Technologie i Firma

Utrata danych po uderzeniu błyskawicy? Przykład Google pokazuje, że to możliwe

Przemysław Jankowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Wyładowania atmosferyczne mogą skasować nasze dane. Doświadczył tego nawet gigant z Mountain View, zatem trzeba się przed tym zabezpieczać.

Google uderzenie błyskawicy

Uderzenie błyskawicy może skasować dane. To fakt. Co jednak ciekawe, przydarzyło się to stosunkowo niedawno firmie Google, o której należałoby sądzić, że dba o ochronę swojej infrastruktury przed takimi przypadkami losowymi. Mimo tego, po czterokrotnym uderzeniu błyskawicy w słup wysokiego napięcia, wymazane zostały dane z dysków belgijskiego centrum danych, co podważyło standardy bezpieczeństwa w firmie z Mountain View.

Burza, która szalała nad Belgią 13 sierpnia i towarzyszące jej wyładowania, zakłócały pracę centrum danych, generując błędy w obsłudze chmurowej usługi Google Compute Engine, wykorzystywanej do uruchamiania maszyn wirtualnych oraz przechowywania plików.

Uderzenie błyskawicy nie tylko doprowadziło do wymazania danych, ale zakłóciło też proces tworzenia backupu danych, dlatego nie wszystkie informacje udało się odzyskać. Szczęściem w nieszczęściu nazwać można fakt, że wyładowania atmosferyczne nie wpłynęły w żaden sposób na najpopularniejsze usługi, takie jak Gmail czy Google Drive.

Google poinformowało, że usterka dotyczyła jedynie 5 proc. dysków pechowego centrum danych, a szybka reakcja inżynierów umożliwiła przywrócenie większości danych. Bezpowrotnie utracono tylko 0.000001 proc. przestrzeni dyskowej i choć jest to nikły procent, faktem jest, że nawet tak duża korporacja, jak Google jest narażona na szkodliwe działanie wyładować elektrycznych.

Centrum Google w Belgii

O tym, jak zabezpieczyć się przed taką sytuacją, informują eksperci firmy StorageCraft, dostawcy rozwiązań do tworzenia i przywracania danych. Należy pamiętać, że podstawowym zabezpieczeniem przy tworzeniu backupu danych jest przesłanie kopii plików (replikacja) poza budynek mieszczący backupowane urządzenie. Taką funkcję oferuje między innymi ShadowProtect SPX dostępny w ofercie firmy StorageCraft.

Najważniejszą zasadą, bez względu na ilość danych oraz to, czy zagadnienie dotyczy dużej firmy czy osób prywatnych, jest przechowywanie kopii swoich danych w więcej niż jednej lokalizacji. Pozwala to zmniejszyć ryzyko, że nieodwracalne uszkodzenie komputera czy serwera doprowadzi do całkowitej utraty danych.

Źródło: StorageCraft

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sabaru
    Raz zapomniałem wyjąc kabel od internetu z rutera z portu wan jak była burza. Jak walnęło to poszło po kablu i upaliło wszystkie wyjścia lan w ruterze do których był podpięty kabel, kartę sieciową w PC i kartę sieciową w xbox 360. Chociaż samo zasilanie od wszystkich urządzeń odpiąłem.
    2
  • avatar
    Hello
    Backup jest przecież u NSA...
    Amatorzy.
    1
  • avatar
    kokosnh
    W takich centrach zwykle pracuje się z baterii UPS-ów ( mam na myśli ten 3 główny typ UPS-a "Online", gdzie z sieci ładują się tylko baterie )

    Raz walnęło u dziadków na osiedli domków jednorodzinnych, usmażyło routery w promieniu 200 metrów.