Filmy / seriale / VOD

Resident Evil w wersji Netflix na zwiastunie

przeczytasz w 1 min.

Netflix pochwalił się zwiastunem nowego horroru, jaki wkrótce zaserwuje swoim widzom. Tytuł wielu osobom już znany, to Resident Evil.

Resident Evil pokazany z okazji Geeked Week

Dziś wystartowało wydarzenie Geeked Week, a to oznacza, że w sieci ląduje pierwsza porcja materiałów wideo promujących produkcje szykowane przez Netflix. Jedna z nich to wspominany już Resident Evil. Serial aktorski, którego nie wypada mylić z animacją Resident Evil: Infinite Darkness z zeszłego roku. Warto za to mieć nadzieję, że w tym przypadku otrzymamy lepszą produkcję.

Czy zaprezentowany zwiastun daje ku temu podstawy? Cóż, wielu graczy/widzów zna Resident Evil całkiem dobrze i zapewne wyrobi sobie wstępną opinię samemu. Warto jednak przypomnieć o wcześniejszych informacjach, bo dzięki nim dowiedzieliśmy się, że akcja serialu będzie rozgrywała się w dwóch osiach czasowych (2022 rok oraz 2036 rok) i skupiała wokół sióstr Jade i Billie Wesker. Oczywiście, ale to przecież tutaj coś niezbędnego, także na wirusie T, epidemii, mrocznych sekretach korporacji Umbrella i hordach potworów.

Resident Evil od Netflix oficjalny zwiastun

Kiedy premiera Resident Evil?

Twórcą serialu jest Andrew Dabb, w obsadzie można natomiast zobaczyć takie nazwiska jak między innymi Lance Reddick, Ella Balinska, Siena Agudong, Paola Nunez i Tamara Smart. O tym też sporo już mówiono, niektórym niekoniecznie po drodze z takim doborem aktorów, padały i wciąż padają sugestie o poprawności politycznej i niedopasowaniu do pierwowzorów.

Przygotowano osiem odcinków. Kiedy premiera? Za nieco ponad miesiąc, 14 lipca. Przypomina o tym również plakat promujący serial.

Resident Evil

Źródło: Netflix

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zack24
    16
    Zwiastun podpowiada, że efekty mogą być dobre, ale ciekaw jestem czy nie przegną znowu z poprawnością polityczno-etniczno-społeczno-płciową. Jak się zawiąże jakiś romans z zapleczem LGBT+ to serio nie dokończę oglądać.
    • avatar
      Ruffriders1988
      8
      Zamiast porządnego horroru dostaniemy znowu zlepek zasranego LGBT+++