Tablety

Od bloggera do twórcy sprzętu - poznajcie Arringtona

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Michael Arrington, założyciel wpływowego bloga o tematyce technologicznej TechCrunch.com, od ponad roku informuje o pracach nad dotykowym tabletem do przeglądania internetu. Obecnie okazuje się, że CrunchPad trafi na rynek.

The San Francisco Business Times donosi, że Arrington współpracuje z odrębną firmą nazywaną CrunchPad (tak jak tablet). Kilka dni temu wyjawił też, że pod koniec lipca lub na początku sierpnia zorganizowana zostanie premiera CrunchPada. Później tablet trafi do sprzedaży tak szybko, jak to tylko możliwe.

Arrington to prawnik, który został bloggerem, nie zaś specjalista od produkcji sprzętu. Ale to w niczym nie przeszkadzało, gdy ma się odpowiednie pomysły. - Po prostu chciałem mieć takie urządzenie, a nikt go jak dotąd nie opracował - mówi twórca blogu TechCrunch.com.

Tablet do internetu

Zastosowanie CrunchPada będzie bardzo proste: surfowanie w sieci. Włączasz urządzenie, pojawia się przeglądarka i możesz zaczynać.

Urządzenie ma pozwalać przeglądać strony, odbierać e-maile, wyświetlać filmy online i kosztować mniej niż 300 dol.

Co ciekawe, CrunchPad nie będzie miał twardego dysku czy klawiatury. Mimo to użytkownicy będą mogli do niego podłączyć odrębną klawiaturę.


Tablet CrunchPad (Fot. TechCrunch.com)

Tablet zostanie wyposażony w 12-calowy ekran dotykowy, a w najgrubszym miejscu będzie miał 1,6 cm. Obudowa urządzenia ma być wykonana z aluminium. W sprzedaży pojawią się różne wersje kolorystyczne.

CrunchPad będzie wyposażony w procesor Intel Atom i zaoferuje pełną obsługę Flasha. Zdjęcia prototypowej wersji tabletu można znaleźć na blogu. Warto je obejrzeć.

Arrington zaznacza, że jego tablet będzie się różnić od netbooków sprzedawanych przez Acera, Asusa, Della i inne firmy. 

Tablet CrunchPad ma pozwalać na przeglądanie internetu i na nic więcej. Netbooki zaś mają niewielkie klawiatury i oferują więcej możliwości (np. możliwość pracy z pakietem biurowym).

Arrington poinformował, że gdy tylko skończy pracować nad tabletem zamierza ponownie skupić się przede wszystkim na blogu TechCrunch.com.

Źródło: NY Times.com

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    szawel
    Do PL to wcale nie dojdzie. Tablet bez niczego po obecnym kursie $... Imposible. Jednak sama zabawka mi się podoba. W domu wstawiasz w statyw, podpinasz klawkę i zewnętrzny HDD i masz kompa, a jak wychodzisz bierzesz sam ekran (no pod warunkiem, że da radę zainstalować mobilny modem). Nawet z chęcią bym zabrał takie coś na wakacje. Kwestia zasilania jednak zabija. Dlaczego nikt wreszcie nie wstawi ogniw słonecznych w klapę lapka czy tył tabletu!!!? Awwww...
  • avatar
    sevae
    Ja nie wiem czy dotykowe ekrany mają jakiś sens (no poza tabletami dla grafików i innymi bardziej profesjonalnych zastosowaniami). Przecież podczas używania myszki i klawiatury, ma się cały czas podparte ręce, ruszając myszką wystarczą delikatne ruchy nadgarstka i palców... a od takiego "dotykowego surfowania" po godzinie pewnie ręce odpadają... tak myślę, ale może się mylę.