Systemy operacyjne

Microsoft ma problem. Co czwarty komputer wciąż działa na Windows 7

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
26 komentarzy Dyskutuj z nami

Wśród osób korzystających z komputerów bardzo trudno znaleźć te, które nie spotkały się z systemem Windows. Zdania co do tego, która z jego wersji jest najlepsza są podzielone, ale głosów, iż jest to Windows 7 wciąż nie brakuje.

Statystyki pokazują, że Windows 7 nadal cieszy się dużymi udziałami na rynku

NetMarketShare opublikowało najnowsze statystyki dotyczące rynkowych udziałów poszczególnych systemów operacyjnych. Nic nie mogło oczywiście zmienić się w kwestii tego, który znajduje się na pozycji zdecydowanego lidera. To Windows 10. Również druga pozycja nie stanowi zaskoczenia, od wielu miesięcy zgarnia ją Windows 7.

Bardziej interesujące jest jednak to, że jego rynkowe udziały wynoszą 24,28%. To oznacza, że od początku tego roku spadły zaledwie o około jeden punkt procentowy. Dlaczego nawiązujemy akurat do początku tego roku? Ponieważ to właśnie wtedy, 14 stycznia, oficjalnie zakończyło się wsparcie dla Windows 7. Obecnie nie otrzymuje on już żadnych aktualizacji (wyjątkiem są klienci biznesowi decydujący się na dodatkowe opłaty), ale jak widać nie jest to dla użytkowników zniechęcające.

Windows 7 statystyki

Windows 7 jest zbyt dobry? Dlaczego użytkownicy nie chcą z niego rezygnować?

Dyskusje mogą trwać tu naprawdę długo. Sami ostatnio przedstawialiśmy powody, dla których przesiadka na Windows 10 wydaje się dobrym pomysłem. Przygotowaliśmy też obszerne porównanie Windows 7 vs Windows 10, w którym sprawdzaliśmy, jak starszy system wypada na nowych komputerach i czy jest w stanie w pełni wykorzystywać ich potencjał.

Nie ulega wątpliwości, iż Microsoft życzyłby sobie transferu użytkowników z Windows 7 na Windows 10. Obecnie co czwarty komputer działa na Windows 7, co z racji wieku tego systemu producentowi raczej nie odpowiada. Nieprzypadkowo zaprzestał przecież dalszego rozwoju, a później wsparcia.

Korzystacie jeszcze z Windows 7? Nie chcecie z niego rezygnować czy też z jakiegoś powodu jesteście zmuszani przy nim pozostać?

Źródło: NetMarketShare

Warto zobaczyć również:

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kalkulatorek
    Mam win7 kupiony BOX - system nie jest idealny. Ale jest w miarę pewny. Pewniejszy nawet niż XP. Mam za darmo od firmy 10 BOX - też najbogatszą wersję. I nie używam. Leży w szufladzie. Czemu ??? Miałem lapka z 10 i mam dość. Potrzebuję pewnego i stabilnego systemu. A takim win 10 nie jest. Ja mam decydować co i kiedy robi komputer, a nie odwrotnie !!!! Oj teraz mnie gimbazja zjedzie do gołej kości...
    17
  • avatar
    tulika
    System jest tyle tylko wart na ile pozwala pracować sprawnie i bezawaryjnie na komputerze... Nie jest istotny ten cały bełkot wokół wymuszania ciągłych aktualizacji...
    Jeśli ktoś używa komputer do pracy i mu wszystko działa to po cholerę ma zmieniać? I drżeć po każdym update, że przestanie?

    Na windows 7 mi wszystko działało przez lata.

    Każda aktualizacja win10 coś psuła, a często po tych dużych niektóre komputery nie wstawały i kółko się cofały do poprzedniej wersji by znowu za parę dni próbować wrzucać tę samą wadliwą aktualizację (głupi czy co? - retoryczne...) Każda aktualizacja to strach, a każda duża to pewność, że coś pójdzie nie tak...
    Dopiero permanentne zblokowanie aktualizacji 2 lata temu przyniosło spokój i ulgę. Raz na kilka tygodni blue screen można przeżyć...

