Nauka

Naukowcy z MIT chcą zasilać smartfony rosą

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Pomysłowi naukowcy z instytutu MIT zaprojektowali generator prawdziwie "zielonej energii".

rosa
zdjęcie: Paul Goyette/Flickr

Woda, choć jest jedną z najpospolitszych substancji na świecie, jest też bez wątpienia jedną z najbardziej niezwykłych. Dość powiedzieć, że bez niej życie nie mogłoby istnieć. Jakby tego było mało – w każdym z trzech stanów skupienia znajduje realne zastosowanie dla człowieka w życiu codziennym. 

Spośród wielu jej cech, jedna szczególnie zainteresowała naukowców z popularnego instytutu MIT (czyli Massachusetts Institute of Technology) – zdolność do niesienia ładunku elektrycznego. Tamtejszy zespół odkrył, że gdy woda opada i znów podskakuje – tam i z powrotem pomiędzy dwiema specjalnie dostosowanymi płytkami miedziowymi, to zbiera i przekazuje ładunek elektryczny właśnie. 

Mając tę wiedzę i chcąc ją w pełni wykorzystać w praktyce, naukowcy skonstruowali urządzenie, które przejmuje ten ładunek i wykorzystuje go do wygenerowania energii elektrycznej. Obecnie narzędzie znajduje się w fazie prototypowej, ale już pozwala żywić spore nadzieje. Naukowcy mówią na razie o wydajności pozwalającej na pełne naładowanie przeciętnego akumulatora w smartfonie w czasie około 12 godzin. 

Największym problemem na razie jest wymóg istnienia wilgotnego (na przykład – tropikalnego) środowiska do poprawnego działania generatora – potrzeba odpowiedniej ilości rosy. To właśnie w takich warunkach cały system sprawować będzie się najlepiej. Patrząc jednak na pogodę w Polsce przez większość roku – wszystko jest możliwe.

Źródło: Engadget

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    11
    ci co im sie rece poca beda mogli grac w ptaki bezustannie ...
  • avatar
    gormar
    1
    Niestety wilgotność powyżej 90% i elektronika to złe połączenie. No chyba, że takie smartfony będą wodoodporne a tylko część ładująca będzie "otwarta" ma wilgoć.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    MIT, czyli kolejne wielkie odkrycie bazujące na spuściźnie pozostawionej po Nikoli Tesli, zagrabionej po jego śmierci przez nie WIADOMO kogo.
    Podobnie było z bezprzewodową elektrycznością.

    Winszuję pracownikom MIT umiejętności czytania ze zrozumieniem.