Smartfony

Opóźnia się europejski debiut smartfona OnePlus One

Jedni powiedzą, że winne są zbyt rygorystyczne przepisy, inni natomiast stwierdzą, iż producent zwyczajnie przekombinował. O co chodzi?

OnePlus One smartfon Europa

Nie mamy niestety dobrych wieści dla osób, które chciałyby sięgnąć po smartfona OnePlus One. Nie zawitał on jeszcze na nasz kontynent i jak widać nie jest mu do Europy szczególnie po drodze.

Producent poinformował właśnie, iż trzeba liczyć się z kolejnym opóźnieniem. Jedni powiedzą, że winne są zbyt rygorystyczne przepisy, inni natomiast stwierdzą, iż producent zwyczajnie przekombinował. O co chodzi?

Tak jak wiele innych produktów, tak i OnePlus One aby trafić na rynek europejski musi spełnić wymagania określonych dyrektyw i zostać oznaczony znakiem CE (Conformité Européenne). Wszystko było dobrze, gdyby nie fakt, iż producent zdecydował się nieco przerobić wspomniany znak, dzięki czemu miał on lepiej współgrać z innymi zastosowanymi tu oznaczeniami. Niestety, nie spodobało się to odpowiednim organom i dlatego też smartfon nie może trafić do sprzedaży.

Poprawa oznaczenia zająć ma producentowi około 2 tygodni. W ramach drobnej rekompensaty, osoby, które czekają na realizacje zamówień otrzymają folię ochronną na ekran. Najbardziej zdenerwowani mogą bez konsekwencji zrezygnować z zamówienia.

Źródło: pocketnow

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    5
    Tak, co z tego, że mam zaproszenie jak nawet nie moge kupić telefonu...
    • avatar
      danio1611
      3
      Czekamy :)
      • avatar
        Konto usunięte
        3
        'Kochana' UE :)
        • avatar
          Konto usunięte
          2
          A tak przy okazji z tego co wyczytałem, to do folii na telefon podobno maja jeszcze dodac pokrowiec (case)
          • avatar
            adammo
            1
            Oj ciężko. Pytanie z innej beczki? Czy kupując z ich strony automatycznie pójdzie wysyłka z Europy i zapłaci się 300€ za wersję 64 GB? Bo nie chciałbym żeby trafiło mnie że płacę 350$, a potem jeszcze cło itd.
            • avatar
              Konto usunięte
              1
              OMG LOL i WTF? Bosz... Co to za wynalazek? Pewnie muzyka z tego to jedno wielkie pierdzenie i dudnienie. Podobnie jak przy szajsungu. Iphone to jest high-end, a nie jakies plastikowe badziewie buahahaha
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                PRL-owski system sprzedaży skutecznie odstrasza mnie od zakupu. Cały ten system ma nakręcić ludzi na zakup tego telefonu.

                Wole pracować i dołożyć te 300zł i kupić telefon od normalnego producenta niż marnować czas żebrząc na forum o zaproszenie. Ceny telefonów u konkurencji cały czas lecą i zanim ten telefon będzie dostępny to może się okazać że nie będzie już tak atrakcyjny.


                • avatar
                  cyferluu
                  -1
                  UE UE ale skoro wszyscy producenci stosują jednakowy znaczek dyrektyw to dlaczego jakaś firma ma mieć przywilej stosowania innego oznaczenia?

                  kiji mają 2 końce, zawsze.
                  • avatar
                    desmon
                    0
                    Czekam na premiere i buy