Filmy / seriale / VOD

Miłość, śmierć i roboty - 3. sezon bez tajemnic

przeczytasz w 1 min.

Jeszcze w tym miesiącu doczekamy się premiery trzeciej części serii Miłość, śmierć i roboty. Netflix opublikował świeżutki zwiastun produkcji, zdradzając liczbę i tytuły odcinków.

Zobacz oficjalny zwiastun Miłość, śmierć i roboty: część 3

Od kilku tygodni już wiemy, że trzecia część serii Miłość, śmierć i roboty zadebiutuje 20 maja w serwisie Netflix. Pozostało niewiele czasu i żeby podkręcić atmosferę zdecydowano się na opublikowanie pełnego zwiastuna, przybliżającego z osobna wszystkie mini-filmy, które złożą się na tę odsłonę. Zatem spójrzmy… 

Co nas czeka w trzecim sezonie?

Stało się zatem jasne, że na trzeci sezon złoży się 9 odcinków, a więc o jeden więcej niż w przypadku poprzedniej serii. Obok ośmiu zupełnie nowych historii pojawi się również kontynuacja Trzech robotów, ku uciesze niemałej grupy widzów. Pełna lista epizodów przedstawia się następująco:

  • Niekomfortowa podróż (animowany debiut Davida Finchera)
  • Puls własny maszyny
  • Pogrzebani w podziemnych korytarzach
  • Jibaro (autorstwa zdobywcy Oscara, Alberto Mielgo)
  • Rój (napisana i wyreżyserowana przez Tima Millera ekranizacja dzieła Bruce’a Sterlinga)
  • Szczury masona
  • Trzy roboty: Drogi ucieczki (bezpośrednia kontynuacja Trzech robotów)
  • Kill Team Kill (autorstwa reżyserki Kung Fu Panda 2, Jennifer Yuh Nelson)
  • Noc mini trupów

Na który z tych epizodów czekasz najbardziej?

Źródło: Netflix, IGN, Collider

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    bruner
    5
    Uwielbiam tą serie tak samo jak Czarne Lustro ... jasne są słabsze odcinki ale ogólnie to moje klimaty :)
    • avatar
      kaszubiak
      0
      Clickbait. Zwiastun to nie równa się zero tajemnic. Meh.
      • avatar
        tulika
        -4
        Przereklamowany jak diabli, kilka odcinków fajnych, reszta to takie opowieści typu poszedł do sklepu i kupił dżem...
        I nic z tego nie wynika... No tak, może potem zje ten dżem, a może wyrzuci...