Gry na konsole

Gry na Xbox Series X/S są za tanie? Na to wygląda

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
39 komentarzy Dyskutuj z nami

Przedstawiciele Microsoftu coraz śmielej wypowiadają się na temat cen gier na nowe konsole. Dla niektórych graczy zaczyna to wyglądać na przygotowywanie gruntu pod podwyżki.

Microsoft bierze pod uwagę podwyżki cen swoich gier

Temat cen gier na konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S pojawia się nie pierwszy raz. Jeszcze przed ich premiera pisaliśmy, że najprawdopodobniej czekają nas zauważalne podwyżki. I faktycznie mamy z nimi do czynienia tyle, że każdy z wydawców podchodzi do tego inaczej. Niektórzy podnieśli ceny, inni natomiast nie, ale być może to tylko kwestia czasu.

Coraz więcej informacji na temat planów kolejnych wydawców. Jednym z ważniejszych jest bez wątpienia Microsoft, który póki co nie zdecydował się na głębsze sięgnięcie do kieszeni graczy. Póki co, bo Tim Stuart (piastujący stanowisko CFO) wyraźnie sugeruje, że może się to zmienić. Co ciekawe, z jego słów wynika, iż w dużej mierze będzie zależało to od innych wydawców.

„Nie publikujemy jeszcze żadnych ogłoszeń dotyczących cen naszych gier. Zrobimy to w odpowiednim czasie. Myślę, że przyjrzymy się innym wydawcom, którzy podejmą właściwe dla siebie decyzje. Jeśli wyznaczą wyższe ceny to myślę, że będzie to uzasadnione. Ceny nie wzrosły od kilku generacji, więc nie jest niczym niezwykłym, że możemy zobaczyć takie rzeczy.”

Sony ceny już podniosło. 70 funtów to uczciwa cena

Jeśli chodzi o gry wydawane przez Sony to te już kosztują więcej, w Polsce maksymalnie 349 złotych. Jim Ryan w ostatnim wywiadzie dla jednej z brytyjskich redakcji tłumaczył, iż nikt nie powinien narzekać. Podwyżki uznaje za zasadne, a ceny za dobre. Tutaj argumentacją nie są jednak działania bezpośrednich konkurentów, ale porównanie gier do innych rodzajów rozrywki.

„Tak, tak myślę [że 70 funtów to uczciwa cena - przyp. red.]. Jeśli spojrzysz na godziny rozrywki zapewniane przez grę, tak jak chociażby w przypadku Demon’s Souls, i porównasz z jakąkolwiek inną formą rozrywki to myślę, że jest to bardzo proste i wiele mówiące porównanie.”

Pewne jest, że temat będzie powracał, a kolejni wydawcy dołączający do tych, którzy już podnieśli ceny wydają się kwestią czasu. Nie tak dawno niemal identycznie jak przedstawiciel Microsoftu wypowiadał się szef Take-Two Interactive.

Źródło: vg247

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

39
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    Hehe, ceny rewelacja, przecież 400zł za grę to spoko cena, o co komu tam chodzi ;)

    A pamiętacie czasy, jak gry na PC się za 100zł kupowało? I to i tak już było sporo :)
    17
  • avatar
    Pawlus
    Trochę śmieszna jest argumentacja na zasadzie: koszty produkcji rosną - gry są za tanie. Tak jakby jakakolwiek większa produkcja przynosiła główny dochód z zakupu samej gry a nie z mikropłatności oferowanych wewnątrz gry..
  • avatar
    bula529
    Może i koszty rosną, ale ilość sprzedanych egzemplarzy też rośnie. Wersję cyfrowe gier można sprzedawać przez długi okres czasu nie ponosząc kosztów produkcyjnych i odcinać kupony od gotowego produktu.
  • avatar
    Juan Sanchez Villa-Lobos Ramir
    Po co kupować gry wystarczy kupić konsole a gry oglądać na you tube!
  • avatar
    Michał Starzyk
    W 1989 roku Contra na Nintendo kosztowała 50$.
    W 1997 roku kupiłem Warcraft 2 z dodatkami na PC za 179zł czyli 45 dolarów.
    Przez 30 lat cena gier była mniej więcej podobna.
    Teraz gdy zamknięci na kwarantannie ludzie grają na potęgę pazerne firmy chcą na tym zarobić.
  • avatar
    Marc1n
    10 funtów/50zł za godzinę rozrywki, bo tyle oferuje wiele współczesnych gier? Nie, nie opłaca się, praktycznie każda popularna forma rozrywki, może poza prostytutkami, wychodzi taniej nawet nie uwzględniając mikrotransakcji i DLC składających się z wyciętych części gry.

