Akcesoria

Intel Light Peak szybszy niż USB 3.0

przeczytasz w 3 min.

Na konferencji IDF 2010 zademonstrowano przesył danych wykorzystujący technologię Intel Light Peak. Te optyczne łącza oferują znacznie większą wydajność niż standard USB 3.0, umożliwiają także łączenie szeregowe urządzeń.

 Warto przeczytać:
 

W lipcu wspominalismy o "rewolucyjnym" standardzie HDBaseT, który mógłby zastąpić praktycznie każdy kabel do transmisji danych. Ale to nie jedyne rozwiązanie, nad którym prowadzone są prace w laboratoriach. Inną technologią o podobnym przeznaczeniu jest Intel Light Peak. W przeciwieństwie do HDBaseT, które bazuje na kablach miedzianych, tutaj mamy doczynienia z łączem optycznym.

Intel Light Peak daje możliwość równoczesnego korzystania z wielu protokołów (USB, HDMI, DVI czy Ethernet) w jednym kablu, w obu kierunkach. Jeszcze bardziej interesująca jest mozliwość łączenia łańcuchowego (ang. daisy chaining), co oznacza, że każdy komputer, do którego podłączono kabel, staje się równocześnie hubem, z którego można pobierać informacje.

Jeśli podłączymy szeregowo trzy laptopy (pierwszy z drugim, a drugi z trzecim) za pomocą dwóch kabli, to dane można będzie przesłać bezpośrednio między pierwszym a trzecim. Czyżby nareszcie udało się poskromić plątaninę kabli obecną z tyłu każdego komputera i zestawu kina domowego? 

Łączenie łańcuchowe. Prawda, że proste? 

Podczas demonstracji dokonano transmisji nieskompresowanego materiału w rozdzielczości Full HD ze stałą szybkością 769,6 MB na sekundę, czyli nieco ponad 6 Gb/s. A skoro standard Light Peak na chwilę obecną oferuje przepustowość 10 Gb/s, widać, że inżynierowie Intela mają jeszcze spore pole do popisu. 

USB 3.0 nawet teoretycznie nie oferuje takiej szybkości  

Laptop z trackerem - programem do tworzenia muzyki. Protokół MIDI od dawna umożliwia łączenie łańcuchowe, zapewne Light Peak przyjmie się w studiach dźwiękowych w miejsce ciężkich, niepraktycznych kabli miedzianych oraz USB.

 

Należy pamiętać o ograniczeniach Light Peak - jest to brak możliwości przesyłu mocy (a zatem ładowania baterii) oraz brak kompatybilności z dotychczas istniejącymi urządzeniami. Jednak perspektywa korzystania z jednego kabla do transmisji wszelkiego typu danych wydaje się kusząca. O tym, czy się przyjmie, przekonamy się w przyszłym roku.

Źródło: APCMag

Polecamy artykuły:  
Przegląd rynku: obudowy PC
5 x SSD i 1 x HDD - praktyczne testy dysków
100 porad do Windows 7
 

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jak dla mnie bomba
    • avatar
      XeonX
      0
      A co jeśli jedno ze środkowych urządzeń (hubów) będzie wyłączone?
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Brak przesylu mocy to jest fail. Wystarcza dwa styki zeby zapodac 5V/2A na przyklad, ba nawet jeden bo wtyczka moze byc masa na przyklad. Standard fajny tylko nie bardzo potrzebny poki co...
        • avatar
          Spichris
          0
          Zawsze mozesz uzyc huba tak jak przy zwyklej skretce i od niego pociagnac kabelki do reszty urzadzen.
          Co do przesylania mocy to da sie to latwo obejsc - wystarczy dodac dwie linie i dodatkowa koncowke USB i juz masz zasilanie. Intel pracuje takze nad wersja z juz dodanym kablem zasilajacym.
          • avatar
            NomadDemon
            0
            mi tam prad nie jest w tym potrzebny, wystarcza sygnaly
            • avatar
              Darxis
              0
              Chyba było wiadome nie?
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                a czy nie mogą po prostu zastosować zasilania tak jak ma to miejsce w mikrofonach pojemnościowych? Chyba znalazłby się kondensator pracujący z taką częstotliwościa
                • avatar
                  Dwd89
                  0
                  a to musi być zastosowane w nowych płytach ? czy może coś do portu do laptopa bądź jakieś LPK na śledziu podłączone do płyt głównych :)

                  • avatar
                    jeomax.co.uk
                    0
                    Protokol MIDI i zadomowienie sie zamiast niego LP w studiach muzycznych ? Heh, wpierw musieliby calej infrastrukturze powymieniac te zlacza MIDI na LP, bo zaden muzyk nie wymieni swojego dzialajacego sprzetu na niewiadomo-czy-bedzie-dzialac-a-moze-sie-pozawiesza. Poza tym trackery zwykle nie wymagaja MIDI, bo zwykle sie to na samplach robi, no ale jak sie ma Compala, to i moze inne cuda-wynalazki wlasnego pomyslu ;-)