczne i piezoelektryczne materiały, które są wbudowane w bieżnik. Celem takiego zabiegu jest przetwarzanie energii cieplnej wytwarzanej poprzez tarcie opony o nawierzchnię w energię elektryczną oraz przekształcanie naprężeń powstających w wyniku odkształcania struktury w napięcie. Energia doładuje następnie akumulator samochodu i zasili jego elektronikę.

Goodyear BH03 opona

Firma Goodyear nie ujawniła jednak żadnych konkretów – nie wiemy, na przykład, ile energii elektrycznej może zostać w ten sposób wygenerowane. Niejasne jest też to czy, a jeśli tak, to w jakim stopniu technologia będzie współpracować z innymi opracowanymi przez tego producenta rozwiązaniami. Mowa tu chociażby o systemie unoszenia bieżnika w celu zwiększenia przyczepności na mokrej nawierzchni czy też funkcji automatycznego dopasowywania charakterystyki przed wejściem w zakręt.

Kiedy premiera? Tego niestety też Goodyear nie chciał ujawnić. 

Źródło: TechSpot, Goodyear, Motor+

Komentarze

17
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    7
    kompletna kicha. akurat zajęli się oponą bo robią opony, a z video wychodzi że to felgo-opona. zestaw. on powinien generować jak najmniejsze straty a nie coś odzyskiwać. do odzysku energii to się amortyzator nadaje a nie opona.
    • avatar
      R2rr0
      6
      Fajny pomysł, ale jeśli nie znajdą sposobów jak z tego kasę wyciągać to skończy się tylko na pomyśle
      • avatar
        jinling
        6
        sprawnosc podciagna do 100% i bedzie perpetum mobile :)
        • avatar
          limera1n
          3
          wow, to mógłby być przełom ale pewnie jak zwykle w dziedzinie akumulatorów projekt szybko ucichnie :/
          • avatar
            gehaes
            3
            tu nie opona jest potrzebna a projekt koła z uzwojonym a'la wirnikiem i pomysł jak to koło umieścić w polu magnetycznym.
            • avatar
              t800mm
              2
              To że to działa to jedna sprawa, ale ciekawi mnie koszt wytworzenia. Coś mi się wydaje że będzie to rozwiązanie dla klasy samochodów gdzie klient nie patrzy czy zapłaci za samochód £60k czy £65k
              • avatar
                adam6056
                1
                Będą tak w cholere drogie, że bardziej będzie się opłacało na normalnych jeździć...
                • avatar
                  kerry_sd
                  1
                  zaraz, jak się to nazywało, dynamo?
                  • avatar
                    kamil112234
                    1
                    Przedstawmy sprawę w sposób fizyczny. Około 30% energii tarcia tocznego (guma - asfalt) po prostu tracimy. Dzięki tej technologii uda im się odzyskać ile? 1% tej energii? także zamiast bawić się w jakieś odzyskiwanie niech zrobią oponę o wyższej sprawności, będzie większy pożytek. Co do sposobu odzyskiwania energii - wykorzystanie piezoelektryków. Ci którzy się w tym orientują wiedzą, że piezoelektryk to ogromne napięcie (tysiące voltów) ale bardzo małe prądy. Taką energię by zmagazynować trzeba przetworzyć - kolejne straty. Piezoelektryki są dobre w zapalniczkach żeby se fajkę odpalić a nie jako źródło energii...
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      -2
                      Termoelektryczne to chyba dla F1. W normalnych autach, przy normalnej jeździe to opona nawet nie jest ciepła.
                      Co do piezo to jeszcze, jest zmienny nacisk energii coś z tego będzie, ale na pewno nie na jazdę.
                      • avatar
                        NewUnnamedUser
                        0
                        Wow ale mieli pomysł na biznes. takie opony będą kosztować kupę kasy, a energii będzie z tego tyle, co kot napłakał. Za to zużywać będą się bardzo szybko. Pomysł sam w sobie świetny, ale na razie będzie za drogo i mało wydajnie.
                        • avatar
                          NewUnnamedUser
                          0
                          Wow ale mieli pomysł na biznes. takie opony będą kosztować kupę kasy, a energii będzie z tego tyle, co kot napłakał. Za to zużywać będą się bardzo szybko. Pomysł sam w sobie świetny, ale na razie będzie za drogo i mało wydajnie.