Technologie i Firma

Kaspersky wycofywany z rządowych komputerów i sklepów w USA

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych wydał polecenie usunięcia programów antywirusowych firmy Kaspersky Lab.

„Powiązania między częścią zespołu Kaspersky Lab a rosyjskimi agencjami rządowymi” i potencjalne zagrożenie związane z „przechwytywaniem łączności przechodzącej przez rosyjskie sieci”. To argumenty, których użył Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych (DHS), wydając polecenie wszystkim agencjom i instytucjom rządowym, by te przygotowały się do eliminacji programów antywirusowych tej firmy z ich komputerów.

Kaspersky ma zniknąć z rządowych komputerów w USA

Agencje mają 30 dni, by przygotować raporty podsumowujące liczbę, rodzaj i lokalizację programów Kaspersky Lab w swoich systemach informatycznych, 60 dni, by sporządzić plany ich usunięcia oraz 90 dni, by rozpocząć ten proces. 

Wszystko to dla poprawy bezpieczeństwa krajowego, które – zdaniem DHS – jest zagrożone tak długo, jak na rządowych komputerach znajduje się oprogramowanie tworzone i utrzymywane przez Rosjan. 

Kaspersky Lab: „to bezpodstawne zarzuty”

To nie pierwszy raz, kiedy władze Stanów Zjednoczonych próbują zablokować wykorzystanie produktów Rosjan. Firma Kaspersky Lab tymczasem niezmiennie utrzymuje (i podkreśla), że nie jest powiązana z rosyjskim ani żadnym innym rządem oraz że w żadnym wypadku nie popiera cyberszpiegostwa. 

Niewątpliwy gigant z sektora cyberbezpieczeństwa uważa też, że Amerykanie nie mają dowodów na poparcie swoich oskarżeń i przypomina, że zaproponował nawet udostępnienie im kodu źródłowego swojego oprogramowania do wglądu i oceny.

Amerykański rynek nie dla Kaspersky Lab?

DHS jest jednak nieprzekonany i nie zamierza zmieniać swojego postanowienia. To zaś może prowadzić do całkowitego zamknięcia amerykańskiego rynku na produkty Kaspersky Lab. 

Wystarczy dodać, że w tym tygodniu w sprawie wypowiedział się również jeden z największych dostawców elektroniki i oprogramowania w Stanach Zjednoczonych – Best Buy. Zapowiedział on, że zaprzestanie dystrybucji programów rosyjskiego producenta.

Źródło: Politico, DHS, NBC News. Foto: Alexxsun/Wikimedia (CC BY-SA 4.0)

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    DreamerDream
    Skoro nawet chcieli im pokazać kod źródłowy to coś czuje, że DHS chciał od dawna zmienić oprogramowanie. Czekał tylko na jakikolwiek, nawet najmniejszy pretekst i już się zaczyna lawina problemów Kasperskiego.
  • avatar
    chrisplbw
    Oczywiście zawsze mogą pozostać przy "własnych" firmach i produktach jak FireEye lub przejęty przez nią Mandiant.
    Warto wspomnieć, że założyciel Mandianta, Kevin Mandia, przez wiele lat pracował w Pentagonie, a firma FireEye została założona z udziałem funduszu inwestycyjnego należącego do CIA :D
  • avatar
    Eternal1
    Przecież już dawno przyłapano Kasperskiego na inwigilacji i kradzieży danych (w Europie). Na ekranie ładny interface i skan systemu a z tyłu małym ciurkiem leciały dane z dysku na serwery do Rosji.

    Dziwię się że tyle czasu trwało nim USA wywalili ich z rządowych komputerów.
  • avatar
    Fiona
    Amerykańskie firmy informatyczne są otwarte na szpiegowanie przez NSA. I to poza wszelką dyskusją.

    Rosyjskie szpiegują dla FSB I też żadna tajemnica.

  • avatar
    stoona
    W Polsce, w instytucjach MON też jest zabroniony.
  • avatar
    supervisor
    Trochę głupi pomysł. Stany nie powinni zrażać do siebie Rosyjskich programistów, ogromna liczba programów użytkowych jest pochodzenia Rosyjskiego, czasem Białoruskiego.
    -6
  • avatar
    Marek2704
    Co by nie mówić i pisać Kaspersky zawsze był i jest w czołówce programów antywirusowych, a jego właścicielem jest osoba mniej lub bardziej powiązana z kręgami rosyjskich służb bezpieczeństwa. Użytkownikom prywatnym zawsze bym polecał ten program. Instytucjom państwowym, dużym firmom oraz ich kluczowym pracownikom - nigdy :)