• benchmark.pl
  • Netflix
  • Skończyło się - Netflix będzie walczył z omijaniem blokad regionalnych
RTV

Skończyło się - Netflix będzie walczył z omijaniem blokad regionalnych

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Choć zmiany mogą nie przypaść do gustu wielu użytkownikom, to trzeba mieć świadomość, że są w pełni uzasadnione.

Netflix Everywhere

„W najbliższych tygodniach osoby wykorzystujące serwery proxy i inne sposoby obejścia blokad regionalnych będą w stanie uzyskiwać dostęp do usługi tylko z tego kraju, w którym aktualnie się znajdują” – zapowiedział David Fullagar, wiceprezes firmy Netflix.

Dopiero w ubiegłym tygodniu Netflix oficjalnie zawitał do naszego kraju (i praktycznie całej reszty świata poza Chinami). Wcześniej Polacy chcący skorzystać z tej usługi musieli uciekać się do różnych sposobów obejścia blokad regionalnych (i tym samym: łamania regulaminu) – zmiany rekordów DNS, serwery proxy, sieci VPN…

Debiut usługi w Polsce nie zakończył jednak sprawy. Okazało się bowiem, że po pierwsze – otrzymujemy w naszym kraju dostęp do zaledwie jednej piątej bazy dostępnej w Stanach Zjednoczonych, a po drugie – płacimy za abonament więcej niż Amerykanie właśnie. Wiele osób postanowiło więc nadal korzystać z cudzej wersji Netfliksa.

O ile jednak przed globalną ekspansją właściciele Netfliksa przymykali oko na tego typu łamanie regulaminu, to teraz już postanowili zacząć z tym walczyć. I tak też użytkownicy łączący się z usługą przez serwer proxy otrzymają dostęp wyłącznie do lokalnej bazy filmów i seriali. W planach jest też wzmocnienie pozostałych systemów zabezpieczających.

Dlaczego? Niestety, ale Netflix zdaje się nie mieć innej możliwości. O ile z dystrybucją swoich autorskich produkcji nie ma problemu, to już w przypadku wykupionych licencji sytuacja wygląda inaczej. Netlix musi bowiem za każdym razem gdy chce udostępnić treści w którymkolwiek z krajów dogadywać się z właścicielami praw autorskich.

Choć informacja dla niektórych osób może nie być zbyt przyjemna, trzeba oddać Netfliksowi, że zachowuje się względem użytkowników naprawdę w porządku. Po pierwsze, o wszystkim ich informuje. Po drugie, przyznał, że nie ma nic przeciwko, by z jednego konta korzystało kilka osób. Po trzecie wreszcie, zamierza tylko blokować treści z ograniczeniami, a nie banować użytkowników za łamanie regulaminu (o tym drugim nie ma ponoć mowy). 

Źródło: The Verge, TechCrunch, Fider

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kubas246
    Niech najpierw dadzą nam dostęp do całej biblioteki. Skoro mamy 1/5 tego co jest dostępne w USA to niech nasz abonament wynosi 1/5 tego co w USA a nie jak obecnie jeszcze drożej.
    23
  • avatar
    shadowman333
    Skoro nie chcą zarobić, to niech blokują dostęp, tylko później niech wytwórnie nie płaczą, że ludzie piracą filmy i seriale.
    12
  • avatar
    BariGT
    - Ktos kupuje płatnego VPN aby ci zapłacić za treści.
    - Scigaj go bez litości
    - Rozpaczaj o bandytach o TPB i licz "straty" jak cie oleje
    - YOLO
    10
  • avatar
    TheEquinoxe
    "Okazało się bowiem, że po pierwsze – otrzymujemy w naszym kraju dostęp do zaledwie jednej piątej bazy dostępnej w Stanach Zjednoczonych" Że co?! To chyba jednak na 100% podaruję sobie Netflixa jeszcze by się okazało, że zapłaciłem a jakiegoś serialu, który chcę obejrzeć i tak nie ma. Ja się tak nie bawię.
    4
  • avatar
    Fiona
    P.S. A Ebay.pl jest przywoływany w przykładach bo pokazuje podejście firm amerykańskich do Polski i Polaków.

    A nam jak robimy z nimi porządek za takie podejście ;P

    (sorry za 2 posty, ale nie będę tu zdejmować blokad, żeby edytować)
    4
  • avatar
    Balrogos
    Ja nie rozumiem jaki jest sens calych tych blokad albo tego ze nie dostajemy pelnego pakietu.

    Ja sie napalilem na poczatku na netflixa mysle kurde wszytkie te fajne amerykanskie seriale sobie teraz moge poogladac kiedy chce ale co tam nie to nie laski mi netflix nie robi bede piracil dalej
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Hahaha, no i po polskim netfliksie.
    3
  • avatar
    Fiona
    skończą jak ebay.pl

    kiedy jankesi się połapią że w Europie dużooooo dłużej niż w stanach jest cywilizacja ????

    I że Polska to Europa...

    A białe misie chodzą po polskich ulicach tylko wtedy jak śliczna polka powie do swojego misia: " kochanie ta kolia kosztowała 30 tysięcy" Po czym miś osiwiał i mamy białego...

    A poważnie już skończą jako produkt niszowy i bardzo dobrze.
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Thepiratebay nie omija blokad regionalnych
    2
  • avatar
    Snack3rS7X
    "Po drugie, przyznał, że nie ma nic przeciwko, by z jednego konta korzystało kilka osób" Kurde, co za łaskawcy...To normalnie podchodzi pod niewolnictwo, co komu do tego ile osób korzysta z konta jeśli w domu jest więcej domowników!?
    1
  • avatar
    TomPo75
    Mieć 5x więcej za duuużo mnniej (bo nie ma co porównywać ile abonamentów za pensję może kupić Jankes a ile Polak).
    Dziękuję, ale płacić za dyskryminację własną nie mam zamiaru, niech szukają innych naiwnych.
    1
  • avatar
    JamesBond007
    Pomimo tego, że Netflix jest już w Polsce, to z VPN i tak nie zamierzałem rezygnować. Nawet reaktywowałem swoje konto na 1 miasiąc za 10$ (nie 10€), żeby zobaczyć co jest w Polsce. Poza tym, na stan obecny Netflix z innych krajów dalej u mnie działa, ale słyszałem już o pierwszych problemach z obejściem blokad.
  • avatar
    festin
    Ale skąd to zaskoczenie? I to nadąsanie się? Tak samo jest w innych krajach. Inna lista programów jest dostępna w UK (nawet nie 50% tego co w US), a inna nawet na Guersney czy Wyspie Man, chociaż to teoretycznie część kraju. W UK gros filmów i seriali jest na Sky i Netflix nie ma możliwości ich publikować na tym terenie. W Polsce to HBO m.in. im odbiera licencje. Np. na House of Cards - ich własną produkcje.
    Poza tym lista programów zmienia się co tydzień. Przed weekendem zwykle dodają parę programów, a na koniec miesiąca niektóre znikają ( bo netflix też może stracić czasową licencje). I płaci się nie za wielkość biblioteki a za dostęp do niej - cena do tego jest wszędzie taka sama, a różnica wynika z .. lokalnego podatku. Amerykanie nie znają VAT.