SSD

ExaDrive DC100 100 TB - Nimbus Data prezentuje najpojemniejszy SSD

przeczytasz w 1 min.

ExaDrive DC100 sprawdzi się jako alternatywa dla tradycyjnych dysków talerzowych. Możemy liczyć na solidną pojemność, a także dobrą wydajność i mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną.

Dyski SSD oferują mniejszą pojemność niż HDD? Takie stwierdzenie wydaje się już nieaktualne, szczególnie w segmencie profesjonalnym, gdzie producenci opracowują coraz pojemniejsze konstrukcje. Niedawno pisaliśmy o modelach Samsung PM1643 30,72 TB czy Viking UHC-Silo SSD 50 TB, ale firma Nimbus Data postanowiła pójść o krok dalej i opracowała nośnik ExaDrive DC100 o pojemności 100 TB (!).

Dysk zamknięto w 3,5-calowej obudowie, a do komunikacji z komputerem wykorzystano interfejs SATA 6 Gb/s (chociaż producent podobno rozważa wydanie wersji pod SAS 6 Gb/s). W środku znalazły się kości pamięci SK Hynix 3D MLC NAND, a całością zarządzają aż cztery kontrolery. Deklarowane transfery sięgają 500 MB/s (przy odczycie i zapisie danych).

Nimbus Data ExaDrive DC100

ExaDrive DC100 to dysk zaprojektowany głównie z myślą o centrach danych, gdzie liczy się nie tylko pojemność i wydajność, ale też gęstość upakowania danych czy pobór energii elektrycznej. No właśnie, nośnik odznacza się świetną efektywnością energetyczną – w trybie bezczynności pobiera on 10 W, natomiast podczas pracy 14 W (co przekłada się na odpowiednio 0,1 i 0,14 W pobieranej energii na każdy TB pojemności).

Nimbus Data ExaDrive DC100

Jeżeli chodzi o wytrzymałość, producent chwali się brakiem limitu jeżeli chodzi o zapis komórek (w ramach 5-letniej gwarancji). W praktyce takie ograniczenie funkcjonuje, bowiem jest ono nałożone przez… szybkość zapisu danych – przy deklarowanych transferach dysk może zapisać dziennie około 42,3 TB danych, więc współczynnik DWPD wynosi około 0,4. W skali 5 lat wytrzymałość wynosi około 79 PB.

Nimbus Data ExaDrive DC100

Co prawda producent nie ujawnił ceny nośnika ExaDrive DC100 (ta powinna wynosić kilkadziesiąt tysięcy euro za sztukę), ale w segmencie profesjonalnym nie ma ona aż tak dużego znaczenia. Zastosowanie takich dysków może przełożyć się na niższe koszty eksploatacji centrów danych czy też mniej zajmowanego miejsca (i to powinny być konkretne korzyści dla inwestorów).

Źródło: ComputerBase

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    usuniety_c89fe1248fbe
    2
    Kości MLC, a podobno TLC są tak samo wydajne, tak samo bezawaryjne, a do tego tańsze. Przypadek?
    • avatar
      lenoxxx
      1
      Kurczę a ja mam tylko dwie nerki ;D Poczekam aż stanieją.
      • avatar
        Dudi4Fr
        1
        100 Tera na dysku 3,5"...

        Cena pewnie z kosmosu i absolutnie nie przystępna dla zwykłego śmiertelnika ale dla gigantów chmurki taki SSD jak znalazł.

        Za to przydało by się w końcu wypuścić SATA 4. Ten DC100 jak i inne SDD pod SATA 3 spokojnie wyciągnęły by dużo lepsze transfery.
        • avatar
          Gatts-25
          -1
          Wiesz jakby człowiek miał każdy organ podwójnie to byłoby go stać na to.
          • avatar
            PumpkinnerPL
            0
            Ja to traktuje jako ciekawostkę. Fakt dyski SSD szybko się rozwijają i mają coraz lepsze parametry. Jednak nadal nie ma co ich porównywać do dysków twardych bo ceny SSDków są z kosmosu np: dysk 4TB ssd kosztuje około 3000zł, tymczasem 2 dyski talerzowe 2TB 600zł. Rzekomo dyski ssd tanieją, ja tam życzę powodzenia w zejściu z 3tys na 600zł ;) A pomijając to wszystko dyski HDD mają też taki plus że są żywotniejsze a tak że łatwiej z nich odzyskać stracone pliki. Co do dysków SSD to jak wiadomo nie można ich defragmentować- czemu? - bo to jest "zużywa" - czyli? - czyli wszystko co się zapisuje/usuwa w dużych ilościach wręcz psuje ssd, zaleca się też nie przechodzenie komputera w stan uśpienia - to może lepiej wcale go nie włączamy :v