Internet

Niepokojący raport z PandaLabs

z dnia 22-03-2011
Paweł Mnichowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Z raportu dotyczącego złośliwego oprogramowania wynika, że wzrosła ilość zagrożeń w porównaniu do zeszłego roku. W pierwszym kwartale 2011 roku stworzono 73 tysięcy szkodliwych aplikacji, a to aż o 10 tysięcy więcej niż wynosiła średnia za cały 2010 rok.

Warto przeczytać:
Ostrożnie z produktami Adobe!
  Fałszywe bilety na Euro 2012

W 2010 roku laboratorium PandaLabs obserwowało wzrost liczby nowych zagrożeń z kwartału na kwartał. Nie był to jednak przyrost tak znaczący jak w ostatnim okresie. Średnia liczba nowych odmian malware zidentyfikowanych w pierwszych trzech miesiącach 2011 roku wyniosła aż 73.000. Ponadto, ilość nowych zagrożeń wzrosła o 26%.

 

Najpopularniejszym typem zagrożeń pozostały trojany, które stanowią teraz 70% wszystkich nowych złośliwych kodów. Nie jest to niespodzianka, bo oszustwa i kradzieże pieniędzy przez internet to lukratywny biznes dla cyberprzestępców.

Zmalała popularność trojanów bankowych, fałszywych antywirusów i zagrożeń typu rogueware, ale znacząco wzrosła ilość zagrożeń typu „downloader”.

* Downloader to podkategoria trojanów, które po zainfekowaniu komputera łączą się z internetem w celu pobrania dodatkowych złośliwych kodów. To często stosowana przez hakerów metoda, ponieważ ten typ zagrożeń jest lekki (zawiera tylko kilka linijek kodu) i może pozostać całkowicie niewykryty.

Czy takie raporty są dla Was niepokojące? Czy na własnej skórze (komputerach) doświadczyliście już opisywanych powyżej zagrożeń? Czy po prostu nie przejmujecie się takimi informacjami? Jesteśmy ciekawi jaki jest Wasz stosunek do takich raportów, albo jak unikacie zagrożeń.
 

Źródło: PandaLabs

Polecamy artykuły:    
GeForce GTX 550 Ti - premiera i testy
Android 3.0 - system stworzony dla tabletów
Intel Sandy Bridge - wydajność zintegrowanych układów graficznych

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    W tym temacie wieści są zawsze niepokojące.
  • avatar
    Brak antywirusa od kliku lat. Raz na kilka tygodni skanuję G DATA i Kaspersky + GMER - zawsze czysto.

    Magia? Nie, używam mózgu.
  • avatar
    "używam mózgu" sedno
  • avatar
    Pewnie sami je wyprodukowali jak to bylo kiedys z Panda (i pewnie nadal jest). Najpierw dostawales emaila z Pandy z wirusem, a po kilku dniach reklame programu antywirusowego. Wielokrotnie zaobserwowane na kontach firmowych.
  • avatar
    przy takim tempie wzrostu liczby zagrożeń posiadanie solidnego antywirusa jest praktycznie obowiązkowe