Karty graficzne

Problemy z dostępnością kart graficznych - prezes Nvidii nie ma dobrych wieści

przeczytasz w 2 min.

Kryzys na rynku kart graficznych nie odpuszcza. Kiedy powinniśmy się spodziewać poprawy dostępności sprzętu? Niestety, prezes Nvidii nie ma tutaj zbyt optymistycznych prognoz.

Rekordowe wyniki finansowe Nvidii – karty GeForce RTX sprzedają się jak świeże bułeczki

Nvidia ostatnio pochwaliła się wynikami finansowymi za drugi kwartał 2021 roku - producent osiągnął przychód w wysokości 6,507 mld dolarów, a zysk netto osiągnął 2,374 mld dolarów. To najlepsze wyniki finansowe w historii firmy.

Nvidia - wyniki finansowe za Q2 2021

Największy udział w statystykach miał dział Gaming, który wygenerował aż 3,06 mld dolarów przychodu. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku zanotowano tutaj tylko 1,65 mld przychodu (mówimy więc o wzroście rok do roku na poziomie 85%!).

Widać zatem, że karty graficzne GeForce RTX sprzedają się jak świeże bułeczki (i to pomimo problemów z dostępnością). Co ciekawe, producent twierdzi, że 80% sprzedanych modeli to konstrukcje GeForce RTX 3000 w wersji LHR (Lite Hash Rate), w których wbudowano ograniczenie wydajności kopania kryptowalut.

Nvidia GeForce RTX 3080 TI FE

Górnicy nie chcą kart do koparek kryptowalut

Co w takim razie z kartami CMP (Cryptocurrency Mining Processor)? Konstrukcje zostały zoptymalizowane pod kątem kopania kryptowalut, dzięki czemu miały być hitem wśród górników (i w efekcie zniechęcić ich od wykupywania typowo gamingowych modeli GeForce).

Okazuje się, że górnicy nie są zbytnio zainteresowani takim sprzętem. Producent zakładał, że w drugim kwartale sprzeda takich kart za 400 mln dolarów, ale ostatecznie udało się wygenerować tylko 266 mln dolarów przychodu.

Zdziwieni? Bo my nie za bardzo. Karty CMP rzeczywiście nadają się do koparek kryptowalut, ale, ze względu na specjalną konstrukcję, nie można ich potem tak łatwo odsprzedać. W takiej sytuacji górnicy wolą kupić zwykłe modele GeForce i odpowiednio dostroić ich parametry, a w razie kryzysu odsprzedać ja na rynku wtórnym i odzyskać część zainwestowanych pieniędzy.

Gigabyte CMP 30HX

Do kiedy potrwa kryzys na rynku kart graficznych?

Co prawda sytuacja na rynku kart graficznych powoli zaczyna się poprawiać, ale nadal obserwujemy mocno zawyżone ceny i problemy z dostępnością niektórych modeli.

Jeżeli liczyliście na szybie ustanie kryzysu, to niestety nie mamy dobrych wieści. Jeden z inwestorów zapytał prezesa Nvidii o problemy z dostawami kart graficznych, ale nie otrzymaliśmy tutaj zbyt optymistycznych prognoz - Jensen Huang jest zdania, że ograniczona podaż będzie występować jeszcze przez większość 2022 roku.

Źródło: PCGamer, Seeking Alpha, TechPowerUp, Gigabyte (foto)

Komentarze

34
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    bankaigoku
    23
    W życiu bym nie pomyślał, że będę mieć u siebie w PC tak długo ten sam akcelerator graficzny...
    • avatar
      greghostor
      15
      Niech się gonią z tymi kartami, nie jestem frajerem żeby płacić x3.
      • avatar
        Blejd
        9
        Producent twierdzi, że 80% sprzedanych modeli to konstrukcje GeForce RTX 3000 w wersji LHR
        Oj chyba nie :D
        Największy udział w statystykach miał dział Gaming
        Poproszę o statystki z działu Mining :)
        • avatar
          BananowyRozpylacz
          7
          *Co prawda sytuacja na rynku kart graficznych powoli zaczyna się poprawiać*