    A za rok czy dwa ci sami ludzie znowu będą jęczeć że piractwo, że to straszne jakie straty mają...
  • avatar
    awesome1337
    ja wiem że każdy chciał by tanie gry ale trzeba pamietac o 2 rzeczach
    nikogo nie obchodzi polska i polskie zarobki, ceny sa ustalane w dolarach ew. w euro

    2 dużo ważniejsza
    ceny gry w stanach nie zmieniły się prawie w ogolę od 20-30 lat, nawet kiedyś były droższe czasem
    gry AAA od zawsze kosztowały te 50-60$
    już sama inflacja praktycznie wymusza podwyżkę, 60$ dziś to 30$ w 1990 roku
    do tego produkcja gier jest po prostu dużo droższa, nawet jeżeli pominiemy marketing to i tak stworzenie dobrej gry kosztuje wielokrotnie więcej, i również zajmuje więcej czasu
    nawet pomijając to że sa bardziej skomplikowane i rozbudowane, to pensje artystów, programistów etc poszły do góry
  • avatar
    HeardThrone1215
    Niedawno, ze 2 miesiące temu Phil Spencer w wywiadzie dla Bloomberga powiedział jasno, ze jeśli chodzi o ceny gier, i abonamentów gracze Xbox mogą spać spokojnie, nie planują żadnych podwyżek. Artykuł skleciony z kilku wpisów na Twitterze, ten co to pisal dodał coś od siebie, i powstaje takie coś, co nie ma pokrycia z rzeczywistością.
  • avatar
    Adelar
    Tak mi się przypomniało jak producenci liczą straty. Teraz każde studio może powiedzieć, że gdyby nie piractwo sprzedaliby miliard egzemplarzy gry, czyli na każdej produkcji tracą 400miliardów złotych ;-)
    Na mnie nie tracą, bo już nie mam czasu na granie (wystarczy mi komentowanie i marudzenie na forach ;-) ), na półce mam jeszcze kilka gier nawet nie rozpakowanych.
  • avatar
    gromzjasnegonieba
    Dla mnie uczciwa cena to max 34.99£.
    cena ma tez efekt psychologiczny. Gdyby gra kosztowala 10$ to kupowalbym okolo 7 gier na miesiac. Gdy gra kosztuje 70$ to nie kupie nigdy.
  • avatar
    baca130
    Logiczne, że rosną, Nikt nie będzie dokładał do biznesu, nie miałoby to sensu. Gry są coraz bardziej rozbudowane, coraz ładniejsze, coraz więcej roboczogodzin pochłaniają a to kosztuje. Jak porównać obecne ceny gry do tych z lat "90 - "00 to są naprawdę tanie. Kiedyś grę robił zespół złożony z kilku-kilkudziesięciu ludzi a teraz setki.
  • avatar
    danieloslaw1
    No to lepiej kupic 3080 i płynąc do zatoki :) Pozdrowionka frajerzy z konsol
  • avatar
    Alwox
    Wg mnie wzrosty cen gier są uzasadnione, a nawet mogą być dla nas korzystne pod pewnym warunkiem. Ja widzę problem w tym, że ceny w większości są uśrednione. Gdyby gry dopieszczane latami, z kontentem na setki godzin kosztowały 400-500 zł, ale byłyby też jednocześnie gry AAA, może nie tak rozbudowane ale też nie "indyki" których ceny wachały by się 150-300 to moim zdaniem była by szansa na pozbycie się kilku patologii. Wtedy cena gry była by ważnym kryterium wpływającym na jej ocenę (jak np różne klasy telewizorów), jednocześnie motywując twórców do tworzenia lepszych gier. Teraz w sumie nie dziwie się, że często twórcy idą na skróty skoro ich ciężka praca i tak musi być wyceniona tak samo jak kolejny klon fify. Ciężko mi to przedstawić w komentarzu, bo chciałbym dużo szerzej opisać co mam na myśli ale artykuł by mi wyszedł :D
    -3
  • avatar
    Dragonik
    Konsola tania to gry drogie. Niby więcej zarabiamy ale jednak to przegięcie.
  • avatar
    kitamo
    Ale to jest proste- po prostu nalezy kupowac gry ktore sa dobre. Nie brac wszystkiego jak leci.
    Jak schodza dobre gry w dobrej cenie to i producent zadowolony i konsument.
    Te gry w biedronkach po 20zl w kosztu to lezec potrafia latami.

