Karty graficzne

MSI: karty graficzne odporne na kurz

przeczytasz w 1 min.

Usuwanie nagromadzonego kurzu z karty graficznej jest dość istotne. Być może jednak, dzięki MSI, nie będziemy musieli już o tym pamiętać. Wszystko przez Dust Removal Technology, czyli po prostu, tłumacząc na polski, Technologię Usuwania Kurzu.

I choć sama nazwa może wydawać się skomplikowana, sam pomysł jest naprawdę bardzo prosty. Chodzi o to, iż podczas uruchamiania się komputera wiatrak karty graficznej chodzi w odwrotnym kierunku niż normalnie. Około 30 sekund wystarcza, według producenta, do usunięcia nagromadzonego kurzu.
 


 

Co ciekawe, prócz zabiegów pielęgnacyjnych, technologia MSI zapewnia jednocześnie obniżenie temperatury karty o ok. 15 stopni (przy temperatura otoczenia wynoszącej 26 stopni Celsjusza).
 



Zobaczymy, czy nowy pomysł przyjmie się, a może nawet kiedyś będzie standardem kart graficznych. Póki co Dust Removal Technology zastosowany został jedynie w karcie N580GTX Lightning Xtreme Edition (GeForce GTX 580). MSI zapewnia jednak, że na tym nie koniec i możemy spodziewać się wdrażania technologii w nowych produktach firmy. 
 

Więcej o kartach graficznych:

Źródło: extremetech, MSI

Komentarze

33
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jewgienij
    0
    Jedyny skuteczny sposob usuwania kurzu z radiatora, jaki znam, to strumien powietrza z kompresora. Ale bzdura.
    • avatar
      wormadam
      0
      Dmuchnie w drugą stronę, na wszystko w budzie ;) ale innowacja...bosz
      • avatar
        pwoznicki
        0
        Ale bajki. Najdziwniejsze jest to że ludzie to kupią.
        Kurz jaki zalepia wiatraczki i radiatory jest na tyle drobny i na tyle dobrze się przyczepia że sam wiatraczek go na 100% nie zrzuci. Już lepszym rozwiązaniem by było jakiś mechanizm (chociażby mały pędzelek) który przesuwając się wzdłuż radiatora usuwał by z niego kurz. A wiatraczek na chwilę by się zatrzymywał i podobny mechanizm by czyścił jego łopatki. Ale to rozwiązanie było by zbyt kosztowne a grubość karty wzrosła o 1 slot. Co i tak by przewyższyło koszty kupienia puszki ze sprężonym powietrzem i pędzelka i taką czynność wykonać raz na pół roku przy okazji czyścić wszystkie bebechy.
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          @wormadam

          święta prawda xD
          • avatar
            nazaropeth
            0
            Tak na dobrą sprawę, to przy ciasno upakowanych finach wentylator pracujący na zasadzie wyciągu powietrza spomiędzy nich zapewnia skuteczniejsze chłodzenie. Testowałem to nie raz już i na kartach graficznych i procesorach i świetnie zdaje egzamin. Temperatury w spoczynku są wyższe za to przy obciążeniu są o kilka stopni niższe przy odczuwalnie cichszej pracy całego systemu. Doskonałym przykładem jest chłodzenie BOX od AMD X2 6000 (90nm) gdzie upakowanie finów jest tak gęste, że odwrócenie wentylatora o 180 stopni znacząco redukuje poziom hałasu.
            • avatar
              Mighn
              0
              wydmuchuje kurz (znaczy jakieś jego śladowe ilości), żeby potem zassać go na nowo... chociaż przez te 30 sek część kurzu zniknie - zasysana przez np. cooler procka... rewelacja
              • avatar
                Gothar
                0
                Najlepiej przemyć wodą z detergentem i właczyć na mokro. Wirujący wiatrak bedzie przeciskać kropelki wody co skutecznie uwolni go od brudu. omg
                • avatar
                  hideo
                  0
                  marny to wynalazek msi, filtry i kompa wewnątrz trzeba co nieraz czyścić bo i z filtrami to kurz się zbierze tyle że trochę później, a z drugiej strony dla mnie to przyjemna praca bo lubię elektronikę i można patrzeć na układy nawet przy okazji czyszczenia :)
                  • avatar
                    jeomax.co.uk
                    0
                    A czy MSI wymyslilo juz, w jaki sposob odkurzac zakurzona w ten sposob reszte komponentow na dole ? ;-)
                    • avatar
                      tomto
                      0
                      Skąd autor wziął te 26°C ...
                      67-52=15 ...
                      • avatar
                        Irrlicht
                        0
                        Jeśli to działa, to pomysł jest bardzo sprytny i dobry. Koszt implementacji jest w sumie minimalny - elektrycznie to banał, trzeba tylko do wiatraka dać silniczek, któremu obojętne, w którą stronę się kręci.

                        Ale najlepsza metoda walki z kurzem w kompie to filtr przeciwkurzowy na wentylatorze zasysającym i lekkie nadciśnienie w budzie. Odkąd sobie tak poustawiałem, to mi "koty" po budzie nie latają.
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          To nie jest wcale nowy pomysł, już jakaś firma wprowadziła to w swoich kartach z rok temu, ale nie pamiętam jaka.
                          • avatar
                            Konto usunięte
                            0
                            Ja co miesiąc mniej więcej rozbieram wszystkie komponenty i używając 2 pędzli 1 do większych elementów drugi cieniutki do mniej dostępnych miejsc delikatnie czyszczę każdy element na koniec kurz zbieram odkurzaczem i jest czysto :)
                            • avatar
                              Konto usunięte
                              0
                              Mój komputer chodzi 24h na dobę, więc o kant dupy z takim czymś.
                              • avatar
                                Konto usunięte
                                0
                                Wow i nie potrzebny odkurzacz ;p ;) innowacyjne to jest heh ;)
                                • avatar
                                  Konto usunięte
                                  0
                                  Restore Point.