Internet

W ciągu ostatniego roku wydano 2 miliardy dolarów na kupno ziemi... ale tej ziemi nie ma!

przeczytasz w 2 min.

Metaverse jako takie nie doszło jeszcze do skutku, a już wirtualne grunty schodzą w różnych metaversach jak świeże bułeczki. Nasuwa się krótkie pytanie. Po co to komu?

Powtórzę jeszcze raz: 2 miliardy dolarów!

Według aktualnych statystyk w ciągu minionych 12 miesięcy na zakup wirtualnych gruntów wydano prawie 2 miliardy dolarów. Chodzi o zakupy przeprowadzone w różnych możliwych wirtualnych światach, a nie tylko o Metaverse Marka Zuckerberga. Dokładna liczba takich transakcji nie jest jednak znana, bo wirtualne grunty są nowością na rynku i nie ma jeszcze narzędzi, które mogłyby je odpowiednio zliczyć.

Kto kupuje daczę w wirtualu?

Trend ten napędzają przede wszystkim firmy komercyjne i indywidualni biznesmeni, którzy planują przyszłe interesy na nowych platformach. Poszczególne inwestycje wahają się co do kwot od tysięcy po miliony dolarów.

Najmniejsze skrawki przestrzeni wirtualnej są obiektem zainteresowania artystów i projektantów, którzy szukają miejsca na wirtualne wystawy oraz wydarzenia cyfrowe. Najwięszych z kolei zakupów dokonują duże marki, które badają rynek rzeczywistości wirtualnej w poszukiwaniu przyszłych zysków (praktyka znana z fizycznego rynku nieruchomości. Kup po taniości hektary, podziel na mniejsze działki i sprzedawaj po kawałku).

Metaverse nie tylko od Mety

Wiele technologii potrzebnych do tego by Metaverse jako tako działało wciąż pozostaje do opracowania. Nie wszyscy są zgodni w ogóle co do faktu czy wizja Marka Zuckerberga (podobna w swym rozmachu do tej z filmu Ready Player One) jest w ogóle możliwa do zrealizowania. Wszak pomysł ten kosztował już Metę miliardy dolarów (co może być przyczyną nadchodzącej fali zwolnień), a firma Zuckerberga nadal nie ma jasnych perspektyw na to jak na Metaverse zarobić.

Tymczasem konkurencja stale rośnie w siłę. Wystarczy wspomnieć inne wirtualne metaversa, które powoli kreują swoje światy w rodzaju Voxels, Sandbox, Roblox, Decentraland, Second Life i innych. 

Czy będzie bardziej opłacalnie?

Obecnie większość światów metaversowych jest słabo zaludniona, jednak analitycy uważają, że może się to zmienić w miarę rozwoju technologii. Przykładami takich zintegrowanych z wirtualem produktów mogą być kryptowaluty oraz NFT. Według różnych źródeł przewidywana roczna stopa wzrostu rynku metaverse w kolejnych latach może nawet wahać się w okolicach 40-50%.

Źródła: technology.org 

 

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Aro0414
    10
    Debilizm
    • avatar
      zack24
      8
      Firmy widzą w tym inwestycję, przeciętny kowalski idiotyzm. Ale to wynika chyba jedynie z tego, że firmy, które kupują w wirtualnym świecie, tak na serio mają budżet, który jeśli stracą to nie będzie tak odczuwalne dla całości finansów w porównaniu z tym, co może stracić przeciętny mieszkaniec błękitnego globu.
      • avatar
        maluszek88
        3
        W second life od lat kupowali domy za miliony
        • avatar
          Lukasxxz
          3
          Pralnia pieniędzy?