Oprogramowanie

Jak zmusić do zakupu nowego telefonu? Wstrzymać aktualizacje oprogramowania

przeczytasz w 1 min.

Producenci zmuszają do zakupy nowego telefonu

Producenci sprzętu mają niezbyt przyjemny dla klientów sposób na generowanie coraz większych zysków. Jeżeli jesteś zadowolony ze swojego telefonu i nie widzisz potrzeby, aby go wymienić, firmy decydują się na brutalne rozwiązanie: wstrzymują aktualizacje oprogramowania.

Twój telefon przestaje otrzymywać nowe funkcje, które trafiają do kolejnych wersji systemu czy aplikacji, a przez to w tobie budzi się chęć zakupu nowszego telefonu. Wiele osób twierdzi, że nie potrzebuje nowych funkcji i stary system całkowicie im wystarcza. Problem jednak w tym, że wraz z  nowymi i reklamowanymi funkcjami, najnowsze aktualizacje zawierają także  poprawki związane z bezpieczeństwem.

Sierota Android
Czy twój telefon z Androidem jest... sierotą bez dostępu do poprawek?

Firma Bit9, która specjalizuje się w bezpieczeństwie, opublikowała listę telefonów, które nie są w pełni zabezpieczone i przez to stanowią pokusę dla cyberprzestępców. Jakie to telefony? Okazuje się, że mamy do czynienia ze smartfonami opartymi na starszych wersjach systemu Android:

1. Samsung Galaxy Mini
2. HTC Desire
3. SE Xperia X10
4. Sanyo Zio
5. HTC Wildfire
6. Samsung Epic 4G
7. LG Optimus S
8. Samsung Galaxy S
9. Motorola Droid X
10. LG Optimus One
11. Motorola Droid 2
12. HTC EVO 4G

Kiedy więc nowe funkcje zachęcają do zakupu nowego telefonu, jednak nie wydają się koniecznością, polityka Google sprawia, że starsze smartfony stają się „bezbronnymi sierotami” i mogą łatwo paść ofiarą hakerów.

Co sądzicie o takim podejściu do klienta? Czy jest to wobec nas fair?

Źródło: Technologizer.com

Art. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl

techbyte

Komentarze

24
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    3
    Całe szczęście ze mamy sceny moderskie które pokazują środkowy palec korporacja i same tworzą updaty do niewspieranych modeli. Może nie jest to profesjonalny firmware ale potrafi podnieść funkcjonalność telefonu i przedłużyć jego "żywotność".
    • avatar
      Konto usunięte
      2
      Nie "polityka Google" tylko polityka producentów smartfonów! Bo to producent sprzętu przygotowuje update romów, na podstawie źródeł z Google.

      A dla każdego kto nie dostaje już nowego systemu, polecam CyanogenMod.
      • avatar
        saenq87
        1
        Normalnie jaszcze trochę i poczuje się na benchmark jak na onecie. Zacznijcie tworzyć normalne tytuły albo stracicie stałego czytelnika.
        A co do artykułu to Samsung Galaxy Mini ma dostępną praktycznie najnowszą wersje androida, Samsung Galaxy S też a co do reszty telefonów to nie wiem
        • avatar
          Irrlicht
          1
          Patrzę tak trochę z boku i nie do końca rozumiem do czego służą smartfony. Nie to żebym nie lubił wygodnych gadżetów, ale zasadniczo to używam telefonu do rozmawiania, SMS, aparat, MP3, parę GB pamięci i ew. latarka to miłe dodatki, ale tu się kończy moja potrzeba gadżetów.

          Podglądanie Internetu przez lufcik mnie jakoś nie uwodzi. Jak bardzo będę potrzebował to i w moim SE W595 coś na szybko sprawdzę (przynajmniej ma klawiaturę), a nie jestem np. uzależniony od nk czy fb (nawet nie mam tam kont) i nie muszę sprawdzać co 5 minut co kto pierdnął społecznościowo ;-) Jakbym naprawdę potrzebował być online zawsze i wszędzie to raczej kupiłbym jakiś tablet. Pewnie jestem nie w targecie smartfonów, albo umknęło mi jakieś ciekawe zastosowanie.
          • avatar
            gambiter
            -1
            ja mam sgs mini i update do 2.3 nie moge wgrać to jest chore k***a mać!!!!!!!!!!!!
            • avatar
              Gładziu
              0
              Pewnie kilka (dziesiąt a może set) razy częściej telefony są kradzione niż hakowane, więc to raczej mały problem.
              • avatar
                rakemasta
                0
                Czeski błąd się wkradł w ostatnim zdaniu: "Czy jest to wobec nas fiar?"


                No i to stwierdzenie :"...polityka Google sprawia, że starsze smartfony stają się „bezbronnymi sierotami” i mogą łatwo paść ofiarą hakerów."

                Nie polityka Google, tylko producentów telefonów - przecież to oni wypuszczają nowe romy do swoich produktów, nie Google.

                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  hmm z tego co sie orientuje SG mini ma update do 2.3 tak samo SE x10 i SGS, za to najgorzej jest w przypadku LG Optimus 2X ktory ma ladne bebechy a zapoweidzianego update do 2.3 ciagle nie widac

                  no ale od czego jest cyanogenmod ;)
                  • avatar
                    GLI75
                    0
                    I to jest jeden z powodów, dla którego nie kupię smartphone-a. Niestety, coraz więcej tego tałatajstwa robią i za kilka lat może nie być sensownego wyboru, a stare telefony mogą już nie działać z nowoczesnymi sieciami (jak mój staruszek Ericsson R520m, którego musiałem zastąpić Samsungiem S7220)... :-/
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Nie potrafię sobie wyobrazić kupna telefonu z Androidem i nie zrobienia w nim roota i wgrania custom softu - przecież te telefony aż się o to proszą, są wręcz stworzone do tego. I w tym momencie znika nam potrzeba bawienia się w kotka i myszkę z producentem, czy wyda nową wersję, czy nie będzie mu się chciało ;)
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        ha fajnie w tabelce nie ma htc wf s tylko samo wf (wf= wildfire)
                        • avatar
                          jarekzon
                          0
                          Jeżeli ceny będą rozsądne, to uważam, że można częściej kupić sprzęt.
                          • avatar
                            Konto usunięte
                            0
                            Zasadniczo uważam, że o ile smartfony nie są niezbędne do życia to nie zmienia to faktu, że takie działanie ze strony producentów nie jest fair. No ale czemu was to dziwi? Przecież dla takich korporacji nie liczą się klienci tylko pieniądze. Bo wiekszość tych, którzy kupują takie rzeczy nie przejmuje się raczej takimi sprawami. Jeżeli w telewizji mówią, że trzeba kupić nowe bo cośtam, to przecietny Kowalski nie bedzie biegł od razu do komputera, żeby sprawdzić w internecie czy to aby prawda. A Ci, którzy to sprawdzą to albo oleją albo nie. Tylko, że takich jest kilka procent (sądząc po wynikach sprzedaży takich urządzeń). Ale co ja tam wiem...