Ciekawostki

Polscy inżynierowie opracowali VentilAid - respirator z drukarki 3D za 200 zł

z dnia 2020-03-26
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Ostatnie tygodnie to poważny sprawdzian służby zdrowia na całym świecie. Ratunkiem może okazać się nowy wynalazek polskich inżynierów – zaprojektowali oni respirator, który można wydrukować na drukarce 3D. Koszt urządzenia jest wielokrotnie niższy niż standardowych konstrukcji.

Służba zdrowia potrzebuje respiratorów. Dużo respiratorów

Obecnej sytuacji chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać. Na świecie panuje pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, który wywołuje COVID-19 – zakaźną chorobę układu oddechowego, która może doprowadzić do zespołu ostrej niewydolności oddechowej. Statystyki są porażające: ponad 471 tys. zarażonych i 21 tys. zgonów. Z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Osoby, u których wystąpiła najcięższa forma choroby, wymagają podłączenia pod respirator - to urządzenie, które wspomaga lub zastępuje mięśnie pacjenta w wykonywaniu pracy oddechowej. Niestety, wzrost zachorowań oznacza wzrost zapotrzebowania na respiratory, więc takich urządzeń wkrótce może zabraknąć (z tego powodu Tesla zadeklarowała przekształcenie swoich fabryk).

Polscy inżynierowie opracowali tani respirator z drukarki 3D

Rozwiązaniem problemu może okazać się… druk 3D. Polska firma Urbicum opracowała VentilAid – respirator, który można wydrukować na drukarce 3D. Projekt urządzenia został udostępniony za darmo w Internecie.

VentilAid

VentilAid wykorzystuje tanie i powszechnie dostępne komponenty, a jego produkcja trwa 15 godzin. Niedawno udostępniono drugą wersję urządzenia, która cechuje się większą niezależnością źródeł zasilania i możliwością użycia jeszcze prostszych komponentów. To jednak nie koniec rewelacji! Wiemy, że do zespołu przyłączyli się specjaliści od sprzętu medycznego, a prace nad trzecim prototypem są na ukończeniu.

Opracowanie koncepcji VentilAid zajęło naszemu głównemu konstruktorowi Mateuszowi Janowskiemu zaledwie dwa dni - opowiada Szymon Chrupczalski z Urbicum. VentilAid jest pozbawiony najpoważniejszej wady podobnych projektów - czyli konieczności stosowania trudnodostępnych elementów. Stworzyliśmy projekt w pełni funkcjonalnego urządzenia, w którym łączny koszt komponentów wynosi ok. 200 zł.

Co warto podkreślić, VentilAid nie oferuje takich możliwości jak normalne respiratory. To bardzo prosta konstrukcja, która powinna się sprawdzić w krajach rozwijających, gdzie nie ma możliwości zakupu normalnych urządzeń. Koszt produkcji VentilAid wynosi około 200 zł, więc będzie wielokrotnie niższy niż normalnych urządzeń (te potrafią kosztować kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych).

Trzymamy kciuki za zespół inżynierów i… liczymy, że ich wynalazek pozostanie projektem, który nie będzie musiał być wykorzystywany w praktyce.

Źródło: VentilAid, Neuron PR

Warto zobaczyć również

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak wiadomo w Polsce te respiratory nie mogą być wykorzystywane z braku certyfikatu i czy czegoś tam jeszcze, ale tam gdzie nie ma tych restrykcji znajdą swoje zastosowanie. Nie rozumie tego jak można przełożyć przepisy nad życie człowieka.
  • avatar
    Tak, tak, tak... Polactwo i banda zawistników, plus pewnie paru ruskich trolli... :/ I parę urzędniczyn. I weź tu człowieku zrób w tym kraju coś dobrego dla innych... Nie pomyślą: może pomoże komuś, kto bez tego by umarł. Choć trochę. Pomyślą: łojojoj! Nie ma certyfikatu! Nikt nie wziął kasiorki za certyfikowanie, atestowanie, s®@nie... WE ŁBACH SIĘ PORZEWRACAŁO! Nie, wcale nie pragnę cofnąć się o sto lat. Ale w sytuacjach awaryjnych stosuje się środki awaryjne które są pod ręką. Więc szacun wielki dla tych co potrafią i chcą coś zrobić, a nie tylko biadolić. A hejterom: weźcie idźcie se na pielgrzymkę. Do Rzymu najlepiej. Na piechotę. Może cud wam pomoże.
  • avatar
    wrzucilem z ciekawosci do slicera czesci - no te 200zl jest przesadzone chyba ze z jakiegos bardzo taniego filamentu ale jest prosty w druku.
  • avatar
    Ciekawe, czemu prawdziwe repiratory, nawet te produkowane w Chinach kosztują te kilkadziesiąt tysięcy? Czemu nikt wcześniej nie wpadł na to, że można zrobić taki za 200 PLN i nie wykosił konkurencji na całym świecie? Przecież respiratory jak każdy inny sprzęt też w końcu zużywają się, kończą się części zamienne i trzeba kupić nowe. A tu za cenę jednego można kupić kilkaset nowych, wyposażyć wszystkie szpitale w mieście... Czyżby ta wentylacja mechaniczna była jednak bardziej skomplikowana niż zwykłe dmuchanie powietrzem?
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    jaki kraj tacy inżynierowie, brakuje mi na tym portalu jeszcze debi#$ych wiadomości jak potrzymać dziadka przy życiu domowym sposobem , przy pomocy odkurzacza :). Dlaczego to jest takie tanie a prawdziwe respiratory nie, bo prawdziwy respirator nie naćpa cię oparami z materiałów użytych podczas druku, ma oprogramowanie przebadane na krytyczne błędy, monitoruje funkcje organizmu, to coś może się najwyżej nadać do ubijania piany z jajek, nikt nie będzie przecież przy tym stał cały czas i patrzył, czy to działa i jak się zachowuje pacjent, bo to czego zacznie najszybciej brakować w służbie zdrowia to raczej personel. Tyle w temacie.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    "VentilAid wykorzystuje tanie i powszechnie dostępne komponenty"

