Telefony

iPhone 5 dopiero we wrześniu

przeczytasz w 1 min.

Jak podaje Reuters, premiera nowego smartfona od Apple została z czerwca przełożona na wrzesień.

Firma z nadgryzionym jabłkiem w logo przyzwyczaiła nas już do wypuszczania na rynek swoich nowych urządzeń w czerwcu lub lipcu. Tymczasem dowiadujemy się, że produkcja może ruszyć nawet w sierpniu. To praktycznie uniemożliwia oddanie nowego iPhone'a potencjalnym nabywcom wcześniej niż pod koniec września.

Warto przeczytać:
Zaskakująca cena Samsunga Nexus S
 24-calowy monitor z matrycą VA

Co zaś dostaniemy w nadchodzącej platformie? Większość rozwiązań, jak sama kwestia wizualna i panel będą podobne jak w przypadku iPhone'a 4. Plotki głoszą, jakoby została zastosowana nowa architektura A5.

Czy opóźnienie jest dobrym posunięciem? Prawdopodobnie tak, biorąc pod uwagę fakt, że im bliżej grudnia, tym większe prawdopodobieństwo na sukces produktu przy okazji świątecznego szału zakupów. Co prawda sam Apple nie potwierdza pogłosek o opóźnieniu, jednak trzy indywidualne źródła o których mówi Reuters zdają się być pewne. 


Źródło: reuters.com

Polecamy artykuły:  
Obudowy komputerowe - poradnik jak wybrać
Connectify - stwórz sieć bez routera
TOP-10 Monitory

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    1wilq
    0
    I tak tego nie kupię :P Złom... (to moje osobiste zdanie do którego mam prawo) Płacić za coś 3-4 tyś zł co można mieć taniej tylko z innym znaczkiem.
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      A pewnie. Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja miałem pierwszego iPhone oraz następny po nim model. Niestety nie spełniły moich oczekiwań. Męczące wgrywanie muzyki przez iTunes, brak dogrywania danych u znajomych, więc za przenośny pendrive nie robił. Dziwne urządzenie, niby do wszystkiego, ale jak dla mnie jakoś niestrawne. Wolę tą kasę wydać na coś innego... Ale amatorów jest niemało.
      • avatar
        remedium666
        0
        Samotny widać mało wiedziałeś na temat swoich telefonów, skoro nie mogłeś ich użyc jako "pendrive'a". Do tego myślałeś ze tylko przez itunes można wgrać muzykę....
        • avatar
          Nalovp
          0
          Jak dla mnie premiera wrześniowa jest na rękę bo swoją "czwórkę" kupiłem chyba w listopadzie i mam umowę na rok.Tak więc tylko czekać aż zadzwonią do mnie z propozycją przedłużenia umowy wraz z nowym Iphone5.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Link dla miłośników ogryzionych telefoników ;-D
            http://www.guardian.co.uk/technology/2011/apr/20/iphone-tracking-prompts-privacy-fears
            • avatar
              hideo
              0
              imho premiery iPhonów i tak są zbyt często, ponieważ iPhone to smartfon rozwijający się tak szybko, że praktycznie z każdym nowym modelem trzeba wymieniać stary na nowy a ludzie w biedniejszych krajach (jak Polska) się przez to denerwują, więc moja skromna opinia: jeśli nie stać kogoś na wymiany iPhona na najnowszy model co roku i tak nie ma co kupować tego tego telefonu licząc, że będzie miał najnowszy soft na starym modelu, bo stary iPhone po prostu nie da rady
              musiałem to napisać, bo ostatnio często slychać jakie to Apple złe, że ciągle wypuszcza nowe modele i oprogramowanie żeby sprawnie działać potrzebuje najnowszego modelu a ludzie kupią nowego (lub używanego) iPhona a potem za pół roku czy rok się denerwują, że już jest nowy i trzeba zmienić a kasy szkoda bo to drogie smartfony, a niestety (lub stety jak kto woli) iPhone to telefony dla bogatych
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Apple jest złe, bo co rok wydaje nowy telefon. A co mają powiedzieć użytkownicy HTC, Samsungów, czy innych androidowych telefonów, którzy nie dostaną nowej wersji androida na swe telefony, bo producent nie da softu? :)

                Co do Apple'a, to sukcesem jest prosty interface. Po przesiadce z WinMobile 6,5... to iPhone był tym, czego potrzebowałem. Wszystko na jednym ekranie, żadnych skomplikowanych menu itp.

                Teraz mam już tyle aplikacji, że androidowy smartfon musiałby naprawdę mieć "to coś", by opłacało mi się zmienić system operacyjny. Chyba jedyną słuchawką, dla której "porzuciłbym" iOS byłaby Xperia Arc.
                • avatar
                  WWWariat
                  0
                  Chyba wiekszosc z osob typu Hideo w zyciu nie miale iP
                  Co ty w ogole za bzdury piszesz to sie w pale nie miesci. Ja jakos mialem iP 3G i do tej pory ma wsparcie softowe nic nie zamula etc. Teraz mam iP4 i dla wszystkich co gadaja glupoty ze drogi iP3G 3 lata temu kupilem za 200 zl , sprzedalem za 500 a iP4 w umowie na 24 miesiace abonament 89 zl (400 minut + pakiet 300 MB miesiecznie) dostalem za 899zl wiec co wy gadacie ze drogo (jestem klientem indywidualnym a firmy to maja od zlotowki do 100 zl )
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Ochh.... jacy ludzie egoistyczni. Niedobre bo niedobre. Posiadam iPhona 4, przed tym miałem wiele lat iPod'a. Są to bardzo zbliżone urządzenia pod względem funkcjonalności. iPod 4'ej generacji, zaciera tą granicę jeszcze więcej. Więc wracając do iPhona, lubię Apple za to, że mają bardzo dobrze wszystko organizowane, dużo programów, uaktualnienia, dodatki itp. itd. Sam iPhone ma dużo wad jako urządzenie do telefonowania (muszę przyznać, że mój wiekowy K850i pod tym względem jest o niebo lepszy), ale programowa użyteczność jest po prostu znakomita. Nie ma takich rzeczy jak z Androidem, że kupisz telefon, a za pół roku nie dostaniesz aktualizacji, a z czym wiąże się brak nowych programów, ponieważ nie masz szans dostać nowszego Androida od producenta, który ma cię w d*pie. Więc powiem, krótko: jako gadżet i przenośny komputer iPhone jest świetny, lecz jako telefon jest prawie do niczego. Jest to raczej komputer z funkcją telefonu, nie zaś telefon z funkcją komputera. Niektóre, nielogiczne rozwiązania mnie strasznie irytują, przy tym jest jedna BARDZO duża wada oprócz zalet iPhona: wysiada po prostu błyskawicznie! 1' generacji iPod'a ładowałem co 2-3 dni używając spontanicznie. Zaś iPhone pod takim samym obciążeniem wytrzymuje max. 18-24h. Jeżeli nie znajdę sposobu tego zmienić (a niby wszystkie wodotryski powyłączałem lub zablokowałem) to wolę to sprzedać, kupić kilka iPod'ów i normalny nowoczesny telefon innego producenta.