Ciekawostki

Pracownicy Twittera nie podzielają wizji Elona Muska i odchodzą

przeczytasz w 2 min.

Elon Musk będzie miał kolejny problem do rozwiązania - nie wszyscy pracownicy Twittera chcą pracować zgodnie z wizją miliardera, czyli długo i bardzo intensywnie. Wolą odejść.

Ultimatum Elona Muska - pracuj albo odejdź

Elon Musk, zaraz po problemach z Twitter Blue, może mieć kolejny twardy orzech do zgryzienia. Od czasu przejęcia Twittera przez miliardera coraz więcej pracowników platformy traci pracę. Początkowo Elon Musk podjął decyzję o masowych zwolnieniach, a następnie zwolnił tych, którzy zaczęli z nim dyskusję na Twitterze. Tym razem jednak kwestia wygląda nieco inaczej - zatrudnione osoby same rezygnują, gdyż Elon Musk postawił im ultimatum i nie chcą zgodzić się na zawarte w nim warunki.

Pracownicy zostali poinformowani, iż oczekuje się od nich „hardkorowego" zaangażowania w wykonywaną pracę. Do załogi Twittera wysłano maila z formularzem online, w którym do wyboru było albo zostanie w firmie i bycie częścią nowego Twittera (innymi słowy długie godziny w biurze oraz bardzo duża intensywność), albo wzięcie odprawy i rezygnacja z pracy. Decyzję mieli podjąć do czwartku (17.11.2022), do godziny 17:00.

Wiele osób zaczęło pisać pożegnalne wiadomości na Twitterze i inne komentarze. Wśród nich znalazł się też film przedstawiający grupę pracowników w biurze Twittera, odliczających czas.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez The New York Times, Musk podobno zaczął się martwić, ilu pracowników może opuścić firmę. W swojej nowej notce skierowanej do zespołu platformy wydawał się wycofywać niektóre ze swoich wcześniejszych komentarzy, w tym te o zakazie pracy zdalnej. Nadal jednak planuje zwalniać menedżerów, jeśli zdalni pracownicy nie będą prawidłowo wykonywać swoich obowiązków.

Co dalej z Twitterem?

Odejścia kolejnych pracowników rodzą nowe pytania o to, czy pozostali (jeszcze) zatrudnieni będą w stanie niezawodnie utrzymywać usługę. Jak podaje serwis The New York Times, pracowników, którzy odrzucili wizję Elona Muska jest sporo, jednak aktualnie nie ma żadnych konkretnych danych. Wiadomo natomiast, że Twitter nie ma już personelu ds. komunikacji.

Na ten moment Elon Musk nie skomentował jeszcze całej sytuacji, a biura firmy zostały zamknięte do przyszłego tygodnia. Pojawią się już spekulacje, że to koniec Twittera - jednak jak będzie naprawdę przekonamy się zapewne już niedługo.

Źródło: twitter, nytimes.com 

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Warmonger
    6
    Geniusz, wizjoner, a może jednak świr?

    Mądry człowiek wiedziałby, że nie może wszystkiego zrobić sam i lepiej powierzyć zarządzanie firmą osobom, które się na tym znają...
    • avatar
      Dexterr
      5
      Podobno odszedł tez cały dział HR i finansowy. Nie ma tam już nawet kto zrobić wszystkich formalności związanych z odejściem tylu osób. W wielu systemach podobno nawet już nie ma komu blokować kont tym co odeszli. Wielu kluczowych inżynierów(tych co nie chciał zwalniać) tez odeszło i już nie bardzo są już nawet zainteresowani rozmowami z tym prawicowym chamem. Miliarder potraktował zwykłych ludzi śmieci bo przecież jemu wolno.
      • avatar
        RedFox01
        4
        I super, jeszcze mógłby wykupić mete, google i wszystko na tym chorym świecie...
        Skoro ludzie pozwalają jednostkom tak się nachapać oraz pozwalają na to by mogli robić wszystko co im się żywnie podoba, to nie ma co się dziwić, że świat jest taki, a nie inny...
        • avatar
          Dragonik
          3
          Dla mnie te twittery facebooki i tym podobne mogą nie istnieć.
          • avatar
            Adrianwo
            1
            Elona Muska trzeba zabić i zjeść! Tak po prostu. Jego skóra z całą pewnością jest smaczniejsza od mięsa zwierzęcego.
            • avatar
              pablo11
              1
              Jak stracić 40 miliardów dolarów w krótkim czasie. Krótki przewodnik.
              • avatar
                _Ciekawski_
                0
                On po prostu czyści tą "Stajnię Augiasza". Spokojnie znajdą się normalni ludzie, którzy są za wolnością słowa i chętnie się tam zatrudnią. Musk jest geniuszem w motywowaniu ludzi. Kusi ich nie tylko pieniędzmi jak inne korporacje ale również wizją. Np. w SpaceX inżynierowie zarabiają o 30% mniej niż w innych firmach na tym samym stanowisku. Jednocześnie pracują bardzo intensywnie. Godzą się na to, bo wiedzą, że są częścią przełomowego przedsięwzięcia. Dla ambitnych ludzi to ważniejsze od pieniędzy.
                • avatar
                  Szamajama_Okutasi
                  0
                  Z Facebooka odeszło jeszcze więcej pracowników i jakoś gównoburzy nikt z tego nie robi.
                  • avatar
                    pawluto
                    0
                    Elon zrobi porządek z tymi lewackimi pracownikami - Twiter wreszcie będzie dla każdego.
                    • avatar
                      kkastr
                      -1
                      Jak łatwo zmienia się punkt widzenia. Jeszcze niedawno Musk to był genialny wizjoner, uosobienie postępu, dziś to pazerny kapitalista i dyktator. Wystarczyło zmienić narrację w mediach. A dziennikarze są bardzo chętni i zadziwiająco bezkrytyczni, by włączyć tryb czepiania się wszystkiego co się da. Jeśli tylko nabiorą podejrzeń, że ktoś reprezentuje niewłaściwy światopogląd, to nie ma dla takiej osoby ratunku. Cokolwiek robi to zawsze już będzie przedstawiane w negatywnym świetle. Można nawet powiedzieć, że dziś dziennikarze przejęli funkcję księży na ambonie - wskazują prostaczkom kto jest dobry a kto zły.
                      • avatar
                        paankracyk
                        0
                        Nie popieram zmuszania ludzi do zapierniczania nadgodzin czy nadmiernego śledzenia poczynań pracowników, itd. Ale wytwarza się ciekawa sytuacja, gdzie osoby chcące faktycznie zap###ć w pracy stają się megarzadkością czasy w których paradoksalnie łatwo zarobić duże pieniądze (w porównaniu z sytuacją z przed 10 lat).