Gry mobilne

Pokemon GO sprawiło, że Nintendo przegoniło Sony

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Kto by pomyślał, że tak prosta w gruncie rzeczy gra pozwoliło firmie Nintendo aż tak zwiększyć wartość.

Rzesze (nie tylko) młodych ludzi wędrują po miastach w poszukiwaniu pokemonów. Gra Pokemon GO wydaje się obecnie nie do zatrzymania, a Nintendo zdecydowanie nie ma nic przeciwko temu. Dlaczego? Ponieważ jak informuje Bloomberg, „wielkie N” stało się właśnie warte więcej niż Sony.

Wystarczyły dwa dni (po premierze gry Pokemon GO), by wartość rynkowa Nintendo wzrosła o 7,5 miliarda dolarów. Sporo, prawda? A to był dopiero początek. Okazuje się, że obecnie firma jest już warta prawie 40 miliardów dolarów, podczas gdy Sony – niespełna 38,5 miliarda. 

Nintendo Sony

Gra Pokemon GO pozwoliła Nintendo pobić także absolutny rekord tokijskiej giełdy. W całym stuleciu nie było drugiej firmy, która w ciągu doby zaliczyłaby tak duży wzrost wartości. Wyższość musiały uznać między innymi Tokyo Electric i Softbank.

„Wielkie N” jest na fali i jeśli dobrze to wykorzysta, może wrócić do łask. Przypomnijmy bowiem, że firma Nintendo przymierza się do kolejnych dwóch ogromnych premier, czyli gry The Legend of Zelda: Breath of the Wild oraz konsoli NX.

Na Pokemonach zarabia jednak nie tylko Nintendo. Okazuje się, że w serwisach aukcyjnych można znaleźć konta z licznymi zbiorami, których sprzedawcy mogą liczyć nawet na setki dolarów. Rozkwita też rynek „profesjonalnych trenerów”, którzy mogą złapać je wszystkie za was. Tylko jaki w tym sens?

Źródło: Gizmodo, VG247, Bloomberg, TechRadar

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Marucins
    Wartość giełdowa :)
    Taaaaa faktycznie Pokemony podniosły wartość firmy - nagle firma stała się bardziej "rentowna" od Sony.
    Śmiech na sali że obecna cywilizacja dalej buja się z grami spekulacyjnymi.
    2
  • avatar
    Barubar24
    Dla spekulantów to dobry biznes, ale dla inwestorów liczy się stały i stabilny dochód. Pokemon GO na razie ma swoje 5 minut, ale za kilka tygodniu się znudzi ... i wtedy akcje w dół.
    1
  • avatar
    Dudi4Fr
    Teraz to będzie dopiero wyzwanie żeby utrzymać tych wszystkich ludzi przy graniu. Czekamy na aktualizacje dodającą walkę miedzy graczami!
    1
  • avatar
    MaxDamageDA
    Jak tylko zobaczyłem co się święci z tym pokegównem specjalnie założyłem rachunek inwestycyjny pozwalający na grę na giełdzie Tokijskiej.

    Nigdy nawet na forexie nie ugrałem tyle ile kilka dni temu na wzroście z 19$ do prawie 28$ na sztuce ( nie czekałem na psychologiczne 30$ ). Przez jakiś czas pracować nie muszę, a widzę , że gdyby człowiek miał jaja i poczekał jeszcze troszkę to ten czas znacznie by się wydłużył.

    Mimo wszystko uważam, że to śmieszne, że o "wartości" firmy świadczy kreska na wykresie. Wielu z inwestujących ma znikomą wiedzę o samej firmie - ot bańka. No bo czy to, że wirtualne cyferki mówią o jakiejś wartości świadczy o tym, że ktoś gotów byłby tyle za tą firmę zapłacić? Otóż nie :)

    Pozdro
  • avatar
    Konto usunięte
    Otwieram lodówkę, a tam Lewandowska szuka Pokemona.
    -1
  • avatar
    dolph
    Jeszcze szybciej będzie lecieć w dół ;) gra dla gimbazy i chińczyków...
    -12