Laptopy

Nowy MacBook Pro zaprezentowany. Imponujący procesor, śmieszny notch i sami wiecie jakie ceny

przeczytasz w 2 min.

Zgodnie z obietnicami, Apple pochwaliło się dziś nowym wcieleniem laptopa MacBook Pro. Ma do zaoferowania naprawdę sporo, ale poza specyfikacją trudno przejść obojętnie obok designu oraz cen.

Zamiast usnąć ze smartfonów, dali notch do laptopa

Przy okazji niedawnej premiery iPhone'a 13 sporo mówiło się o tym, iż Apple nie zdecydowało się na rezygnację z notcha, który przez wielu użytkowników nie jest postrzegany jako szczególnie atrakcyjny wizualnie element. Tyle tylko, że w smartfonach zdążyliśmy do niego przywyknąć. W laptopie wyglądał by już naprawdę głupio. Pomyślał każdy, za wyjątkiem projektantów nowego MacBooka Pro.

Tak, jeśli chodzi o design to najbardziej widoczną zmianą względem poprzedniej generacji jest właśnie notch. Fani Apple zapewne nie będą mieli z tym problemu, no bo producent od razu akcentuje znacznie lepszą kamerę (w końcu 1080p) z obiektywem z przysłoną wpuszczającą więcej światła. Zniknął też pasek Touch Bar, czytnik Touch ID pozostał. Nowy MacBook Pro wygląda identycznie w obydwu wariantach - 14,2 cala oraz 16,2 cala. Obudowa to oczywiście aluminium.

MacBook Pro 2021

Nowe procesory Apple M1 Pro i Apple M1 Max

Co do jakości obrazu to powinno być lepiej niż w poprzednich latach. Po przełknięciu notcha można liczyć bowiem na panele Liquid Retina XDR z podświet­leniem mini-LED z technologią ProMotion, czyli adaptacyjną częstotliwością odświeżania do 120 Hz. Rozdzielczość wynosi natomiast 3024 x 1964 pikseli oraz 3456 x 2234, odpowiednio w mniejszym oraz większym modelu.

Równie mocno, a być może jeszcze bardziej akcentowane są jednak nowe procesory. Nic dziwnego, bo akurat w tym elemencie trudno Apple wiele zarzucać i w tym roku raczej się to nie zmieni. Zastosowano tu nowe procesory Apple M1 Pro i Apple M1 Max oferujące nawet 10-rdzeniowe CPU i nawet 32-rdzeniowe GPU w Apple M1 Max, którego jednocześnie cechuje 400 GB/s przepustowości pamięci.

Apple M1 Pro

Apple M1 Max

MacBook Pro 2021 - najważniejsze dane

Co poza zmienionymi ekranami oraz nowymi procesorami? Nie wypada pominąć zwiększonych pojemności dysków (teraz nawet 8 TB), systemie sześciu głośników hi-fi oraz klawiaturze, która przy braku Touch Bara zyskała rząd klawiszy funkcyjnych o pełnej wysokości.

Komunikacja bezprzewodowa obejmuje Wi‑Fi 6 802.11ax i Bluetooth 5.0. Poza tym można spodziewać się sporej liczby złączy - 3x Thunderbolt 4, a także HDMI i MagSafe 3, a nawet gniazda na kartę SDXC.

Producent chwali się też usprawnionym chłodzeniem, chociaż ono nie wygląda tak dobrze marketingowo jak inne kwestie, więc nie poświęcono temu elementowi wiele czasu podczas prezentacji. Co innego czasom pracy na baterii. Te mają być bardzo dobre, do 11 godzin oraz do 14 godzin, odpowiednio w mniejszym i większym modelu (na przykładzie bez­prze­wodowego przeglądania Internetu).

MacBook Pro 2021

Ile kosztuje nowy MacBook Pro?

Nawet przed ujawnieniem pełnych specyfikacji i nowych funkcji, zdecydowana większość obserwatorów mogła obstawiać, że nowe propozycje Apple będą drogie. I naprawdę nie ma w tym przesady.

Nowy MacBook Pro z 14-calowym ekranem w bazowej konfiguracji kosztuje 10 799 złotych. W przypadku nowego MacBooka Pro z 16-calowym ekranem trzeba liczyć się z wydatkiem od 13 299 złotych w górę. Jeśli ktoś zdecyduje się na topową konfigurację, to za większy model trzeba będzie zapłacić ponad 33 000 złotych. To co, Windows jednak lepszy?

Źródło: Apple

Komentarze

42
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Aquagen
    11
    Ten model M1 Max oferujący 64 GB RAMu jest prawie idealny. Jego specyfikację mierzwi jedynie ta dziwaczna rozdzielczość 3456 × 2234.
    Mogliby już użyć pełnej rozdzielczości 4K: 3840 × 2160 lub jak chcą więcej linii w pionie, to taką która zawierałaby tą standardową.

