Gry

Jason Schreier punktuje CD Projekt RED i Cyberpunk 2077

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
39 komentarzy Dyskutuj z nami

Gdy wydawało się, że ciemne chmury znad Cyberpunk 2077 zostały rozgonione, temat problemów związanych z grą i sytuacji w obozie CD Projekt RED ponownie powraca.

Jason Schreier przybliża kulisy prac nad Cyberpunk 2077

Nie dalej jak kilka dni temu, Marcin Iwiński pokusił się o wyjaśnienia dotyczące problemów przy pracach nad Cyberpunk 2077 oraz obietnicę kolejnych, pojawiających się systematycznie poprawek. Niektórzy mogli sądzić, że jest to niejako zwieńczenie wszystkich wcześniejszych doniesień na temat tego, co z Cyberpunk 2077 poszło nie tak. Nic podobnego.

Na łamach Bloomberg pojawił się artykuł, w którym Jason Schreier przybliża kulisy prac nad Cyberpunk 2077. Powołuje się w nim na rozmowy z 20 pracownikami CD Projekt RED (byłymi, ale i obecnymi) i przedstawia kilka dość poważnych zarzutów. Demo gry prezentowane podczas targów E3 2018 określa materiałem, który finalnie ma niewiele wspólnego z produktem oddanym w ręce graczy. Przedstawia cały proces prac nad grą jako działania chaotyczne, mówi o jego zresetowaniu w 2016 roku, a także niezadowoleniu wielu pracowników z nieustannej presji i braku czasu na doszlifowanie wszystkiego. Wspomniano nawet o problemach komunikacyjnych i barierach kulturowych wynikających z zatrudniania osób z USA i Europy Zachodniej.

Adam Badowski szybko odpowiada

Nie da się ukryć, że są to dość poważne stwierdzenia i raczej nie przedstawiają polskiego producenta w najlepszym świetle. Poza tym Jason Schreier nie jest w branży anonimową postacią, nie dziwi zatem, że dość szybko pojawił się stosowny komentarz. Pokusił się o niego Adam Badowski, a więc szef CD Projekt RED.

Skupił się w głównej mierze na pokazie gry przygotowanym na E3 2018. Jak stwierdził, trudno nie mówić o pewnej wizji skoro jest się w momencie, w którym nie ma nawet ustalonej daty premiery. Przez kolejne 2 lata rozwoju faktycznie sporo się zmieniło, z niektórych elementów zrezygnowano, ale Adam Badowski wskazuje tutaj na podobieństwa. Nie zgadza się, iż wspomniane demo w ogóle nie oddaje tego, jak finalnie wygląda Cyberpunk 2077.

Adam Badowski odniósł się też między innymi do kwestii komunikacji wewnątrz studia akcentując wielokulturowe środowiska jako standard w obecnych czasach. Zaznaczył, że w formalnych sytuacjach zawsze obowiązuje język angielski, który jest też wskazany gdy w nieformalnych sytuacjach ktoś ma trudności z innym językiem.

Jason Schreier szybko te uwagi odnotował, jednocześnie stwierdzając, że wolałby zobaczyć reakcję na inne, ważniejsze jego zdaniem zarzuty. Deklaruje też chęć przeprowadzenia wywiadu z Adamem Badowskim.

Cyberpunk 2077 zadebiutował 10 grudnia. Już 10 dni później sprzedaż gry przekroczyła już 13 mln egzemplarzy. Obecny wynik pozostaje zagadką, ale jest zapewne zauważalnie wyższy.

Kupiliście? Jesteście zadowoleni czy rozczarowani?

Źródło: bloomberg, @jasonschreier, @AdamBadowski

Warto zobaczyć również:

Komentarze

39
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sn00p
    CdProjektRed nie jest przeciętną firmą robiącą przeciętne gry. Dlatego zaraz po premierze g***o wpadło w wentylator. Fani CDPR znają całą historię i powód który w głównej mierze przyczynił się do porażki. Z pewnością wyciągną z tego wnioski. W dzisiejszych czasach jesteśmy świadkami totalnego upadku dziennikarstwa. Opady śniegu nazywa się dziś Bestą ze Wschodu a nowy wirus Zabójczym Covidem. Smutne czasy.
    24
  • avatar
    Norghul
    Akurat to m. in. Badowskiego stawia się jako jednego z tych, którzy dołożyli swoje 3 grosze do kiepskiego stanu gry na premierę. To jeden z tych co nie wiedział czym CP miałby być i jeden z tych, który naciskał na wprowadzanie mechanik, bo "każdy tak dzisiaj ma".

    Ludziom w zarządzie pieniądze przykryły zdrowy rozsądek i przez to CP wyszedł w kiepskiej kondycji, a ludzie teraz to muszą łatać. Najpierw po nich ciśnięto by dowieźli grę do końca roku, co było mało realne, a teraz będą musieli kilka miesięcy grę łatać, a przecież wystarczyło przesunąć premierę i trochę przysiąść nad doszlifowaniem i testowaniem. Szalała pandemia. Ludzie by zrozumieli jedne konkretne przenosiny, a nie kilka pomniejszych z gadką "to już zaraz będzie".
    9
  • avatar
    rafal
    Nie pamiętam (a trochę już żyje) historii jak firma będąca uważana za mesjasza gamedev w ciągu miesiąca stała się tak czarnym charakterem ale takie są skutki niebotycznego ego i hipokryzji (chciwość zostawiamy innym) CD Projekt RED. Medialne wrzutki managementu tylko dolewają oliwy do ognia i ogólnego wkurzenia graczy.

