Dyski

Hitachi: HDD 4 TB w sprzedaży w Japonii

z dnia
Karolina Grązka | Redaktor serwisu benchmark.pl
47 komentarzy Dyskutuj z nami

Pojemność jest w cenie

Zdawać by się mogło, że ogólnoświatowi producenci dysków twardych wciąż jeszcze nie mogą podnieść się po powodziach w Tajlandii. Na to przynajmniej wskazują ceny. Tymczasem Hitachi kończy ten rok kalendarzowy mocno, pokazując że jest na siłach, by wprowadzać nowe modele.

Mowa konkretnie o modelu HDS5C4040ALE630. Zalicza się on do serii Deskstar (prawdopodobnie do rodziny 5K) i oferuje pojemność4 TB. Choć dysk nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, według cenowej rozpiski, w Japonii jest już w sprzedaży w cenie 26 800 jenów. To w przeliczeniu na naszą walutę daje około 1167 zł.

HDD Hitachi 4 TB

Wiadomo, że ten 3,5 calowy HDD obsługuje interfejs SATA 3 i ma bufor wielkości 32 MB. Zastosowana jest technologia CoolSpin, co może oznaczać szybkość talerzy na poziomie 5900 RPM.

Czekamy z niecierpliwością na ogłoszenie pełnej specyfikacji i kosztów zakupu w Europie.


Więcej o dyskach i pamięciach:

Źródło: techPowerUp!

Sapphire Sam w domu

Komentarze

47
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    1167 zł to tanio jak na taki dysk.
  • avatar
    Na magazyn ekstra. cena trochę duża. ja mam dysk tej firmy z tym ze jest to Hitachi Deskstar 7K3000, 3.5'', 1.5TB, SATA/600, 7200RPM, 64MB cache i bardzo go chwale za prędkość i kulturę pracy.
  • avatar
    niby fajnie ale tak duża pojemność to raczej w jakiś specjalistycznych wymaganiach, bardziej cieszyłbym się z 1TB tanich dysków SSD, które kiedyś nadejdą...
  • avatar
    A ja tam bardzo chętnie łyknąłbym cztery takie sztuki, bo na swoich czterech, które razem mają 9TB, powoli przestaję się mieści. :D
    Jak to się mówi. Każdemu według potrzeb.
    Teraz trzeba tylko poczekać na spadek cen dysków. :)
  • avatar
    takie dyski można było zrobić odkąd na jednym talerzu dało się zapisać 1 tb danych to 4 talerze w obudowę dysku i jazda
  • avatar
    Etam ssd ;] nie ma to jak dysk 15000 obr ;]
  • avatar
    ja również czekam na tanie ssd o pojemności min 250 gb ale i tak dysk hdd przynajmniej 1tb będzie niezbędny z ta ciszą to już przesadzacie wcale te dyski nie są takie głośne , mam 2 pierwszy hitachi 1tb i drugi samsunga 500gb f3 ,przydał by sie jeszcze jeden 1tb bo zaczyna miejsca brakować
    -2
  • avatar
    Przeciętnemu użytkownikowi nie potrzebny 4TB. To będzie bardziej na serwer czy coś. Mnie 1TB w zupełności wystarcza a nawet z dużym zapasem. Czekam na nowości od SSD.
    -4
  • avatar
    kupa :D
    -46
  • avatar
    Kzdy ma rozne zapotrzebowania. Osobiscie nie potrzeje juz setek gigabajtow miejsca na dysku, a do fotek filmikow z aparatu to wystarcza mi spokojnie plytka DVD na ktora to nagram. Gdyby takie dyski SSD 250 GB kosztowalyby jakies 600 zl, juz dawno pozegnalbym sie dyskami talerzowymi raz na zawsze.
  • avatar
    ja mam 500gb i nie potrzebuje wiecej bo niby do czego w domu ? technologia HDD to juz starocie ze zmianą czekam na SSD cicho chłodno i szybko tyle ze jeszcze drogo, SDD będą idealne do lapków jak stanieją
  • avatar
    ponoć hitachi sprzedało swój oddział dysków twardych do western digital :S
  • avatar
    Jakąś dziwną ma tą prędkość obrotową...

    Czekam aż dyski stanieją. Wymienię wtedy swojego 4-letniego segate 320GB i dwu letniego Samsunga 500GB na jeden dysk 2TB z jakiejś serii Green i mniejszą prędkością obrotową niż 7200rpm.

    Oczekuję od dysku twardego niezawodnej pracy przez 4 lata, te greeny teoretycznie powinny być mniej obciążone (choć trochę wolniejsze) Chyba że się mylę?
  • avatar
    zgadzam się. ja na WD6402AAEX 640gb Black nie narzekam w ogóle.
  • avatar
    Ja mam WD Blue 640 na system i aplikacje a WD Green 2T(wiosną płaciłem za niego ok 260zł :-) na magazyn bo wtedy 1GB HD był tańszy niż 1 GB DVD np. Verbatima o komforcie i czasie dostępu już nie wspomnę :-)
  • avatar
    Tak czasami sie zdarza ze z plyta po jakims czasie moga byc problemy z odczytaniem, ale z doswiadczenia wiem ze niewiele jest takich plyt. Sam mam plyty ktore byly nagrywane w 2004 roku i do dzisiaj nie mam z nimi zadnych problemow. Duzo zalezy od tego jak sie plyty przechowuje i jak sie je traktuje. Sam z plytami zawsze obchodze sie jak z jajkami i przez to, albo nie mam wcale rysek albo jest ich bardzo niewiele. Producent tez jest wazny i wiadomo zeby lepiej nie kupowac plyt ''no name''.

    HDD tez sa awaryjne. Posiadam od roku zewnetrzny dysk 1TB i z kilku folderow dosc cennych dla mnie, znikla cala zawartosc a jak klikne w nazwe folderu ktora zostala, to wyswietla sie ''plik lub katalog jest uszkodzony i nieczytelny'' i nie moge juz nawet takiego folderu usunac. Dlatego wlasnie powrocilem do plyt, bo nie ufam juz HDD, a plyty 8GB na moje potrzeby sa wystarczajace i nie sa juz takie drogie jak kilka lat temu.
  • avatar
    Tak jak pisze hinson dyski HDD nie są bezawaryjne i nie są wieczne .Sam mam padniętego Samsunga.Tak płytka z cennymi zdjęciami lub filmami rodzinnymi ,leżąca gdzieś w bezpiecznym miejscu ,jak na razie jest najlepszym rozwiązaniem.
  • avatar
    Cena troszeczkę wysoka ale jak ktoś jest wymagający to czemu nie.