          Haha bardziej się już dawno nie uśmiałem czytając artykuły!
          • avatar
            Lukasxxz
            5
            To już nie jest kryzys tylko nowy standard. Po co mają starać się wrócić do poprzednich cen skoro najwyraźniej ludzie kupują równie chętnie? Teraz permanentnie będą różne "trudności".
            • avatar
              marioking
              4
              nic sie nie poprawi dopóki nie powie się NIE dla miningu... całkowitemu embargu! obstawiam ze 3/4 produkcji trafia do tego zastosowania i dla graczy sa tylko ochłapy i resztki... to nie kowalski co kupuje 1 karte do kopania tam ida setki i tysiace kart które są zakupywane praktycznie u samego źródła w hurtowych ilosciach...
              • avatar
                Kitakaze
                2
                Nie rozumiem co ma się poprawić... Przecież jak za rok wyjdzie seria 4000 to też będzie od razu wykupiona i cena x3.
                Bez znaczenia to jest. Aby bez LHR to więcej wykopie. Jak z LHR to trochę mniej. Tak wygląda nowa rzeczywistość. Naprawdę nie rozumiem osób które liczą na... No właśnie.. n co? Na 3090 RTXa za 4500pln kupią? Za 3 lata używkę.
                • avatar
                  PrestoEnzo
                  1
                  Należy stworzyć nową metodę pozyskiwania kryptowaluty i konkretny sprzęt dedykowany pod jej kopanie, który stosunkiem cena-wydajność, daleko odstawi karty graficzne i nawet potencjalna możliwość ich odsprzedania nie skusi kopalniaków.
                  • avatar
                    danieloslaw1
                    0
                    No bo pewnie wszystko wróci do normy jak bedzie juz seria 4000. Przez długi czas bedą 3000 i 4000 produkować i wkoncu rynek sie nasyci ;) moze to byc i ponad rok produkcji serii 3000 po premierze 4000 ;)
                    • avatar
                      someone1989
                      0
                      Gadali ze to sklepy bee bo zawyżają ceny a tu proszę sklepy w raportach nie wykazują 2 krotnego wzrostu zysku z sprzedaży w dziale it tylko nv u siebie dziwnie ma o tyle mnuej wiecej % zwiekszony zysk o ile sie przepłaca za karty...
                      • avatar
                        maruda
                        0
                        Trzeba wrócić do metod, z czasów stanu wojennego : karty na kartki. Każdy klient ma prawo kupić 2 karty na rok ;-) Przychylam się do głosów że producenci są niemoralni.
                        • avatar
                          szymcio30
                          0
                          Pamiętam jak sie wszyscy nabijali z Januszy biznesu. A prawda taka, ze płacąc 500zl drożej niż w sklepie miałeś karte od reki bez czekania w niby chronologicznych kolejkach. Fakt potem ceny wzrastały, ale i tak przez dłuższy czas można było mieć niereferencyjnego RTX 3080 za 4000-4500zł
                          • avatar
                            stalkerpl
                            0
                            kryzys potrwa tak długo jak pseudopandemia bedzie się utrzymywać, długo, coraz mniej osób chce sobie zafundować zastrzyk na covida a kasa musi się zgadzać
                            • avatar
                              zack24
                              0
                              Sytuacja się nie zmieni z wielu powodów, które każdy zna. Szkoda, że nie powstają koparki oparte na chipach, których nie wykorzystuje się do budowy PC. Oczywiście takich wyspecjalizowanych i mocniejszych od GPU w tychże działaniach.
                              • avatar
                                KENJI512
                                -1
                                Nie ma dobrych wieści, bo już niedługo zbliża się premiera RTX 4000 to musi utrzymać ceny, by było uzasadnienie kolejnych podwyżek.
                                • avatar
                                  Gnom_Z_Piany
                                  0
                                  dedykowana grafa do koparek to nieopłacalny kastrat. kosztuje w praktyce tyle samo co zwykła do gier, ma niemal identyczne parametry, ale nie ma wyjścia video. takiej grafy się nie odsprzeda. dla górnika taka wykastrowana grafa to ostatnia deska ratunku.

                                  tak samo grafy z ogranicznikiem w kopaniu to też ślepy zaułek. o wiele lepiej by było, aby w grafach zaimplementowali odpowiednik SMART z HDD, aby ktoś kto taką grafę odkupuje, wiedział w jakich warunkach grafa tak naprawdę pracowała. Nie każdy kopacz robi OC dla max wydajności. wielu kopaczy robi downclock, aby maksymalnie zwiększyć wydajność energetyczną, bo prąd drogi. taką grafę warto odkupić. niestety kupując grafę po koparce, kupujemy kota w worku. i tutaj można rozpoznać jedynie grafy ewidentnie przegrzane.
                                  • avatar
                                    loostraat
                                    0
                                    Producenci kart lamenty graczy olewają z góry. Kasa się zgadza? Nie, zarobiliśmy dwa razy więcej, więc czym się przejmować?
                                    Ano może tym że jak się rynek rozrywki załamie, to zajmie im lata powrót do stanu "przed krypto".
                                    Ludzie zwyczajnie zamiast kupować karty w cenie używanego auta żeby sobie pograć w gierkę będą woleli popatrzeć na stream tej gierki.
                                    Obecne ceny są nakręcone przez górników wykupujących wagony kart. Ale jak rynek gier się załamie to nie będzie komu odsprzedać pokoparkowych używek, więc i ceny kart spadną, bo ustanie walka o karty "gracze-górnicy". I okaże się że panowie produkują karty praktycznie tylko dla górników...
                                    • avatar
                                      Goldengecko
                                      0
                                      Karta do kopania z gwarancją na 3 miesiące trzeba być naprawdę Hardcorem żeby taką kupić