    A tymczasem tam, gdzie jest windows 7 dalej wszystko działa...
    cnu...
    12
  • avatar
    franiux
    To samo było z 98, to samo było z XP, to samo jest z 7. Komputery z 7 to w ogromnej większości komputery firmowe, tam nikt nie będzie uaktualniał. Będzie chodzić dopóki nie padnie, a potem wymienią na nowe z win10. Cała filozofia. Ci co się zarzekają że nie zmienią 7 na 10 też zmienią za jakiś czas. Tak było od zawsze.
  • avatar
    Wlodi89LCT
    Mam na swoim stacjonarnym win7 i wszystko pięknie śmiga. Nie mam z nim żadnych problemów. Natomiast 10... Miałem już kilka podejść do tego systemu i zdecydowanie jestem 'na nie'. Najpierw wziąłem jakiegoś laptopa z tym że systemem. Wiele rzeczy nie działa (głównie jakieś gierki, ale po to przecież brałem laptopa 'gamingowego') do tego aktualizacje systemu 'kiedy mu się podoba'. W ostatni czwartek przyszedł mi acer swift 1, z jakimś syfem 'widnows 10 s' i o matko... Nie można uruchomić NICZEGO z poza windows store... Co za debil to wymyślił? I wiem że mogę tego balasa aktywować, ale czemu mam na siłę zakładać konto w microsofcie i dlaczego nikt nie informuje że tak upośledzony system jest sprzedawany wraz z urządzeniem? Jak dla mnie 10 przegrywa i zniechęca użytkowników budowaniem środowiska ala aple, gdzie działają tylko rzeczy starannie wyselekcjonowane przez wielkiego brata. Gdzie za wszystko trzeba płacić (nie mam problemu z płacenie) i to płacić firmie Microsoft i tylko jej.
  • avatar
    mufasa
    10 to tylko usługa
    a wiadomo jak to bywa z usługami,nawet w porządnym burdelu bywa niewąski syf.
    a 7?
    jak skała.
    ekran na niebiesko miałem tylko wtedy jak uwierzyłem że coś potrafię.
    do 10 miałem kilka podejść
    nawet 98se tam mnie nie wkurwił.
    sorki za słownictwo ale 10 to creme de la creme samej pianki z dobrego szamba
  • avatar
    BariGT
    Ostatni Windows nad którym uzytkownik ma jakąkolwiek kontrolę. Dla 25% userów ta funkcja jest po prostu zbyt ważna i nie są w stanie jej odpuścić. Czego MS tu nie rozumie?
  • avatar
    pablo11
    Pamiętajmy, że jak się nie używa udogodnień Win10 typu sklep Microsoft, to można mu wyłączyć aktualizacje Shutup'em. Pytanie tylko po co, jeżeli wtedy schodzi poniżej poziom Windows 7 z możliwościami.
    Wadą Windows 7 i 8 jest to, że Microsoft nie sprzedaje już długi czas tych systemów, przez co dogadał się z producentami sprzętu i np. karty graficzne nie otrzymują sterowników na starsze systemy (szczególnie jeśli o 8 chodzi). Liczyłem na większy sukces Stadii. No gry zrobione pod Stadię teoretycznie łatwo byłoby przeportować pod inne linuxy, bo to Vulcan a nie Directx
  • avatar
    KwantowyYebaka
    Windows 7 niby taki zajebisty ale sypało niebieskim ekranem na lewo i prawo w 10 przez kilka lat może 3 miałem tak samo z kontrolą systemu ludzie narzekają na 10 tylko że wszystkie śmieci mogę sobie wyłączyć / usunąć i mam system 3,5gb bez dziwnych usług microszrotu
    -2
  • avatar
    cochinek
    To ze ludzie ciągle maja 7 to nie jest problem microsoftu tylko tych ludzi i możemy im jedynie współczuć :(
    -6
  • avatar
    bleblebIe
    Niech dadzą DirectX 12, wsparcie nowego sprzętu i programów to będzie co drugi.
  • avatar
    Gadon
    Nie instalowanie windows 10 jest spowodowane potencjalnym nie działaniem sprzętu np. Kart graficznych radeon u mnie w laptopie muszę używać intela HD3000 bo radeon nie działa, mojej mamie na 13 letnim komputerze boję się instalować windows 10 bo może przyjść aktualizacja i nagle coś przestanie działać... Taki Core 2 Quad i jakiś żaden z tamtych lat to całkiem potężny sprzed do przeglądania Internetu a np. Laptopa nie wymieniam bo mam komputer stacjonarny a laptop mimo 10 lat nadal trzyma 3h na baterii i do Internetu wystarczy, mocniejsza grafika by się przydała do odtwarzania filmów no ale dzięki microsoftowi nie działa...
  • avatar
    joachimp
    Właśnie pisze komentarz na komputerze tym systemem :o.
  • avatar
    mutissj
    XP / 7 - najlepsze systemy jak wyszły,
    będę siedział cały czas na Win7 na platformie Intel Z370 i nie mam zamiaru zmieniać :)
  • avatar
    BrumBrumBrum
    do tej pory, nie licząc trochę zepsutego pulpitu, najlepszym systemem microsoftu jest windows8.1 . Właśnie od wersji windows8.1 microsoft zastosował do budowania systemu kompilator C, który w ogromnej ilości przypadków zapobiega przepełnieniom stosu. poza tym wszystko działa sprawniej, i win8.1 znacznie lepiej wykorzystuje większą ilość pamięci, podczas gdy windows7 nawet 16GB RAM nie potrafi efektywnie wykorzystać, chociażby jako bufor odczytu dla HDD. no chyba że właśnie załadowana gra wszystko pożre. to oczywiście nie dotyczy serwerowych wersji windows, one się rządzą własnymi prawami.