    Macie pomysł skąd wzieli tą rozdzielczość 3456 × 2234?
    • avatar
      saha8
      8
      Touch Bar jednak się nie przyjął, co nie jest zaskoczeniem lata wysiłków marketingowców na marne. Może wróci za kilka serii tak jak czytnik kart pamięci obecnie.
      • avatar
        ppkk12
        7
        Gdyby tylko nie ten obrzydliwy notch... Wszystko wyglądało zajebiście dopóki nie pokazali jak wygląda ekran. Tego się nie da odzobaczyć, będzie zawsze przeszkadzało. No niestety, a zapowiadało się naprawdę fajnie.
        • avatar
          yareku
          7
          Kiedy w końcu telewizory z notchem? Ludzie tego pragną.
          • avatar
            zack24
            6
            Biorę 2 lub 3 top konfiguracje :) Aut w salonach nie ma, to trzeba pocieszyć się inaczej :)
            • avatar
              kaviter
              5
              Ludzie pasjonują się ceną tych zabawek jako czymś niezwykłym, a tymczasem normalne laptopy "dla profesjonalistów" też tyle kosztują. W firmie w której pracuję używamy w tej chwili np. 15.6" Dell Presicion cena >15k.
              • avatar
                obcypl
                4
                O ile idea notch'a mi zupełnie nie przeszkadza i technicznie się broni (większa powierzchnia użytkowa ekranu), o tyle jego rozmiar zahacza o wczesne średniowiecze... bycie "amejzing" zaczyna być passe, to będą "junik". obiektyw kamerki ma kilka mm średnicy. Nie wiem co oni tam jeszcze wpakowali, ale ZUPEŁNIE to się nie broni. Mogą robić procek w 5nm, a nie potrafią zminimalizować takiego elementu? za 2 generacje zniknie albo zmaleje, ale trzeba mieć co poprawiać, żeby mieć usprawiedliwienie dla "nowszych modeli".
                Czekam na testy IRL tego nowego procka... wygląda cholernie kusząco :)
                • avatar
                  Eryk333
                  2
                  Ja mam LEGION 7 z i7 i rtx 3080 32gb ramu i wiadomo co robię na tego MacBook Pro ;)
                  • avatar
                    DeviLevi
                    1
                    14 calowy ma w bazowej konfiguracji 8 rdzeni cpu a nie 10 bo w artykule nie ma nic o tym a według Apple 0,5TB kosztuje 1000zł *śmiech*.
                    • avatar
                      MarioA
                      1
                      Ceny są wyjątkowym zaskoczeniem na plus. Nie wiem czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę co to za sprzęt i do czego służy. Spodziewałem się znacznie wyższych cen. Aktualnie nie ma lepszego i wydajniejszego laptopa na rynku do zastosowań pro. W końcu Apple zaczęło wyraźnie dzielić linie konsumenckie od pro. Ta moc jest ogromna przy minimalnym poborze energii, coś niesamowitego.

                      Zaraz ktoś wyskoczy i powie, że procesor X i grafika Y ma nieco lepsze wyniki. O parę % lepsze. Ale jakim kosztem? 3-4x więcej Watt. Nie ma porównania do max wypasionych gamingowych laptopów, gdzie sprzęt waży więcej, grzeje jak farelka i trzyma na baterii tyle co nic. Tym razem pełen szacun dla Apple.
                      • avatar
                        keepercraft
                        1
                        Liczby robią wrażenie.
                        Takie duże i grube.
                        Czekamy na odpowiedzi od konkurencji
                        • avatar
                          StaryZgred
                          0
                          Mam takie wrażenie że ludzie którym najbardziej przeszkadza notch to ci którzy nie posiadają sprzętu Apple.
                          • avatar
                            mathdro86
                            0
                            Mam dziwne wrażenie, że większość osób komentujących notche w Applowskich sprzętach zapomina jaka technologia się za nimi kryje vs co oferuje konkurencja.
                            • avatar
                              trollhunter
                              -17
                              Niestety Mati znowu prześmiewczo o Apple, a mógł napisać coś mądrego. Ze zdjęć wynika, że nie tyle wpuścili notcha w ekran, co podnieśli go do linii kamer. I akurat przy MacOS to super rozwiązanie i wie to każdy kto używa MacOS. System na górze ma pasek menu po lewej i ikony statusu po prawej. Dzięki temu, że podnieśli ekran i zrobili notcha, ten pasek jest ładnie wkomponowany i nie zabiera miejsca na głównym ekranie. No ale to trzeba trochę wysilić mózgownicę, żeby napisać o tym zgodnie z prawdą. Wiadomo, prawda nie klika się tak dobrze, jak bycie błaznem.
                              • avatar
                                greghostor
                                0
                                33 000 haha