Ciekawostki

Japoński robot budowniczy

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

HRP-5P to robot, który może zastąpić brakującego człowieka w ekipie budowlanej. Stworzony w japońskim Advanced Industrial Science and Technology Institute humanoid ma olbrzymi potencjał.

Do tej pory wydawało się, że budowlańcy mogą być raczej spokojni o swoją pracę. Wygląda jednak na to, że nawet jeśli etatów nie odbiorą im drukarki 3D, to mogą to zrobić roboty.

Naukowcy z japońskiego instytutu AIST (Advanced Industrial Science and Technology Institute) zaprezentowali HRP-5P. To robot, który jest na tyle sprawny, by wykonywać rozmaite zadania budowlane. Dzięki rozpoznawaniu obiektów, „rozumieniu otoczenia” i zaawansowanego systemu ruchowego, taki robot może na przykład samodzielnie montować płyty gipsowe.

Robot nie ma może tak swobodnych ruchów jak człowiek, ale za to ma więc stawów w nietypowych miejscach, które w dodatku wyginają się w nienaturalny sposób, co pozwala mu nadrabiać te braki. Jego praca może więc czasem wyglądać zabawnie, ale naukowcy zwracają uwagę na to, że HRP-5P jest przede wszystkim skuteczny.

W obecnej wersji humanoid jest bardzo ostrożny, a przez to dość wolny. Nie da się jednak zaprzeczyć, że potencjał jest olbrzymi. Robot może zostać wykorzystany na przykład w sytuacjach, gdy dla człowieka sytuacja jest szczególnie trudna, ale równie dobrze sprawdzi się w każdej innej.

Japończycy z AIST przekonują jednak, że HRP-5P nie powstał, by odbierać pracę, lecz zastępować osoby, które akurat nie mogą stawić się na miejscu budowy. Poza tym w ich kraju panują olbrzymie braki rąk do pracy i takie maszyny mogą być jedynym wyjściem. 

Źródło: Engadget, TechCrunch. Foto: AIST

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    davidoff
    aaa tego jeszcze nie było , Ukraińcy już uciekają z Polski teraz ponoć jest moda na Hindusów to na przyszłość będzie taki robot ? a da się z nim wypić na budowie bo jak nie to koledzy po fachu będą mu dokuczać że nie chce się z nimi zasymilować ;)

    Ps już widze jak taki robot radzi sobie w trudnych sytuacjach... bez sztucznej inteligencji "myślącej" nie ma szans na to by sprawnie pracował.
    3
  • avatar
    Qpers
    I na co to wszystko? Taki robot jest wart z milion dolarów (nie licząc jego zasilania podczas pracy i serwisowania), a taki Polak jest w stanie pracować 50 lat za połowę tej kwoty :)
    3
  • avatar
    Kapitan Nocz
    Ciekawe kiedy te roboty zrównają sie z człowiekiem i przychodząc na robotę zaczną od typowego "Panie a kto Panu tak to spie@#$ ?"
    2
  • avatar
    jarekzon
    U nas na budowie, to by go pogonili za taką robotę.
    1
  • avatar
    bleblebleble
    Do Boston Dynamic to mu jeszcze dużo brakuje.

    https://youtu.be/AO4In7d6X-c
  • avatar
    Alundro
    Robotyzacja to dla mnie największe zagrożenie XXI w., po broni atomowej. Liczba ludności ciągle wzrasta a firmy chcą zastępować ludzi robotami. Np. niech 1 robot zastąpi 10 ludzi. Każda firma będzie chciała mieć same roboty bo po ludzie którzy nie są tak wydajni, pracują 8h, męczą się, z czasem spada ich wydajność, protestują bo chcą wyższych pensji. Z robotami nie ma takiego problemu.

    Ci którzy popierają robotyzację mówią - odciąży ludzi w szczególności tam gdzie praca dla człowieka jest niebezpieczna.
    Z jednej strony tak to prawda, ale z drugiej już lepiej żeby ten człowiek miał tą pracę niż nie. Bo niech mln czy mld ludzi straci pracę na Ziemi i co oni zrobią wtedy ?

    Mówi się że dzięki robotyzacji ludzie będą dostawali pieniądze za nic a będą tylko rozwijać swoje pasje, nie tracąc czasu na pracę. To głupoty totalne, świat się kręci właśnie dzięki temu że człowiek pracuje bo zajmuje tym czas. Większość głupot bierze się ze zbyt dużej ilości wolnego czasu. A w ogóle to kto miałby im płacić za nic, śmieszne.

    Wzrastająca liczba ludności, odbieranie pracy przez roboty, brak środków do życia spowoduje tylko to że wzrośnie i to masowo przestępczość.