Konsole do gier

Nintendo Switch - więcej nie wiemy niż wiemy

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Ale reszty też się dowiemy. Kiedy? Niestety dopiero w przyszłym roku. Nintendo zapowiada jednak, że wciąż ma w zanadrzu kilka niespodzianek.

Kilka dni temu firma Nintendo zaprezentowała swoją nową konsolę do gier – Switch. Urządzenie wyróżnia się nietypową konstrukcją, sprawiającą, że jest to zarazem domowy, jak i przenośny sprzęt do grania. Wciąż jednak na jego temat więcej nie wiemy niż wiemy.

Co wiemy? Przede wszystkim, że Switch będzie miał modularną konstrukcję, zadebiutuje w marcu 2017 roku i zaoferuje dostęp do wielu różnych gier od najpopularniejszych wydawców (lecz nie będzie kompatybilny z nośnikami Wii U ani 3DS). Wiemy też, że w jego wnętrzu siedzi układ Nvidia Tegra.

Czego nie wiemy? Między innymi nie znamy możliwości tego układu. Nie wiemy też w jakie konkretnie gry przyjdzie nam pograć. Przede wszystkim jednak nieznana jest cena urządzenia, a to ona może być kluczowa w rozstrzygnięciu tego, czy Switch zanotuje rynkowy sukces czy też nie.

Firma Nintendo zapowiedziała, że na wszystkie odpowiedzi będziemy musieli poczekać aż do przyszłego roku. „Wielkie N” podgrzewa jednak atmosferę, zapowiadając, że ma jeszcze kilka niespodzianek w zanadrzu. – „Nie pokazaliśmy jeszcze wszystkiego”, mówią przedstawiciele firmy.

Co bardziej dociekliwi doszukali się na zwiastującym urządzenie filmiku slotu kart pamięci SD (co oznacza, że konsola w wersji przenośnej może też pełnić funkcję odtwarzacza multimedialnego) oraz złącza mini jack. Mówi się też o dotykowym ekranie oraz funkcji ładowania z USB (która na pewno okazałaby się przydatna w podróży).

Nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość. Wiedząc to, co ujawniono, jesteście pozytywnie nastawieni na to urządzenie czy niekoniecznie?

Źródło: VG247

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    88ww88
    Moje nastawienie jest jak najbardziej pozytywne. Co prawda pełna specyfikacja nie jest jeszcze znana, ale zapowiada się fajny sprzęt. Szkoda tylko jedynie, że brakuje wstecznej kompatybilności. Dla mnie zakup obowiązkowy. W czasach kiedy w odniesieniu do konsol mówmy tylko o mocy, FPS ach i rozdzielczości, Nintendo wybiera swoją drogę i chyba jako jedyne zachowuje jeszcze prawdziwy charakter konsoli proponując własne gry, które potrafią przykuć na tygodnie do TV/ hendhealda. W każdym razie "nie spowalnia rozwoju gier na PC" ;)
    6
  • avatar
    xchaotic
    Jak dla mnie fajna rzecz, ale to ze jest mini-jack to jest norma a nie jakis super feature. Tylko dlatego ze Apple ma swoje jakies wizje 20 kabelkow do zbijania dodatkowej kasy, nie znaczy ze mini-jack odchodzi do lamusa.
    2
  • avatar
    baca130
    Czyli każdy moduł ma własne zasilanie.
    1