Rejestratory samochodowe

Full HD w 60 klatkach na sekundę i łączność Wi-Fi - oto polski wideorejestrator Prido i7pro

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Wysoka rozdzielczość i wysoka płynność wideo, szeroki kąt widzenia i funkcja WDR, tryb parkingowy i łączność Wi-Fi oraz duży wyświetlacz LCD – oto najważniejsze cechy wideorejestratora Prido i7pro z Polski.

Jeśli zastanawiasz się, jaki wideorejestrator wybrać, to być może wiesz już, że ciekawą propozycją jest Prido i5. Jeśli jednak jego możliwości były dla ciebie za małe, to może zainteresować cię wiadomość, że polski producent wprowadził do sprzedaży dwa nowe i lepiej wyposażone modele. To Prido i7pro oraz i7 bez dopisku. 

Prido i7 oraz i7pro to dobrze wyposażone wideorejestratory z Polski

Wideorejestratory Prido i7 oraz i7pro cechują się między innymi 150-stopniowym kątem widzenia i funkcją WDR, dzięki której obraz jest rejestrowany w wysokiej jakości niezależnie od tego jak dobre (czy kiepskie) jest oświetlenie w danym miejscu i momencie. Jedno i drugie urządzenie ma również tryb parkingowy, więc nawet podczas postoju można być spokojnym o swój samochód. 

Prido i7

Nowe wideorejestratory to niemal bliźniacze modele. Prido i7pro został jednak wyposażony w nieco lepszy sensor optyczny z rodziny Sony Starvis i procesor, dzięki czemu osiąga 60 klatek na sekundę, a nie 30 – jak w przypadku wariantu bez „pro” w nazwie. W obu przypadkach rozdzielczość to Full HD (1920 x 1080 pikseli).

Podgląd na żywo i na szybko jest bezproblemowy – 2,7-calowy wyświetlacz LCD to gwarantuje. Równie proste i wygodne jest transferowanie nagranego materiału dalej – łączność Wi-Fi pozwala na przesyłanie treści wideo bez przewodów. Na koniec warto też wspomnieć o znajdującej się w zestawie ładowarce, mającej dwa gniazda USB, dzięki czemu można ładować wideorejestrator, a równocześnie uzupełniać energię na przykład w smartfonie.

Prido i7pro

Prido i7pro będzie cię kosztować mniej niż (niesłuszny) mandat za kolizję

Są lepsze, a więc muszą też więcej kosztować niż „i-piątka”, choć wcale nie tak dużo. Konkretnie za Prido i7 zapłacimy 399 złotych, a za i7pro – 499 zł. Sądząc po specyfikacji, w obu przypadkach jest to dobra cena.

Źródło: Prido

Warto zobaczyć również inne newsy o wideorejestratorach: 

marketplace

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    FHD/60 fps za 499 zł. Drogo.
    A i tak równie ważny jak sensor jest software, bo z jednego sensora można mieć kompletnie różne wyniki.
  • avatar
    zbyszek170
    Xiaomi, które kupiłem 2 lata temu za 330zł a teraz kosztuję 200zł ma lepsze parametry :(
  • avatar
    michael85
    Mam w domu kilka różnych modeli wideorejestratorów od Xiaomi przez kilka modeli Mio i jakieś odpadki zwane Prestigio. Te ostatnie do niczego się nie nadają ale Mio ma praktycznie przewagę tylko taką że PowerBox zapewnia zasilanie na parkingu oraz możliwośc podłączenia drugiej kamery oraz tryb parkingowy. Poza tym Xiaomi MiJia w jakości obrazu naprawdę niewiele ustępuje obrazem a 2 lata temu kupiłem ją z Chin za mniej niż 200 zł.
  • avatar
    PITUCH3
    a gdzie jest produkowany ??
    on taki polski jak manta
  • avatar
    pawluto
    Polski ???
    Wyprodukowany w Raaadomiu czy w Made in China ???
    Założę się że nawet instrukcja po Polsku jest drukowana w Chinach.
    Dobry rejestrator ale nie nazywajmy go polskim.
  • avatar
    SuchyX
    A możecie coś polecić aby nagrywało FHD/60fps w sensownej cenie ??
  • avatar
    kab00m
    Fajny rejestrator. Ale oklepany wygląd. Może ktoś poleci coś, zasilanego z baterii?