W pierwszym kwartale finansowym, który zakończył się 31 marca, Google osiągnęło obroty w wysokości 6,77 miliarda dolarów, co jest wynikiem o 23 procent lepszym niż w roku poprzednim. Analitycy finansowi szacują zyski z działalności, wyłączając koszty ponoszone na rzecz partnerów Google (które wyniosły 1,71 miliarda dolarów). Oznacza to ostateczny przychód netto na poziomie 5,06 miliarda dolarów, a więc nieco większy niż szacowane przez analityków 4,95 mld dol.
Dochód netto wyniósł 1,96 miliarda dolarów, czyli o 38 procent więcej niż w tym samym kwartale poprzedniego roku (1,42 mld dol.). Wykluczając jednorazowe koszty specjalne, daje to nam 6,76 dolara zysku przypadającego na jedną akcję.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Google znajduje się na ścieżce wzrostu od października 2009, który zakończył okres załamania koniunktury. Wyniki finansowe były od tej pory wysokie we wszystkich segmentach geograficznych i we wszystkich kategoriach, obejmujących reklamy związanie z wyszukiwaniem, wyświetlaniem i te przeznaczone dla telefonów komórkowych.
Wpływy od partnerów Google, opierające się na wykorzystaniu sieci AdSense, wzrastały nieco szybciej niż zyski z reklam umieszczonych na własnych stronach koncernu (odpowiednio wzrost o 24 i 20 procent). Obroty z reklam na stronach prowadzonych przez Google przyniosły około 66 procent całkowitego zysku, natomiast wpływ stron partnerskich ocenia się na około 30 procent.
O 15 procent w porównaniu z pierwszym kwartałem 2009 roku wzrosła też liczba płatnych wyświetleń reklam, a o 7 procent liczba kliknięć w tzw. płatne linki. Oba wyniki są istotnymi wskazówkami, pozwalającymi ocenić wyniki działalności Google. Płatne wyświetlenia pokazują liczbę osób klikających na reklamy podczas wyszukiwania, natomiast kliknięcia w płatne banery i linki przedstawiają sumę, jaką reklamodawcy płacą Google za każde kliknięcie, a także pomagają w ustalaniu cen a reklamę.
Źródło: cnet