    Gra jest po prostu o 2 lata wypuszczona za wcześnie - brakuje całych mechanik (policja, wrogość/przyjazność gangów), do końca ukrywano że jest to looter shooter z całym bagażem tego gatunku (grind i crafting, masa bezsensownego sprzętu). No i miasto to tak naprawdę pustkowie zapełnione spawnującymi się NPCami.
    8
  • avatar
    Aloyz
    Szum w temacie widzę spory i piszą o tym na różnych portalach. Moim zdaniem to taka "podgatowka" przed planowanymi pozwami zbiorowymi, które mają być wytoczone w NJ (gdzie jeśli nie tam...).
    Oby nie chodziło o sprowadzenie CDPR do parteru, żeby ją później tanio kupić.
    6
  • avatar
    deseczka
    Jason Schreier? Dobrze, że jest google.
    5
  • avatar
    Arnett
    A w dupie mam tego Pana. Nie żałuję ani jednej przegranej w CP godziny. Bethesda robi Skyrima po raz 20 i cały czas są te same błędy a ludzie i tak grają. No ale CD Project.
    5
  • avatar
    zaroowka
    Mam. Gram. Poza okazjonalnymi glitchami i bugami wysypała mi się... raz?
    I co śmieszniejsze - działa całkiem rozsądnie nawet na moim dość wiekowym już sprzęcie.

    ...i ciekawe, że takiego darcia papy nie było przy okazji Fallouta 76 i kilku innych gier... CDP spieprzył sprawę w relacjach z inwestorami, ale sorry - ta gra po prostu jest dobra, był hype, trochę namieszali w procesie produkcji, ok, jasne, rozumiem, historia pokazuje, że tak bywa. To teraz trzeba połatać co spieprzone i już. Wiesiek 3 też nie był ideałem zaraz po wydaniu.
    3
  • avatar
    krz2of
    Cały ten "problem" z cyberpankiem i Cd project jest wyolbrzymiany . Gra jest dobra, a będzie jeszcze lepsza z poprawkami i dodatkami .
    2
  • avatar
    system
    Nie znam kulis tego całego zamieszania, mam to gdzieś, gierka w mojej opinii daje mi to czego od niej oczekiwałem, jest świetna, kilka wpadek na wersji 1.04 widziałem, później ani jednej. Nie żałuję ani jednej wydanej złotówki. Miłego wieczoru wszystkim.
    2
  • avatar
    Mario2k
    Jakaś instytucja Europejska powinna ich dojechać ,odpowiedzialnym zabrać drogie samochody i przykładowo ukarać za oszukiwanie setek tysięcy pre orderowców
    -1
  • avatar
    myszka91
    Nazwisko Schreier i garbaty nos, niczego więcej nie potrzeba aby wiedzieć, że to kłamca.
    -2
  • avatar
    mgkiler
    Do tego trzeba dodać, że GoG nie oddaje kasy za wersję gry na PC... Może na konsole zwracają, ale na PC nie...
    -2
  • avatar
    allkorro
    Nie trzeba ani lewaków ani prawaków
    2077 to nie gra ale w tej chwili półprodukt który nie powinien sie ukazać w takim stanie jak wyszedł
    Prosze rozróżnić 2 sprawy ;
    -1 to że nic lepszego (jak niektórzy puszą) do tej pory się nie ukazało ) nie znaczy ze

    - 2 stan wydanej gry wobec obiecanej
    Jakości i tego co miało być a nie ma jest tak rozbierzny i tłumaczenia CDPRED tak ułomne i na poziomie przedszkola że tylko ktoś ślepy może tego nie widzieć i nie potrzeba tu żadnych zagranicznych pseudo ekspertów.... żeby odkryc ze mułu tu tyle co w gangesie.....
    -2
  • avatar
    Mario2k
    Zbyt dużo lewactwa w CDPR doprowadziło projekt gry do tak ogromnego bałaganu że teraz nawiet nie wiedzą jak się za co wziąść
    -11
  • avatar
    rlego
    trzeba bylo olac stare konsole albo opoznic wzgledem PC.
  • avatar
    Ahura
    Temat Cyberpunka nigdy się nie skończy xD
  • avatar
    Sander Cohen
    A ja się przy CP bardzo dobrze bawie. Co prawda od czasu do czasu gra zalapie jakis blad i wywali do pulpitu, ale i tak jest przednia.
  • avatar
    anemusek
    Czyli ktoś szykuje się do wrogiego przejęcia. Bloomberg robi takie akcje tylko na zlecenie. Ileż to już było szpiegowskich chipów, które okazały się kondensatorem itd.
    Tak abstrahując od tego, że CDP dał ciała i faktycznie coś poszło nie tak przy zarządzaniu zespołem.