    Polaków nie stac na tani sprzet ani tanie gry. Takie sa realia. Dlatego nalezy kupować droższe ale dobre i wtedy tak tej kasy nie szkoda.
    Te gry po 349zl to tez beda bardzo krotko - ciagle sa przeceny i promocje na gry ktore przed chwila mialy premiery. Daje to tez czas by zapoznac sie z opiniami o grze.
  • avatar
    rasiaknorris1
    [...] Jeśli spojrzysz na godziny rozrywki zapewniane przez grę, tak jak chociażby w przypadku Demon’s Souls, i porównasz z jakąkolwiek inną formą rozrywki to myślę, że jest to bardzo proste i wiele mówiące porównanie. [...]
    To wszystkie krótsze gry powinny być tańsze. Proste nie?
  • avatar
    Konto usunięte
    właśnie dlatego wolę PC, bo tu rynek jest znacznie szerszy, bardziej konkurencyjny. niech sobie i sony i microsoft dopiszą zero na końcu każdej ceny i będzie git :)

    obecnie realia są takie, że kupujesz świeżą konsolę plus 10 gier powiedzmy rocznych, i to jest jakaś kwota. dla kontrastu kupujesz wypasionego peceta (oj drogi!) plus 10 gier też rocznych, ale one są już zwykle po przecenach, i ....... wychodzi podobna cena.
    A oni jeszcze chcą ceny podnosić. podnoście :D

    Przy takich cennikach, mamy:
    1. konsola jest bardzo łatwa w obsłudze, ale tylko do gier (ewentualnie fitness i centrum multimedialne jak jest czytnik BluRay)
    2. pecet, mordęga z głupkami z microsoft psującymi windows10, ale da się żyć. poza tym bardzo uniwersalne.

    na koniec w konsoli musisz płacić dodatkowy abonament aby pograć na necie, dodatkowy koszt. ceny gier też spadać nie chcą. a pecet? im starsza gra tym taniej.

    mam konsolę, ale już leciwą. doświadczenie z nią sprawiło że mam taką opinię a nie inną. kosola leciwa, a pomimo to gry na nią są tak drogie jak w chwili premiery konsoli.

    Podsumowując. I użytkowo i portfelowo, konsola u mnie przegrywa, po prostu jest na dnie zainteresowania. W dłuższej perspektywie nawet fakt że sama grafika na PC kosztuje tyle co cała konsola, nie ma znaczenia, bo producenci konsol wydoją cię z kasy w innych miejscach. I nie chodzi mi tu o żadne sąpstwo czy sknerstwo z mojej strony. nie. mi tu chodzi o drapieżną chciwość producentów konsol, którzy są jednocześnie właścicielami platform sprzedażowych na swoje konsole.

    Ostatni przykład, CP2077 (zostanie wydany???) na peceta 200zl, na konsole 270zł. Fajnie no nie? ale na konsole gry są przecież zbyt tanie :D
  • avatar
    greghostor
    To jest nic.
    Na Epicu 20 część Assasina Valhalla Super Mega Ultra Hiper Prime RGB Ultimate Edition czyli + misja i skórka, kosztuje 480zł, gdzie jest taka sama mechanika co roku. FC6 440zł. Ubi zniszczył wszystkie swoje marki. To jest jedno i to samo.
  • avatar
    mr-owl
    Uczciwa cena to max 125zł, powyżej tego to rabunek.
  • avatar
    levusek1992
    Maksymalna cena jaką dałem za grę to 60 zł. Żadna gra w którą grałem nie wciągnęła mnie na dłużej niż 30 minut więc teraz już na pewno nie kupię żadnej oryginalnej gry
  • avatar
    Bywalec2
    To jest tylko gra bez której człowiek może się obejść. Cena przystosowana do polskich realiów to 60zł a nie 349zł. Czy ci ludzie całkiem zdurnieli czy ich ego jest takie wysokie.