Filmy / seriale / VOD

Największe problemy Jamesa Bonda w historii. No Time to Die opóźniony raz jeszcze

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Premiera filmu No Time to Die znów się oddaliła. Właśnie wydano komunikat, który trudno będzie przełknąć fanom Agenta 007.

Premiera No Time to Die dopiero w przyszłym roku

Pierwotnie planowano, że No Time to Die pojawi się w kinach na początku kwietnia, ale nic z tego nie wyszło. Aktualny pozostał listopadowy termin, niestety tylko do dziś. Najświeższy komunikat potwierdza bowiem kolejną obsuwę. Co najgorsze, znów jest ona znacząca. Premiera No Time to Die została przesunięta na 2 kwietnia 2021 roku.

Najgroźniejszym przeciwnikiem Jamesa Bonda okazuje się pandemia

Decyzja została uzgodniona przez wszystkie najważniejsze osoby czuwające nad 25. odsłoną przygód Jamesa Bonda. Powody wydają się tutaj oczywiste, chodzi o wciąż dającą o sobie znać pandemię. No Time to Die ma podbijać kina, a nie serwisy streamingowe o co obecnie mogłoby być trudno. W tym kontekście łatwo też zrozumieć skalę opóźnienia.

Pożegnanie Daniela Craiga z jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kinowych przeciągnie się zatem o rok. I to przy założeniu, że dzisiejsze przełożenie premiery będzie ostatnim.

Na osłodę pozostaje chyba tylko wypuszczony wczoraj teledysk do głównej piosenki No Time to Die. Już wcześniej komentowano, iż Billie Eilish mimo młodego wieku udźwignęła wyzwanie pod względem wokalu. Teraz można posłuchać utworu i jednocześnie rzucić okiem na kilka ujęć z filmu, które tu wpleciono.

Źródło: @007, BillieEilishVEVO

Warto zobaczyć również:

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ECRYGIGS
    Jeszcze się okaże że film wycieknie do sieci przed premierą. :E
  • avatar
    Adrianwo
    Trzeba zabić Xi Jinpinga. Po prostu.
  • avatar
    Warmonger
    Czarna Wdowa też opóźniona po raz drugi - miała być w maju tego roku, a będzie w przyszłym ;(

    Choć i tak miałem wątpliwości, jak zorganizować wyjście do kina w czasie epidemii.
  • avatar
    ryhard
    Pseudo piosenkarka w piosence tytułowej ha ha ha
  • avatar
    Dawid0ss
    Melodia ok, ale imo aranż słaby, brakuje yeahbnięcia
  • avatar
    FunkyKoval
    Wiem, że to są wymyślone historie szpiegowkie ale oglądając ten teledysk nasunęła mi się myśl, jakby taki "bohater" zachował się w obliczu prawdziwej tragedii i konieczności walki / przetrwania. Powstanie Warszawskie, bitwy jak ta na Helu / Westerplatte, "Polskie Termopile" czyli Wizna, partyzantka AK - która niejednokrotnie walczyła z większymi liczebnie i lepiej uzbrojonymi oddziałami niemieckimi.
    W tych wszystkich filmach z przerysowanymi bohaterami, kórzy w sekundowych przewrach między "utylizacją" kolejnych wrogów wrzucają jakieś śmieszne teksty i żarty ... a jak to by się miało do prawdziwych sytuacji śmierć czy życie, kiedy schwytanych powstańców Niemcy rozstrzeliwali na miejscu ?
    Kiedy ma się świadomośc że albo my albo oni ? Obyśmy nigdy nie musieli się przekonać !