    Zacytuję tylko coś

    ___________________________________________


    Unbelievable stuffy I keep reading on ventilators. Just unbelievable. If you want to kill people by the thousands, please continue. The good news is no medical professional in their right mind would use one of the hot messes so many are "inventing". Parts from Home Depot? Really?

    These are life critical systems designed with serious fault tolerance in mind. Home Depot parts, randomly sourced solenoids, valves and fucking Arduino's? Has everyone gone insane?

    Here, go read the Wikipedia page on ventilators:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Ventilator

    Let me highlight a few sections. Like this one:

    "Because failure may result in death, mechanical ventilation systems are classified as life-critical systems, and precautions must be taken to ensure that they are highly reliable, including their power-supply."

    "Mechanical ventilators are therefore carefully designed so that no single point of failure can endanger the patient. They may have manual backup mechanisms to enable hand-driven respiration in the absence of power (such as the mechanical ventilator integrated into an anaesthetic machine). They may also have safety valves, which open to atmosphere in the absence of power to act as an anti-suffocation valve for spontaneous breathing of the patient. Some systems are also equipped with compressed-gas tanks, air compressors or backup batteries to provide ventilation in case of power failure or defective gas supplies, and methods to operate or call for help if their mechanisms or software fail."

    I mean, seriously, read that again right now. If you have zero experience in fault-tolerant design of electronics, mechanics, pneumatic, hydraulic and software systems, please recognize the dangers of the Dunning-Kruger effect and stop.

    If that wasn't enough, there's this:

    "In Canada and the United States, respiratory therapists are responsible for tuning these settings, while biomedical technologists are responsible for the maintenance. In the United Kingdom and Europe the management of the patient's interaction with the ventilator is done by critical care nurses."

    In case the point isn't obvious, what this means is that certified professionals have to operate these devices.
    Zaloguj się
    -11
  • avatar
    Czy poza nadaniem temu czemuś szumnie słowa "respirator" ktoś pokazał jakieś jego parametry, testy? Ile to godzin pochodzi, jakie daje nasycenie tlenem? Czy to projekt w stylu działający gadżet, który tylko wygląda? A to nie jest też tak, że osobom z zakażonymi chorobą niewydolnymi płucami trzeba tłoczyć więcej tlenu, jak w tlenoterapii, że to nie jest tylko zwykłe powietrze a z większą dawką tlenu?
  • avatar
    Wszyscy trąbią o deb#$ym pomyśle jakiś internetowych napinaczy a tym cicho:

    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C81404%2Cpolscy-chemicy-pokazali-jak-tanio-zsyntetyzowac-lek-stosowany-w-covid-19

    Ktoś powie, a co to ma wspólnego z tym portalem? Wbrew pozorom, więcej niż drukowane respiratory .

    "Aby wskazać nowe ścieżki produkcji leku, naukowcy z IChO PAN użyli opracowanego przez siebie programu Chematica. To potężny, rozwijany od ponad 20 lat (najpierw przez prof. Grzybowskiego w USA, a potem już częściowo w Polsce) program oparty o tzw. sztuczną inteligencję. Gromadzi on i uczy się setek tysięcy typów reakcji chemicznych i ich dopuszczalnych powiązań, tworząc całe ścieżki reakcji. Poza tym połączony jest z bazami patentów i katalogami firm produkujących związki chemiczne."