    Microsoft zrobił ogromny błąd, porzucając windows8/8.1 krótko po premierze. poza tym win8.1 powinien zostać wydany jako SP1 do windows8, niestety wygrała jakaś chora ideologia.

    co do win10, jest on ogromnie problematyczny. microsoft wprowadza kolejną podwersję windowsa, i ...... nagle sterowniki które działały, przestają działać. tak np. się stało ze sterownikami do grafiki zintegrowanej intela, więc intel w pośpiechu szykował aktualizację. taki los spotkał też jak ostatnio czytaliście, procek intel keby like G czyli mix cpu intela i gpu amd. wielka szkoda. czy to api do sterów w win10 musi być tak mocno niestabilne jeśli chodzi o zgodność wsteczną ???????

    były też doniesienia od byłych pracowników MS, że w samym windowsie zaczęło się sporo psuć w momencie budowania Windows Vista jako następcy dla WindowsXP.

    jeśli chodzi o aplikacje kafelkowe, czy metro, czy aplikacje uniwersalne, także tutaj microsoft kompletnie spartolił sprawę. jeśli tak bardzo im zależało na czymś nowym aby się pozbyć uwiązanego do x86 interfejsu win32api, mogliby środowisko uruchomieniowe od razu wydać na win7/8/8.1/10 dla tych całych kafelków. ale tego nie zrobili, i się wielce dziwią że te nowe środowiska uruchomieniowe tak bardzo topornie są przyjmowane przez użytkowników.

    dla kontrastu, jak zrobili .NET, tego błędu nie popełnili, ale popełnili inny, może i gorszy. bardzo rozdrobnili .NET, to jest kilkanaście różnych produktów. dopiero teraz to zbierają do kupy z pomocą społeczności dzięki projektowi .NET Core z otwartym kodem, co nie znaczy że ten kod jest uwolniony w sensie licencyjnym.